Pisała, że jest "elitą". Znana radna opuszcza PiS
"Pytacie się mnie, czy odeszłam z PiS? Tak, złożyłam rezygnację z bycia członkiem PiS po 15 miesiącach oczekiwania na decyzję partyjnej Komisji Dyscyplinarnej" - napisała w serwisie X Małgorzata Jacyna-Witt. Radna podkreśliła, że wspierała Prawo i Sprawiedliwość w wyborach i zastrzegła, że partii nie będzie atakować.
"Nie, nie wybieram się do żadnej innej partii. Po 20 latach absolutnie niezależnej i mocno aktywnej działalności w samorządzie nie chcę więcej startować w wyborach. Po prostu" - stwierdziła.
Haratanie w golfa
Małgorzata Jacyna-Witt jest radną Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego. W kraju zrobiło się o niej głośno w lipcu ubiegłego roku, gdy w mediach społecznościowych zamieściła zdjęcie z pola golfowego z komentarzem: "Jak tam chłopcy z Platformy Obywatelskiej? Haratacie w pospolitą gałę? No widzicie. A ja, z Prawem i Sprawiedliwością na najlepszym w Polsce polu golfowym i jednym z trzech najlepszych w Europie, haratam sobie w golfa z handicap 13,5 jak Tiger Woods, Barack Obama, Joe Biden Ivanka Trump i jej mąż".
Wpis radnej wywołał falę krytyki.
"Kiedy snobizm wejdzie za mocno…" - skomentowała znana publicystka Kataryna. "Bo ja jestem elitą, a Pani jest 'pseudoelitą' - zakompleksioną, ale z wysokim mniemaniem o sobie" - odpisała jej Jacyna-Witt.
Radna PiS od gry w golfa ma kłopoty w partii. 'W środę decyzja prezesa ws. wniosku o zawieszenie'
Jacyna-Witt już wcześniej znana była z kontrowersyjnych wypowiedzi. Kilka miesięcy wcześniej obraziła senatora Jana Filipa Libickiego, pisząc o jego "kalekim, nieszczęsnym życiu".