,
Obserwuj
Polityka

Radosław P. zatrzymany. Czy przestanie być szefem PKOl? Minister apeluje

AS tokfm.pl
2 min. czytania
27.08.2026 15:14
Obserwuj nas na Google

- Radosław P. nigdy nie powinien być prezesem Polskiego Komitetu Olimpijskiego - mówi minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki. Szef PKOI został dziś zatrzymany w związku z aferą Zondacypto. Czy Radosław R. przestanie być prezesem Polskiego Komitetu Olimpijskiego? 

Min. Jakub Rutnicki
Min. Jakub Rutnicki
fot. Pawel Wodzynski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego został zatrzymany szef PKOl Radosław P.?
  • Jak sprawę zatrzymania P. komentuje minister sportu?
  • Jakie są szanse na to, że Radosław P. przestanie być prezesem Polskiego komitetu Olimpijskiego?

Radosław P. został zatrzymany dziś funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Chodzi o sprawę giełdy Zondacrypto, która - przypomnijmy - sponsorem generalnym Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Początek tygodnia przyniósł informację, że Radosław P.  miał dostać od szefa Zondacrypto Przemysława Krala m.in. zegarek wart 40 tys. euro za rzekome "wstawiennictwo" w UOKiK. P. po ujawnieniu przez media tych informacji, powiedział, że zapłacił za zegarek gotówką. 

Zdaniem ministra sportu Przemysław P. "nigdy nie powinien być prezesem Polskiego Komitetu Olimpijskiego".  Jak relacjonuje reporter TOK FM Błażej Kulesza, minister wzywa PKOl do usunięcia P. ze stanowiska. Zdaniem Rutnickiego dzisiejsze zatrzymanie uderza w wizerunek polskich sportowców.

Redakcja poleca

- Wzywam ludzi, którzy tworzą Polski Komitet Olimpijski, którzy są w zarządzie do podjęcia takich działań, aby wreszcie skutecznie działać i skutecznie odwołać P. - mówił Rutnicki.

Zatrzymany prezes PKOl-u nie wyznaczył terminu walnego zgromadzenia, podczas którego miałby być dyskutowany wniosek dotyczący jego odwołania ze stanowiska.

Żeby odwołać prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego potrzeba dwóch trzecich głosów. Ale - jak podkreśla reporter TOK FM - nie ma pewności, że będzie tylu chętnych, by poprzeć wniosek ws. Radosława P.

- Musi dojść do zwołania zarządu, do posiedzenia zarządu. Mam nadzieję, że takie działania zostaną podjęte, bo my nie mamy czasu - ocenił minister sportu. 

Źródło: TOK FM