Dziennikarz TVP miał wypadek. "Poszkodowanych mogło być więcej"
Do wypadku doszło we wtorek (9 kwietnia) w niewielkiej miejscowości Wysocko Wielkie pod Ostrowem Wielkopolskim. W rower, na którym poruszał się reporter TVP Poznań, wjechał pędzący z dużą prędkością czerwony samochód. Zepchnął dziennikarza z drogi.
- Z samego wypadku pamiętam niewiele. Pamiętam za to, że nagle znalazłem się na zaparkowanym samochodzie, a po moim uderzeniu na nadwoziu tego auta było wiele wgnieceń - mówi mi Krzysztof Czub. Wspomina też, że w tamtym momencie tuż za nim jechała grupa profesjonalnych kolarzy. - Gdyby jechali nieco szybciej, byliby na moim miejscu. Poszkodowanych mogło być więcej - ocenia reporter.
Dziennikarz TVP podkreśla, że miał świetną opiekę w karetce i w szpitalu w Ostrowie Wielkopolskim, do którego trafił po wypadku i bardzo za to dziękuje. - Kapitalną robotę wykonał też radny powiatu Mateusz Kołeczko i dwie panie, które przechodziły obok. To oni udzielili mi fachowej i szybkiej pomocy, kiedy po całym zdarzeniu wstałem i próbowałem wziąć oddech. To oni powiedzieli mi, że kierowca czerwonego samochodu we mnie uderzył i uciekł - relacjonuje Krzysztof Czub.
Dziennikarz TVP miał wypadek. 11 złamanych żeber
Dopytywany, jak się czuje, Krzysztof Czub odpowiada mi z optymizmem, że 'na szczęście żebra szybko się zrastają'. Niestety, w wyniku wypadku - oprócz wielu obić i otarć - dziennikarz TVP ma złamanych 11 żeber. Na szczęście nie doszło do żadnego urazu głowy.
- Miałem nowy, odpowiedni kask, który być może uratował mi życie - zaznacza mój rozmówca. - To dobry moment, aby zaapelować do wszystkich rowerzystów, żeby przy każdej, nawet krótkiej podróży, zakładali kask. Nie jestem w tej materii święty. Zdarzało mi się na krótkich odcinkach jeździć bez niego, ale teraz już wiem, że nie ma czegoś takiego, jak krótki i bezpieczny odcinek - dodaje Czub.
Dziennikarz TVP miał wypadek. Kierowca złapany
Jak pisaliśmy już wcześniej, zaraz po zdarzeniu kierowca uciekł. Szybko jednak wpadł w ręce policji. Czerwone auto, którym kierował 25-letni mieszkaniec powiatu ostrowskiego, zostało zarejestrowane przez kilka kamer monitoringu. - 10 kwietnia mężczyzna został zatrzymany i przewieziony na komisariat w Ostrowie - przekazał młodszy inspektor Andrzej Borowiak z wielkopolskiej policji.
W mieszkaniu zatrzymanego mundurowi znaleźli narkotyki. - 25-latek usłyszał zarzuty spowodowania wypadku drogowego oraz posiadania narkotyków. Mężczyzna został przesłuchany. Prokuratura z Ostrowa Wielkopolskiego ma wystąpić do sądu o areszt tymczasowy. 25-latek w chwili zatrzymania był trzeźwy. Pobrano je krew, by zbadać, czy był pod wpływem narkotyków. Po otrzymaniu pozytywnych wyników badań zakres zarzutów może się rozszerzyć - dodaje Borowiak.
Poszkodowany w wypadku reporter wciąż jest w szpitalu i choć jego stan się poprawia, to wciąż nie wie, kiedy opuści lecznicę.