Polska zareagowała prawidłowo na nalot dronów? "Nareszcie nie było zahamowań"
Czas zbudować system reakcji na wojnę hybrydową - zaapelował w TOK FM generał Roman Polko. Ekspert podał też przykład Rumunii, którą sojusznicy NATO wsparli wyposażeniem pomagającym zestrzeliwać przekraczające granicę drony. - Trzeba uczyć się od Ukraińców - dodał gość "Przedpołudnia TOK FM".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak zareagowała Polska na naruszenie przestrzeni powietrznej przez drony?
- Czy ataki dronów mogą być częścią ćwiczeń Zapad?
- Co gen. Roman Polko mówi o wojnie hybrydowej i polskiej obronie?
- Które technologie mogą wspomóc ochronę polskiej granicy?
W nocy polska przestrzeń powietrzna została wielokrotnie naruszona przez rosyjskie drony. Część z nich została zestrzelona. - Pierwsze naruszenie przestrzeni powietrznej odnotowano około godziny 23.30 we wtorek, ostatnie około 6.30 w środę. Naruszeń naliczono 19, ale to nie są ostateczne dane - mówił w Sejmie Donald Tusk. Jak dodał, wiele z dronów nadleciało z terytorium Białorusi.
- Premier w sposób spokojny, wyważony i dobrze zbrifowany przekazał informacje dla Polaków - ocenił w TOK FM wystąpienie Donalda Tuska gen. Roman Polko, były dowódca jednostki specjalnej GROM.
W opinii gościa "Przedpołudnia TOK FM" atak z terytorium Białorusi to rozpoczęcie zaplanowanych na piątek ćwiczeń Zapad. - Te ćwiczenia realizowane są zgodnie z teorią wojny buntowniczej, czyli budowania konfliktu - wskazał gen. Polko. Według eksperta demonstracja siły ze strony rosyjskiej i białoruskiej ma na celu prowokację i przetestowanie spójności Sojuszu Północnoatlantyckiego i systemów NATO. - Reakcja była bardzo dobra. System zadziałał - skomentował rozmówca Przemysława Iwańczyka.
- Nareszcie nie było zahamowań przed tym, by zwalczać drony, które przekraczają polską granicę - stwierdził gen. Polko. Były dowódca jednostki specjalnej GROM przyznał, iż ma nadzieję, że w przypadku kolejnej, podobnej sytuacji, polskie służby będą działać "równie decyzyjnie, konsekwentnie i skutecznie". - Tylko taki język rozumie Rosja. Taki język przyjął Ronald Reagan, żeby pokonać Rosję w zimnej wojnie - przypomniał gość TOK FM.
Wojna-niewojna. "Mamy wojnę hybrydową"
Gen. Roman Polko zgodził się z prowadzącym "Przedpołudnie TOK FM" Przemysławem Iwańczykiem, że było to ćwiczenie dla reakcji polskiego oraz sojuszniczego wojska.
- Oczywiście Rosja od długiego czasu testuje nasz system obrony powietrznej. Tak naprawdę mamy wojnę-niewojnę, czyli wojnę hybrydową - stwierdził były dowódca jednostki specjalnej GROM. - Najpierw testowano naszą granicę. Tutaj całkiem nieźle daliśmy sobie radę - ocenił ekspert. I dodał, że "dajemy sobie radę szczególnie wtedy, kiedy działamy razem".
W ramach wojny hybrydowej gen. Polko wyliczył również akty terroryzmu oraz dywersji polegające np. na podpaleniach. - To już jest realizowane na dużą skalę - uznał gość TOK FM i ocenił, że naruszenie przestrzeni powietrznej przez kilkanaście dronów to "masowy atak".
- To wszystko pokazuje, że jesteśmy na wyższym szczeblu drabinki eskalacyjnej. Rosja powoli dochodzi do progu wojny-niewojny - wskazał rozmówca Przemysława Iwańczyka. Według byłego dowódcy GROM to "najwyższa pora", by rząd zdefiniował, czym jest wojna hybrydowa. - Na razie słyszałem ministra Kosiniaka-Kamysza, że mamy wszystko pod kontrolą, ale jest czas pokoju i nie zestrzeliwujemy dronów. A dzisiaj nagle mówi, że mamy wojnę hybrydową - przypomniał gen. Polko. Dodał, że Polska musi zbudować system reagowania, który pozwoli uodpornić wojsko i społeczeństwo na tego typu działania.
Dobra reakcja Polski. Sojusznicy wesprą naszą granicę?
Jak wskazał ekspert, "dobrze, że teraz zareagowaliśmy". - Mały nierozwiązany problem rodzi duży problem. Mam nadzieję, że wspólnie z naszymi partnerami natowskimi wzmocnimy Tarczę Wschód. Granica może i musi być nie do przejścia, także w przestrzeni powietrznej - podkreślił gość TOK FM. Gen. Polko zaznaczył, że dopóki polski system obrony powietrznej nie zostanie uszczelniony, to sojusznicy powinni wesprzeć Polskę w wyposażeniu ochrony granicy. - Rumuni mają niemieckie gepardy, które skutecznie niszczyły przekraczające granicę drony w ubiegłym roku - podał przykład były dowódca GROM.
- Trzeba uczyć się też od Ukraińców, którzy mają systemy rozpoznania dźwiękowego, a także uruchomić potencjał przemysłowy, który jest w Polsce - skomentował gen. Polko, dodając, że drony obronne okazują się "najbardziej skutecznym kierunkiem w tego typu wojnie".
Źródło: TOK FM