,
Obserwuj
Polityka

Radosław P. usłyszał zarzuty. Nie chodzi tylko o zegarek. "Są jeszcze inne wątki"

oprac. Katarzyna Rogowska tokfm.pl
4 min. czytania
28.08.2026 08:05
Obserwuj nas na Google

Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław P. został zatrzymany i doprowadzony w czwartek do prokuratury w związku ze śledztwem w sprawie Zondacrypto. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek poinformował, że usłyszał on zarzuty m.in. płatnej protekcji.

Radosław P. doprowadzany do siedziby prokuratury na przesłuchanie
Radosław P. doprowadzany do siedziby prokuratury na przesłuchanie
fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Wyborcza.pl

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zarzuty usłyszał Radosław P.?
  • Jaka kara grozi prezesowi PKOl?
  • Jakie nowe informacje prokuratura ujawniła w sprawie Zondacrypto?

W czwartek policjanci z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosława P. - przekazał minister sprawiedliwości, Prokurator Generalny Waldemar Żurek. Czynności ws. zatrzymania prezesa PKOl prowadzi Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach. Sprawa dotyczy śledztwa w sprawie Zondacrypto.

Po południu Radosław P. został doprowadzony do wydziału Prokuratury Krajowej w Katowicach.

Dwa zarzuty dla Radosława P. Jaka kara grozi szefowi PKOl?

Wieczorem minister sprawiedliwości Waldemar Żurek poinformował o czynnościach prokuratury w tej sprawie. "Prokuratura przedstawiła dziś Radosławowi P. zarzuty karne z art. 230 par. 1 i 302 par. k.k. tj. płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością" - napisał Żurek.

Zgodnie z Kodeksem karnym zarzut z art. 230 jest zagrożony karą do ośmiu lat więzienia, a z art. 302 do dwóch lat pozbawienia wolności.

W poniedziałek Wirtualna Polska i TVN24 opublikowały ustalenia wspólnego śledztwa, z którego wynikało, że Radosław P. miał dostać od szefa giełdy kryptowalut Zondacrypto Przemysława Krala m.in. zegarek wart 40 tys. euro oraz inne prezenty w zamian za rzekome "wstawiennictwo" ws. problemów giełdy kryptowalut z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Pytany przez TV Republika o doniesienia mediów, prezes PKOl zapewnił, że sam zapłacił za zegarek, a Przemysław Kral jedynie pomógł mu w zakupie.

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek podczas czwartkowej konferencji prasowej potwierdził, "że kwestia zegarka wartego 40 tys. euro podarowanego Radosławowi P., to jest jeden z tych elementów, który prokuratura będzie sprawdzać".

Wieczorem w TVN24 szef MS powiedział, że w ustaleniach prokuratury co do Radosława P. są "jeszcze inne okoliczności". Dopytywany, o jakie okoliczności chodzi, odpowiedział: - Wiem, że są jeszcze różne inne wątki wobec tego pana sprawdzane. Natomiast do momentu, kiedy pojawią się zarzuty, na pewno nie będziemy o nich informować przez media.

Dopytywany, czy Radosław P. interesuje prokuraturę tylko w kontekście zegarka czy także w kontekście jego związków jako szefa PKOl-u, Żurek przypomniał, że "toczą się jeszcze postępowania w prokuraturze gdańskiej, które dotyczą jakichś działań pana (Radosława P. - PAP) i jego biznesowo-sportowych przedsięwzięć".

Redakcja poleca

Śledztwo ws. afery Zondacrypto. Minister sprawiedliwości mówi o "przełomie"

Żurek przekazał też w czwartek informacje dotyczące przebiegu ostatnich działań prokuratury ws. giełdy kryptowalut Zondacrypto. - Jednym z celów, który się udaje, jest zabezpieczenie środków. (...) Mam nadzieję, że tu będzie radykalny przełom, pokażemy zupełnie nowe działanie prokuratury - powiedział. Zaznaczył, że do tej pory, gdy upadały piramidy finansowe, do poszkodowanych nie wracały pieniądze. Dopytywany, o jakie kwoty chodzi, powiedział: "Jesteśmy w trakcie zabezpieczania środków na poczet przyszłych odszkodowań, obecnie to ponad 100 mln zł". Zaznaczył, że jest to kwota zbliżona do tej, które pojawiały się w roszczeniach składanych w śledztwie przez poszkodowanych w prokuraturze.

Minister Sprawiedliwości Waldemar Żurek we wtorek ocenił, że w śledztwie ws. Zondacrypto nastąpił przełom – zajmują się nią nowi prokuratorzy, którzy zdobyli nowe dowody, są też nowe osoby, które chcą współpracować ze śledczymi. Dodał, że pojawili się również nowi podejrzani.

Prokurator Generalny poinformował, że w oparciu o zabezpieczony materiał dowodowy śledczy weryfikują informacje uzyskane w trakcie postępowania, które dot. możliwości popełnienia przestępstw w związku z finansowaniem przez Zondacrypto: fundacji byłego Prokuratora Generalnego i ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, fundacji posła Przemysława Wiplera oraz "innych osób z nim współdziałających, w związku z prowadzonym procesem legislacyjnym dotyczącym rynku kryptowalut", Telewizji Republika i jej prezesa Tomasza Sakiewicza, "konferencji środowisk konserwatywnych CPAC", działań podejmowanych przez osoby pomagające "zbiegłemu byłemu wiceministrowi sprawiedliwości Marcinowi Romanowskiemu" oraz ewentualnej korzyści majątkowej przekazanej prezesowi PKOl Radosławowi P.

Redakcja poleca

Postępowanie ws. giełdy kryptowalut zostało wszczęte przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach 17 kwietnia pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. 3 sierpnia śledztwo w sprawie Zondacrypto zostało połączone z postępowaniem w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej związanym z zaginięciem założyciela giełdy Sylwestra Suszka. Suszek zaginął w 2022 r. Połączone śledztwo prowadzi obecnie śląski wydział PK.

Zondacrypto od października 2025 r. była sponsorem generalnym PKOl. W kwietniu 2026 r. Radosław P. poinformował, że jeśli do końca miesiąca nie wpłynie kolejna transza środków, komitet zerwie umowę sponsorską. 30 kwietnia podjęto decyzję o wygaszeniu i demontażu neonu sponsora z siedziby komitetu w Warszawie.

Posłuchaj:

Gościem "Wywiadu politycznego" był Mirosław Suchoń, poseł i wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego Centrum oraz wiceprzewodniczący sejmowej Komisji do spraw Służb Specjalnych, który wraz z Maciejem Kluczką komentował czwartkowe zatrzymanie Radosława P., szefa Polskiego Komitetu Olimpijskiego, w związku z aferą ZondaCrypto. Co powinno się teraz zmienić w Polskim Komitecie Olimpijskim?

W rozmowie skomentowano także doniesienia medialne dotyczące rozmów posła Prawa i Sprawiedliwości Michała Moskala z Przemysławem Kralem na Ibizie, po których to zgłaszano poprawki do ustawy o rynku kryptowalut.

Źrodło: PAP, x.com