,
Obserwuj
Śląskie

Były prezydent Chorzowa usłyszał zarzuty. 160 tomów materiału dowodowego

4 min. czytania
27.06.2025 09:55
Zatrzymany w środę były prezydent Chorzowa Andrzej K. usłyszał zarzuty m.in. działania na szkodę miasta i wyrządzenia mu szkody majątkowej - podała w czwartkowym wieczornym komunikacie Prokuratura Okręgowa w Katowicach. Sprawa dotyczy m.in. finansowania Ruchu Chorzów.
|
|
fot. Jan Kowalski / Agencja Wyborcza.pl

 

  • Były prezydent Chorzowa Andrzej K. oraz dwie inne osoby usłyszeli zarzuty m.in. działania na szkodę miasta, nielegalnego finansowania kampanii i wspierania Ruchu Chorzów ze środków publicznych, co miało przynieść Chorzowowi stratę ponad 29 mln zł;
  • Śledztwo ujawniło liczne nieprawidłowości w latach 2011-2019, w tym udzielanie pożyczek bez analizy finansowej, ustawianie przetargów i niegospodarne zakupy miejskie, np. zrujnowanego ratusza;
  • Prokuratura wnioskuje o areszt dla Andrzeja K. i Piotra M., zabezpieczono majątek podejrzanych; grozi im do 10 lat więzienia.

 

W środę na polecenie katowickiej prokuratury Centralne Biuro Śledcze Policji zatrzymało byłego prezydenta Chorzowa Andrzeja K. oraz dwie inne osoby. Czynności odbywały się w środę i czwartek. Do czasu ich zakończenia śledczy nie informowali o szczegółach.

Były prezydent Chorzowa Andrzej K. z zarzutami

W czwartek wieczorem rzecznik Prokuratury Okręgowej w Katowicach prok. Andrzej Duda opublikował komunikat z informacją o postawieniu zarzutów b. prezydentowi Chorzowa i dwóm innym osobom, wśród nich b. prezesowi nieistniejącej już chorzowskiej spółki komunalnej 'Centrum Przedsiębiorczości'.

"Zarzuty przedstawione Andrzejowi K. dotyczą m.in. działania na szkodę miasta Chorzów i wyrządzenia tej jednostce samorządowej szkody majątkowej, zakłócania przetargu publicznego, przyjmowania - wbrew przepisom Kodeksu wyborczego - niepieniężnych korzyści majątkowych w trakcie kampanii wyborczej w 2018 r., a także nadużycia uprawnień poprzez wykorzystywanie pracowników Urzędu Miasta Chorzowa w swojej kampanii wyborczej" - wyszczególnił prok. Duda.

Dodał, że zarzuty działania na szkodę miasta Chorzów usłyszały też dwie pozostałe zatrzymane z nim osoby, w tym b. prezes spółki "Centrum Przedsiębiorczości".

Rzecznik katowickiej prokuratury wyjaśnił, że ogłoszenie zarzutów m.in. Andrzejowi K. jest efektem toczącego się od kilku lat wielowątkowego śledztwa ws. działania na szkodę Chorzowa i wyrządzenia tej jednostce samorządowej szkody majątkowej. Dotąd zgromadzony materiał dowodowy liczy ponad 160 tomów.

"Prokurator osobiście przesłuchał ponad stu świadków, zasięgnął szeregu opinii specjalistycznych m.in. z zakresu audytu, kontroli samorządu terytorialnego i finansów publicznych, zamówień publicznych, reklamy i marketingu, wyceny i analizy ekonomiczno-finansowej oraz księgowości, rachunkowości i finansów, a także uzyskał dokumentację od podmiotów objętych śledztwem, w tym w wyniku przeszukań" - podał prok. Duda.

Z materiału ma wynikać duże prawdopodobieństwo, że w latach 2011-19 dochodziło do nieprawidłowości związanych z finansowaniem ze środków samorządowych spółki akcyjnej Ruch Chorzów. Wsparcie to odbywało się w różnych formach - pożyczek, obejmowania akcji emitowanych spółkę, a także przetargu, którego warunki miano ustalono w taki sposób, aby przesądzić zwycięstwo Ruchu Chorzów.

'To zagrożenie dla całego Bałtyku'. Ekolodzy biją na alarm

Jedna z pożyczek, w wysokości 12 mln zł, została udzielona także za pośrednictwem spółki "Centrum Przedsiębiorczości". W zależności od przypadku, finansowanie Ruchu Chorzów miało odbywać się bez rzetelnego zapoznawania się z sytuacją finansową spółki, badania możliwości spłaty pożyczki albo wręcz ze świadomością bardzo złej kondycji finansowej spółki.

"Za każdym razem przekazywane środki służyły de facto podtrzymaniu bieżącej płynności finansowej spółki, co nie należało do zadań własnych jednostki samorządu terytorialnego - miasta Chorzów" - podkreślił prok. Duda.

Chorzów stracił prawie 30 mln złotych. Andrzej K. nie przyznał się do zarzutów

W postępowaniu stwierdzono też m.in. nieprawidłowości dotyczące zakupu przez miasto opuszczonego i zniszczonego ratusza gminy Hajduki Wielkie (obecnie część Chorzowa). Miasto kupiło w 2018 r. obiekt za 2,8 mln zł od prywatnego właściciela i sfinansowało nowy dach. W 2023 r. Chorzów przekazał budynek resortowi sprawiedliwości na jedną z siedzib sądu rejonowego.

"Łączna szkoda jaką w wyniku opisanych wyżej działań poniosło Miasto Chorzów wyniosła ponad 29 mln zł. Szkoda po stronie Centrum Przedsiębiorczości wyniosła natomiast 12 mln zł" - podsumował rzecznik prokuratury.

'Szmelc za potężne pieniądze' dla polskiej armii? 'Łapu-capu byle przypodobać się Trumpowi'

Zrelacjonował, że podczas czynności przed prokuratorem podejrzani nie przyznali się do popełnienia zarzuconych im czynów, a jeden z nich odmówił składania wyjaśnień.

Wobec dwóch podejrzanych: Andrzeja K. oraz Piotra M. prokurator skierował do sądu wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Jako podstawę prokurator wskazał obawę matactwa oraz grożącą podejrzanym surową karę. Wobec trzeciego z podejrzanych prokurator zastosował dozór policji i poręczenie majątkowe.

W związku z zarzuceniem podejrzanym popełnienia przestępstw, za które można orzec obowiązek naprawienia szkody, prokurator wydał postanowienie o zabezpieczeniu majątkowym. Za zarzucone przestępstwa podejrzanym grozi kara więzienia od jednego roku do dziesięciu lat.

Andrzej K. zatrzymany po kilkuletnim śledztwie. Wcześniej przegrał wybory

Zimą 2021 r. w ramach śledztwa ws. niegospodarności CBŚP przeprowadziło przeszukania w chorzowskim urzędzie miasta, zabezpieczając m.in. dokumenty. Przeszukania, na polecenie katowickiej prokuratury, odbywały się również w innych miejscach, m.in. miejskich spółkach.

Ochroniarz Kaczyńskiego i Nawrockiego z zarzutami. Fałszowane dokumenty za łapówkę

Andrzej K., który był prezydentem z Platformy Obywatelskiej, określił wówczas te działania jako atak polityczny. Wówczas nie przedstawiono mu żadnych zarzutów. Śledczych interesowała głównie współpraca miasta z Ruchem Chorzów, a przede wszystkim pożyczka udzielona temu klubowi w wysokości 18 mln zł – opisywał wówczas prezydent.

Andrzej K. był prezydentem Chorzowa od 2010 do 2024 r. W ostatnich wyborach, startując z komitetu Koalicji Obywatelskiej przegrał z Szymonem Michałkiem, który po raz pierwszy startował w wyborach samorządowych i zwyciężył w pierwszej turze uzyskując 54,67 proc. głosów. Na K. zagłosowało 33,92 proc. wyborców.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi Centralne Biuro Śledcze Policji pod nadzorem prokuratora 1. Wydziału Śledczego Prokuratury Okręgowej w Katowicach.

Posłuchaj: