,
Obserwuj
Świat

Tragiczna powódź w Nepalu i Tybecie. Rośnie liczba ofiar

1 min. czytania
27.08.2026 11:27

Co najmniej 359 osób osób zginęło, a ponad 1000 wciąż uważa się za zaginione - tak przedstawia się tragiczny bilans powodzi błyskawicznej, która przeszła przez Nepal i Tybet w środę. Polskie MSZ uspokaja, że nie posiada informacji, by w zdarzeniu ucierpieli Polacy.

Powodzie błyskawiczne w Nepalu
Powodzie błyskawiczne w Nepalu
fot. PRABIN RANABHAT/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co spowodowało tragiczną powódź w Nepalu i Tybecie?
  • Ile osób zginęło w tej katastrofie?

Do tragicznych w skutkach powodzi doszło w środę na pograniczu Nepalu i Tybetu. Według najnowszych informacji zginęlo co najmniej 359 osób. Największą grupę wśród osób, które cały czas są poszukiwane, stanowią obcokrajowcy. 

Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych już wczoraj podało, że nie ma danych o poszkodowanych Polakach, a w dzisiejszym "Poranku TOK FM” wiceszef MSZ Ignacy Niemczycki potwierdził, że ten komunikat na szczęście nie ulega zmianie.

Reporter TOK FM Thomas Orchowski przekazał dane Reutersa, według których wśród zaginionych turystów jest ponad stu obywateli Indii, 54 Amerykanów, ponad 30 Brytyjczyków i tyle samo Australijczyków.

- Nepal jest krajem rozwijającym się, nie dysponuje takimi zasobami, jakie mielibyśmy w takim przypadku, więc dostęp do informacji jest utrudniony - mówił premier Australii Antoni Albanese. Wysłanie pomocy na miejsce ogłosiły między innymi Stany Zjednoczone, Chiny, Unia Europejska oraz Indie. Początkowo nepalskie władze przypuszczały, że do powodzi doprowadziło trzęsienie ziemi. Amerykańska służba geologiczna przekazała jednak, że jej przyczyną było zawalenie się lodowca. Masa błota i skał runęła do rzeki, wywołując katastrofalną powódź w miasteczkach i dolinach.

Źródło: TOK FM