,
Obserwuj
Śląskie

Były urzędnik z Siemianowic Śląskich zatrzymany. W tle sprawa mafii śmieciowej

3 min. czytania
13.05.2025 11:17
Pod zarzutem przyjmowania łapówek za korzystne decyzje dotyczące gospodarki odpadami śląscy policjanci zatrzymali byłego naczelnika jednego z wydziałów urzędu w Siemianowicach Śląskich. Obciążające go informacje pojawiły się w śledztwie dotyczącym jednej z największych mafii śmieciowych.
|
|
fot. slaska.policja.gov.pl

 

  • Policja zatrzymała byłego naczelnika z urzędu w Siemianowicach Śląskich pod zarzutem przyjmowania łapówek w zamian za korzystne decyzje dotyczące gospodarki odpadami. Sprawa powiązana jest ze śledztwem przeciw jednej z największych mafii śmieciowych w Polsce;
  • Śledztwo nadzorowane przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach ujawnia korupcyjne powiązania między urzędnikami a przestępcami nielegalnie składującymi odpady. Dotychczas zarzuty usłyszało ponad 100 osób;
  • Członkowie mafii śmieciowej porzucali niebezpieczne odpady w wynajmowanych nieruchomościach, generując ogromne zagrożenie dla środowiska i wysokie koszty utylizacji dla właścicieli oraz samorządów.

 

Jak wynika z informacji z prokuratury, wątek korupcyjny w tej sprawie ma charakter rozwojowy, planowane są dalsze działania z udziałem zarówno wręczających, jak i przyjmujących łapówki.

 

Pozytywne decyzje administracyjne za łapówki. Były naczelnik w rękach policji

 

48-letniego mężczyznę zatrzymali policjanci z Wydziału do Walki z Korupcją KWP w Katowicach, prowadzący śledztwo pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Katowicach - poinformował PAP asp. Michał Tomanek z zespołu prasowego śląskiej policji. Stawiane podejrzanemu zarzuty dotyczą przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków od 4 maja 2015 do końca stycznia 2018 roku, gdy kierował wydziałem jednego ze śląskich urzędów miejskich. Według informacji PAP ze źródła zbliżonego do śledztwa, chodzi o Urząd Miasta w Siemianowicach Śląskich.

"Mężczyzna, w zamian za przyjmowane łapówki, wydawał pozytywne decyzje administracyjne dotyczące gospodarki odpadami. Wcześniej, również za przyjmowane korzyści, pomagał w przygotowaniu niezbędnej w tym celu dokumentacji" - opisywał asp. Tomanek.

Jak przekazał rzecznik Prokuratury Regionalnej w Katowicach Michał Binkiewicz, b. naczelnik został zatrzymany 9 maja. Usłyszał zarzuty dotyczące przekroczenia uprawnień w związku z wydawaniem decyzji administracyjnych oraz przyjęcia pieniędzy w zamian za zachowanie stanowiące naruszenie przepisów prawa. Prokurator zastosował wobec podejrzanego środki zapobiegawcze w postaci poręczenia majątkowego w kwocie 20 tys. zł oraz dozoru policji. 48-latkowi grozi kara do 10 lat więzienia.

Śląska policja podała, że informacje o nieuczciwym urzędniku pojawiły się w śledztwie dotyczącym działalności jednej z największych w kraju mafii śmieciowych. Członkowie tej grupy wynajmowali w wielu miastach woj. śląskiego i w innych częściach kraju powierzchnie magazynowe oraz inne nieruchomości, składując na nich nielegalnie odpady. Gdy teren był już zapełniony, znikali bez śladu, porzucając wszystko w warunkach mogących stanowić zagrożenie dla środowiska i zdrowia, a nawet życia mieszkańców. Olbrzymie koszty utylizacji spadały następnie na właścicieli lub samorządy.

 

Śledztwo ws. mafii śmieciowej

 

Prok. Bikniewicz potwierdził, że nadzorowane Prokuraturę Regionalną w Katowicach śledztwo jest prowadzone na podstawie materiałów z wielowątkowego postępowania w sprawie mafii śmieciowej. Dotyczy ono przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych, którzy przyjmowali korzyści majątkowe w zamian za wydanie pozytywnych decyzji administracyjnych w sprawie wytwarzania oraz przetwarzania odpadów.

W śledztwie w sprawie mafii śmieciowej nadzorowanym przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach zarzuty usłyszało już ponad 100 osób, kilka kolejnych jest wciąż poszukiwanych. Policjanci ujawnili około 50 miejsc, w których grupa stworzyła nielegalne składowiska. Porzucono na nich tysiące ton niebezpiecznych odpadów chemicznych, petrochemicznych, farb i lakierów oraz odpadów pochodzących z przemysłu motoryzacyjnego i produkcji materiałów wybuchowych.

Tak Polacy w Batumi zostają na lodzie. 'Nie chcą mieć już z nimi w ogóle do czynienia'

Proceder polegał na wystawianiu nierzetelnych kart przekazania opadów, w których potwierdzano fikcyjne przyjęcie tych odpadów na stan magazynowy podmiotów gospodarczych. Członkowie grupy posługiwali się w nielegalnym procederze sfałszowaną dokumentacją oraz podejmowali działania zmierzające do legalizacji uzyskanych w wyniku przestępstw środków finansowych.

Nad sprawą pracowali śląscy policjanci ze specjalnej grupy operacyjno-procesowej, w skład której weszli funkcjonariusze zwalczający przestępczość pseudokibiców, przestępczość gospodarczą, kryminalni z katowickiej komendy wojewódzkiej, policjanci z Częstochowy i zwalczający cyberprzestępczość. W prowadzone śledztwo zaangażowali się również funkcjonariusze lubelskiej Krajowej Administracji Skarbowej.

„Wątek korupcyjny w zakresie działalności mafii śmieciowej stanowi przedmiot intensywnych i żmudnych czynności procesowych realizowanych przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach. W kolejnych tygodniach planowane są dalsze działania z udziałem osób uczestniczących w sposób czynny i bierny w łapownictwie" - zaznaczył prok. Binkiewicz.

Posłuchaj: