,
Obserwuj
Wielkopolskie

Śmierć amerykańskiego oficera w Poznaniu. Prokuratura bada okoliczności

2 min. czytania
05.09.2024 13:50
Prokuratura bada okoliczności śmierci amerykańskiego podpułkownika, którego ciało znaleziono w jednym z mieszkań w Poznaniu. Śledczy wstępnie wykluczyli, by ktokolwiek przyczynił się do zgonu żołnierza. Według Fox News własne postępowanie w tej sprawie przeprowadzi też armia amerykańska.
|
|
fot. Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.pl

Zastępca prokuratora okręgowego ds. wojskowych Prokuratury Okręgowej w Poznaniu płk Bartosz Okoniewski przekazał w czwartek PAP, że zwłoki 45-letniego podpułkownika odnaleziono we wtorek w mieszkaniu nieopodal amerykańskiej bazy Camp Kościuszko w Poznaniu.

- Zwłoki zabezpieczono na potrzeby przeprowadzenia ich sekcji. Wstępnie postępowanie w tej sprawie jest prowadzone pod kątem artykułu 155 Kodeksu karnego, czyli nieumyślnego spowodowania śmierci. Istotne w tej sprawie będą wyniki sekcji zwłok, która może zostanie przeprowadzona w tym tygodniu. Bardzo istotne będą też dla nas wyniki badań toksykologicznych, ale one zawsze trwają trochę dłużej - powiedział.

Prokurator zaznaczył, że śledczy wstępnie wykluczyli, by do zgonu żołnierza przyczyniły się inne osoby, a to, że śledztwo prowadzone jest pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci wynika z potrzeby przyjęcia podstawy prawnej do działania w ramach postępowania prokuratorskiego.

Żołnierz z USA zmarł w Poznaniu. Amerykańska armia rozpocznie własne śledztwo

W czwartek Radio Poznań, przywołując informacje podawane przez amerykańską stację telewizyjną Fox News, podało, że własne śledztwo w sprawie śmierci żołnierza przeprowadzi także armia amerykańska.

Taką ksywkę nadali Błaszczakowi żołnierze. 'Tylko Barbie mu brakowało' [FRAGMENT KSIĄŻKI]

Stacja podała, że zmarły to podpułkownik Joshua Camara, który od czerwca służył w V Korpusie US Army, gdzie pełnił funkcję oficera ds. prasowych. Znajdująca się w Poznaniu amerykańska baza Camp Kościuszko to wysunięte stanowisko dowodzenia V Korpusu.

Płk Okoniewski pytany przez PAP zaznaczył, że zgodnie z praktyką, to polska strona jest zobowiązana do wyjaśnienia śmierci żołnierza zgodnie z własnymi przepisami.

- Zgodnie z umowami międzynarodowymi Amerykanie mogą wystąpić o przejęcie tego postępowania. Ale to musi się odbyć oficjalnie, a wniosek musi przejść całą drogę służbową - podkreślił.

Zwrot w sprawie rozbiórki spalonej kamienicy w Poznaniu. 'Doszliśmy do konsensusu'

Prokurator dodał, że na razie nie ma informacji, by strona amerykańska chciała przejąć od polskiej śledztwo w tej sprawie.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>