Poznańskie koziołki znowu się trykają. "Uparte stworzenia"
Naprawa symbolu Poznania, czyli słynnych koziołków, trwała aż półtora miesiąca. Dlaczego tak długo? Jak tłumaczył zegarmistrz wieżowy Krzysztof Kurek, wynika to z ich niespotykanej nigdzie indziej konstrukcji mechanizmu, opracowanej przed laty przez naukowców z Politechniki Poznańskiej.
- To zresztą jest napisane w dokumentacji - ten mechanizm jest unikatowy, prototypowy, jest po prostu zupełnie niepowtarzalny. Zastosowano tam wiele rozwiązań charakterystycznych dla budowy maszyn oraz pierwsze tworzywa sztuczne w wolnej Polsce, sprowadzone ze Stanów Zjednoczonych - powiedział fachowiec w rozmowie z TOK FM.
Ponowne uruchomienie koziołków było w Poznaniu na tyle doniosłym wydarzeniem, że towarzyszyła mu konferencja prasowa.
- Mogę ogłosić, że koziołki, które jakiś czas temu przechrzciliśmy na osiołki, czyli uparte stworzenia, wracają do swojej funkcji. Był to czas na tyle szczególny, że wydaje się, że zagrożenie gradobiciem, zalaniami, podtopieniami i katastrofami komunikacyjnymi nie wzburzyły tak szerokiego zainteresowania opinii publicznej, jak właśnie brak - od ponad miesiąca - koziołków na wieży - przyznał w środę dyrektor Muzeum Narodowego w Poznaniu, Tomasz Łęcki. - Poza tym żartobliwie, ale prawdziwie można stwierdzić, że brak [koziołków] podkreśla ich wartość i to, że nie można lekceważyć tego symbolu Poznania - dodał.
Jedna z najważniejszych dróg w Polsce będzie szersza. 'Jest pełna determinacja'
Awaria poznańskich koziołków. Naprawa miała trwać tydzień
Koziołki z ratuszowej wieży przestały działać nagle w drugiej połowie maja. Jak tłumaczyła wówczas PAP rzeczniczka prasowa Muzeum Narodowego w Poznaniu Aleksandra Sobocińska, "koziołki ukazały się turystom i niestety mechanizm zamarł". Dodała, że "koziołki przetrwały noc na zewnątrz. Na szczęście noc była pogodna i ciepła, więc nie ucierpiały".
Awaria była dość poważna. - Pękła jedna prowadnica, druga jest tak wyeksploatowana, że konieczne jest naprawienie obu - mówiła Sobocińska. Aby wciągnąć konstrukcję do środka wieży w celu naprawy, konieczne było fragmentaryczne zdemontowanie koziołków. Wtedy przewidywano, że naprawa potrwa tylko tydzień.
Koziołki będą znów ukazywały się na wieży Ratusza codziennie o 12 i 15, i być może w specjalne dni dodatkowo o godzinie 18. W przyszłym roku mechanizm przejdzie gruntowny remont. Niewykluczone, że zostanie skonstruowany też drugi mechanizm, na wypadek awarii tego głównego.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>