,
Obserwuj
Świat

"Amerykańscy konsumenci już odczuwają skutki wojny z Iranem". Przegląd prasy zagranicznej

tokfm.pl
4 min. czytania
07.03.2026 11:40

W autorskim przegląd prasy zagranicznej w "Poranku Radia TOK FM" Aleksandra Karasińska mówiła m.in. o kosztach wojny z Iranem - za gaz i ropę, ale też tych politycznych. A także o sytuacji Victora Orbana przed kwietniowymi wyborami na Węgrzech.

"Amerykańscy konsumenci już odczuwają skutki wojny z Iranem". Przegląd prasy zagranicznej
"Amerykańscy konsumenci już odczuwają skutki wojny z Iranem". Przegląd prasy zagranicznej
fot. Julia Demaree Nikhinson/Associated Press/East News

Autorski przegląd prasy zagranicznej Aleksandry Karasińskiej

Na początek "Financial Times", który donosi, że ceny energii elektrycznej w Europie gwałtownie wahają się i to w ciągu kilku godzin – z powodu zakłóceń w dostawach gazu spowodowanych wojną w Iranie.

Dane Montel Analytics pokazują, że ceny hurtowe na rynkach takich jak Holandia, Dania i Niemcy rosną i spadają o setki euro za megawatogodzinę, ponieważ energia elektryczna z paneli słonecznych jest po zachodzie słońca zastępowana energią z gazu. Ceny ponownie spadają po przejściu wieczornego szczytu. Dla przykładu: 4 marca ceny w Danii wahały się od 26 euro za MWh w dzień, do prawie 430 euro po godzinie siedemnastej. Trend ten nasilił się w tym tygodniu z powodu zakłóceń w dostawach gazu z Bliskiego Wschodu.

I jeszcze ten sam "FT": Władze Kataru ostrzegają, że wojna zmusi kraje Zatoki Perskiej do wstrzymania eksportu surowców energetycznych "w ciągu kilku dni".

Irańskie ataki odwetowe na zakłady energetyczne na Bliskim Wschodzie spowodowały największy wzrost cen gazu ziemnego od czterech lat, od czasu inwazji Rosji na Ukrainę. Jak ostrzegają Katarczycy stwarza to zagrożenie kolejnym kryzysem energetycznym - jeśli konflikt będzie się przedłużał. QatarEnergy, największa na świecie firma zajmująca się skroplonym gazem ziemnym, padła ofiarą irańskich ataków dronowych i musiała wstrzymać produkcję, co spowodowało wzrost cen gazu nawet o 50 proc. na rynkach europejskich i azjatyckich.

Katar produkuje jedną piątą światowej produkcji LNG i jest jego największym dostawcą do Azji. Jak ostrzega katarski minister Europa też odczuje znaczne straty, ponieważ azjatyccy nabywcy przebijają oferty Europejczyków o dostępny na rynku gaz.

Redakcja poleca

"Amerykańscy konsumenci już odczuwają skutki wojny z Iranem"

I jeszcze francuski dziennik "Le Monde": Amerykańscy konsumenci już odczuwają skutki wojny z Iranem.

Donald Trump nie boi się rzucać wyzwania przeciwnościom losu, ale jego decyzja o rozpoczęciu ofensywy w Iranie jest prawdopodobnie jednym z jego najbardziej ryzykownych zagrań pod względem konsekwencji gospodarczych. Prezydent USA zdawał się opierać swoją strategię na nadchodzące listopadowe wybory uzupełniające na swojej zdolności do obniżenia kosztów utrzymania, wykorzystując jedyne narzędzie, nad którym miał pośrednią kontrolę: ceny ropy naftowej.

Rozpoczynając "Operację Epicka Furia", obrał ścieżkę, która może doprowadzić do gwałtownego wzrostu cen ropy naftowej w nadchodzących tygodniach. Grozi to ponownym wzrostem inflacji, która nękała jego poprzednika, Joe Bidena, i odegrała znaczącą rolę w powrocie Trumpa do władzy w 2024 roku. Ceny ropy w USA już rosną, mimo że pozostają poniżej najwyższych cen z poprzednich konfliktów.

- Cóż, przez jakiś czas ceny ropy będą nieco wyższe, ale jak tylko to się skończy, to spadną, moim zdaniem jeszcze niżej niż wcześniej – stwierdził Trump we wtorek.

Tyle o kosztach wojny, tych za gaz i ropę i tych, politycznych.

Redakcja poleca

"Nikt tak nie pomógł Orbanowi w kampanii jak Zełenski" 

Przejdźmy do Europy, serwis Politico Europe omawia problem Unii Europejskiej z rozwiązaniem problemu węgierskiego weta w sprawie wielkiej pożyczki dla Ukrainy – w wysokości 90 mld euro. - Tak czy inaczej, dostarczymy tę pożyczkę – mówiła przewodnicząca Komisji Ursula von der Leyen. - Chciałabym powiedzieć jasno: mamy różne opcje i z nich skorzystamy. Wbrew tym pozytywnym sygnałom płynącym z Komisji, nie ma szybkiego rozwiązania prawnego ani proceduralnego, które pozwoliłoby odsunąć Węgry na boczny tor – powiedział POLITICO unijny dyplomata. Węgry nie ustępują ze swojego veta i naciskają na Ukrainę, aby ustąpiła w sporze o uszkodzony rurociąg transportujący tanią rosyjską ropę do Europy Środkowej.

I tu jeszcze dodam tu komentarz z "Gazety Wyborczej" pt. "Zełenski wpadł w pułapkę i uratował Orbána w wyborach".

O co chodzi? Zełenski opowiadając jak Węgry blokują unijną pożyczkę dla Ukrainy, dodał, że jeśli "jeden człowiek" tak dalej będzie robić, przekaże jego adres "naszym chłopcom", by "porozmawiali z nim w swoim języku". Nikt nie miał wątpliwości, że chodzi o Orbána.

- Nikt tak nie pomógł Viktorowi Orbánowi w kampanii na Węgrzech, jak Wołodymyr Zełenski. Jedną wypowiedzią uwiarygodnił propagandę rządu, która dotąd wydawała się nieskuteczna – pisze komentator "Wyborczej". W ostatniej fazie kampanii wyborczej na Węgrzech niespodziewanie oddech odzyskuje Viktor Orbán i jego Fidesz. Dotąd sondaże były dla rządzącego od 16 lat premiera Węgier bezlitosne.

Jak przewiduje Michał Kot: "W kolejnych dniach należy spodziewać się eskalacji ze strony Fideszu wobec Ukrainy. Będziemy obserwować próby sprowokowania Kijowa do agresywnej reakcji. Orbán nie zawaha się przed niczym, co pozwoli mu utrzymać władzę i zapobiegnie rozliczeniu jego i jego ekipy. To nie tylko walka o polityczne zwycięstwo, ale kwestia zachowania osobistej wolności, która może zakończyć się wraz ze wszczęciem śledztw wobec obecnego premiera Węgier".

Chciałam też zwrócić państwa uwagę na inny tekst który podpisał Zespół Redakcyjny "Financial Times" pt. "Przełomowa oferta Francji dotycząca broni jądrowej dla Europy". 

Oferta prezydenta Macrona dotycząca rozmieszczenia francuskich zasobów jądrowych w Niemczech i kilku innych krajach europejskich stanowi najważniejszą rewizję francuskiej doktryny nuklearnej od pokolenia.

To znaczący krok naprzód w staraniach Europy o wzięcie większej odpowiedzialności za własną obronę w czasach, gdy brutalna siła zaczyna odgrywać większą rolę od współpracy i prawa międzynarodowego, czego najnowszym dowodem jest atak USA i Izraela na Iran.

Pełnoskalowa inwazja Rosji na Ukrainę poparta nuklearnym szantażem podkreśla wartość wiarygodnego odstraszania nuklearnego dla Europy. Jednak Europa nie może już w pełni polegać na Stanach Zjednoczonych w tym zakresie, pomimo zapewnień amerykańskich dyplomatów.

W związku z tym – czytam w "FT" - europejskie mocarstwa nuklearne – Wielka Brytania i Francja – muszą rozszerzyć swoją ochronę na swoich sąsiadów, najlepiej jako uzupełnienie znacznie większego parasola ochronnego USA, a w najgorszym przypadku zamiast niego.

Autorka: Aleksandra Karasińska, TOK FM