,
Obserwuj
Wielkopolskie

Poznań przyjaznym miastem dla... ropuch! Ich liczba zaskakuje

Maciej Szefer
3 min. czytania
11.06.2024 10:35
Bohaterką badań jest ropucha zielona. To wyjątkowy gatunek płaza i to nie dlatego, że posiada piękne ubarwienie i niezwykłe zdolności wokalne. Płaz ten pochodzi z obszarów stepowych, ale nauczył się żyć w polskich miastach. Dlatego naukowcy z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu postanowili sprawdzić, jak liczne są populacje tego gatunku, w dwóch poznańskich lokalizacjach: w Rosarium na Cytadeli i w Parku Rataje.
|
|
fot. CreativeNature_nl/EnvatoElements

Niektórzy badacze uznają, że pośród rodzimych płazów, ropucha zielona to gatunek synantropijny, podobnie jak bocian biały, kuna domowa, czy sroka. Synantropijny, czyli taki który przystosował się do życia w środowisku silnie przekształconym przez człowieka, związanym z jego miejscem zamieszkania lub  działalnością.

Naukowcy z poznańskiej uczelni wskazują, że ropucha zielona zwykle wybiera do życia otwarte tereny trawiaste. Jest bardzo odporna na przesuszenie i na niewielkie zasolenie, preferuje kryjówki w postaci szczelin w murach i fundamentach, a do rozrodu wystarczą jej kałuże lub płytkie miejskie sadzawki. W Europie najlepiej poznane są jej miejskie populacje występujące od Wrocławia, przez Berlin, Koszyce, Wiedeń, Pragę, czy miasta we Włoszech oraz na Bałkanach.

Brutalne grupowe pobicie nastolatki w Poznaniu. 'Zamknij ryj, bo nagrywam'

Liczenie ropuch nie jest takie trudne

- W Poznaniu o ropuchach zielonych zrobiło się głośno, gdy podczas pandemii zapraszaliśmy mieszkańców, aby ze względu na zamknięte obiekty kultury, wybrali się do miejskich parków. Tam można było wziąć udział w koncertach godujących samców tego gatunków - wskazuje dr inż. Mikołaj Kaczmarski z Katedry Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Oglądaj

- Jednak już wcześniej pojawił się pomysł, by oszacować, jak liczne są populacje tego gatunku, w dwóch lokalizacjach: w Rosarium na poznańskiej Cytadeli i w nowo powstałym Parku Rataje. Niestety szacowanie wielkości populacji wcale nie jest takie proste i wymaga sporo pracy. Aby tego dokonać, w 2018 i 2019 roku razem z naszymi studentami wyruszyliśmy w teren w szczycie godów, by policzyć zwierzęta znajdujące się w zbiornikach rozrodczych. Wykorzystaliśmy metodę CMR, tj. metoda wielokrotnych złowień, i każdej ropusze wykonaliśmy zdjęcia, grzbietowej części ciała. W tym miejscu należy dodać, że każda ropucha posiada indywidualny wzór, który możemy porównać do naszego odcisku palca. Tym samym w oparciu o wcześniejsze fotografie, podczas kolejnego odłowu wiedzieliśmy, które osobniki wykryliśmy wcześniej, co pozwoliło użyć odpowiednich wzorów matematycznych do określenia, ile ropuch liczy cała populacja. Dodatkowo każdego osobnika zmierzyliśmy i zważyliśmy - tłumaczy naukowiec.

Ropuchy w Poznaniu. Rekordowa liczba

Populacja ropuch zielonych na poznańskiej Cytadeli przekraczała 600 osobników dorosłych, a wyliczonych dla nich indeks kondycji okazał się najwyższy, jaki do tej pory uzyskał ten gatunek w badanych miastach w Europie. To niewątpliwie zasługa bardzo stabilnego i bogatego siedliska, jakim jest ponad 100 hektarowy park w miejscu dawnego fortu w sercu miasta.

Oglądaj

Populacja żyjąca w Parku Rataje liczy przynajmniej 134 osobniki dorosłe. Te ropuchy przez ponad 20 lat rozmnażały się w okresowych kałużach i dopiero podczas budowy parków zyskały sieć 4 trwałych zbiorników rozrodczych. Wszystko wskazuje na to, że jej liczebność rośnie, jednak osobniki z tej populacji są wyraźnie mniejsze.

Naukowcy przypominają, że płazy są bardzo pożyteczną i jednocześnie zagrożoną grupą zwierząt. Gatunek ten jest w Polsce ściśle chroniony, a jego występowanie w terenach miejskich, wymaga m.in. minimalizacji zagrożeń takich jak koszenie traw czy czyszczenie stawów. Kijankom ropuch zagrażają ryby często bezmyślnie wpuszczane do oczek wodnych i miejskich sadzawek.