W urzędach zabraknie dokumentów? Nie wiadomo, jak je zamówić
Jesienią części urzędów w całej Polsce grożą braki dokumentów potrzebnych kierowcom - alarmuje Unia Metropolii Polskich. Bez nowych wytycznych nie ma jak zamówić kolejnych druków.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Z jakimi dokumentami może być problem?
- Kiedy może zabraknąć dokumentów?
Państwowa Wytwórnia Papierów Wartościowych nie ma już monopolu na dokumenty takie jak naklejki legalizacyjne na tablice rejestracyjne, karty kwalifikacji zawodowych kierowcy, międzynarodowe prawa jazdy czy pozwolenia na kierowanie tramwajem. O tym, że urzędom kończą się ich zapasy, a wytycznych, jak zamówić nowe dokumenty - nie ma, doniósł reporter TOK FM Tomasz Fenske.
Po zmianie przepisów PWPW ma wyłączność na wytwarzanie tylko części dokumentów, takich jak prawo jazdy, dowód rejestracyjny czy dowód osobisty. Pozostałe - jak np. karty kwalifikacji kierowcy czy naklejki legalizacyjne - urzędy mogą zamawiać na wolnym rynku.
Problem w tym, że dokumenty muszą być zabezpieczone przed podrobieniem, co oznacza, że takie zamówienie trzeba precyzyjnie opisać. A urzędnicy do tej pory nie musieli się znać na zabezpieczeniach dokumentów - co wyjaśnił w rozmowie z Tomaszem Fenske prawnik Unii Metropolii Polskich, Tomasz Fijołek.
- Z końcem roku będą się nam wyczerpywać zapasy dokumentów, a samorządy nie mają potrzebnych informacji niezbędnych do prawidłowego opisania przedmiotu zamówienia tych dokumentów. Bez tych informacji już na koniec tego roku będą się zmagały z dużym problemem - mówił Fijołek.
Resort infrastruktury zapewnia, że pracuje nad wytycznymi. Samorządy ostrzegają, że czasu jest coraz mniej, a problem ewentualnego braku druków komunikacyjnych dotyczy ok. 270 urzędów w całym kraju.
Źródło: TOK FM