Polska wiedziała o działaniach Ratcliffe’a? "Wizyt szefa CIA w Moskwie było więcej"
Jestem przekonany, że najwyższe władze posiadają informacje o tym, co się wydarzyło - tak spotkanie szefa CIA Johna Ratcliffe’a w Moskwie komentował w TOK FM Ignacy Niemczycki. Wiceminister spraw zagranicznych dodał, że to standardowa sytuacja, w której sojusznicy informują się o przebiegu wydarzeń.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co wiadomo na temat wizyty Johna Ratcliffa w Moskwie?
- Czy polskie służby wiedzą o powodach tej wizyty?
- Jak wyglądają polsko-ukraińskie relacje dyplomatyczne?
Do wtorkowej wizyty dyrektora Centralnej Agencji Wywiadowczej USA Johna Ratcliffe’a w Moskwie odniósł się w "Poranku TOK FM" wiceminister spraw zagranicznych Ignacy Niemczycki. - Najwyższe władze państwowe posiadają informacje od sojuszników o takich rozmowach. Jest to naprawdę parę wybranych osób w państwie. Sojusznicy informują się w takich sytuacjach. Mówimy o kwestii współpracy służb - mówił gość Dominiki Wielowieyskiej, zapewniając, że "współpraca służb wygląda bardzo dobrze".
- O powodach wizyty szefa CIA w Moskwie wiedzą najważniejsze osoby w państwie: premier, minister spraw zagranicznych, szefowie służb specjalnych - dodał wiceminister. I podkreślił, że wizyt szefa CIA w Moskwie było więcej. - Nie zawsze dotyczyły one planów militarnych Rosji - powiedział gość TOK FM.
Dyrektor Centralnej Agencji Wywiadowczej USA John Ratcliffe odwiedził we wtorek Rosję. Z informacji medialnych wynika, że lądował wcześniej w Rydze. Według danych dostępnych z otwartych źródeł, jego samolot odleciał z Moskwy po ok. czterech godzinach.
"Wall Street Journal" poinformował że celem amerykańskiej wizyty w Moskwie było ostrzeżenie Rosji, by nie atakowała krajów NATO, a dokładniej krajów bałtyckich. Z kolei prezydent Donald Trump stwierdził, że wizyta ta miała charakter "pół-rutynowy" i była związana z negocjacjami dotyczącymi wojny w Ukrainie. Szef CIA John Ratcliffe przyleciał do Moskwy wojskowym samolotem transportowym C-17 Globemaster, co zostało odebrane jako pokaz siły Ameryki wobec Rosji.
Ukraina "lepiej rozumie polską wrażliwość historyczną"
Dominika Wielowieyska w "Poranku TOK FM" pytała wiceszefa MSZ też o obawy, że w tworzonym przez prezydenta Zełenskiego "panteonie bohaterów Ukrainy" mogą znaleźć się postaci historyczne trudne do zaakceptowania przez Polskę.
- Strona ukraińska coraz lepiej rozumie nasze wrażliwości historyczne. Jeżeli spojrzymy na kwestie ekshumacji, to administracja ukraińska współpracuje coraz lepiej - ocenił Ignacy Niemczycki. Wiceminister spraw zagranicznych przyznał, że rozumie perspektywę Ukrainy. - Ukraińcy chcą pielęgnować własną tożsamość narodową - tłumaczył gość TOK FM.
W opinii Niemczyckiego Ukraina nie będzie chciała powrócić do takiego samego stanu napięcia, jak podczas eskalacji między prezydentem Zełenskim a prezydentem Nawrockim. - To nie jest ani w interesie Polski, ani Ukrainy - skwitował wiceminister.
Źródło: TOK FM