,
Obserwuj
Świat

Chiny i USA "blisko rozejmu". "To są też problemy polskie"

2 min. czytania
31.10.2025 09:16

Spotkanie prezydenta USA Donalda Trumpa i przewodniczącego Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinpinga to krok ku rozejmowi w wojnie handlowej. Janusz Piechociński w TOK FM stwierdził, że "to postęp".

Donald Trump i Xi Jinping
Donald Trump i Xi Jinping
fot. Mark Schiefelbein/Associated Press/East News
  • Donald Trump i Xi Jinping spotkali się na dwugodzinnym spotkaniu w Korei Południowej;
  • Janusz Piechociński wskazał, że spotkanie po 6 latach to krok ku rozejmowi w wojnie handlowej;
  • Ekspert podkreślił, że kraje azjatyckie odpowiadają za 60 proc. światowej gospodarki.

Spotkanie prezydenta USA Donalda Trumpa i przewodniczącego Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinpinga w Pusan w Korei Południowej trwało niemal dwie godziny. - W skali od 0 do 10 zasługiwało na ocenę 12 - skomentował prezydent Stanów Zjednoczonych.

- Przywódcy dwóch najważniejszych gospodarek świata spotykają się po sześciu latach. To bardzo jest istotne - podkreślił gość "Poranka TOK FM" Janusz Piechociński. Prezes Izby Przemysłowo-Handlowej Polska-Azja i były wicepremier dodał, że to postęp, biorąc pod uwagę wojnę handlową oraz "specyficzne kierownictwo" Stanów Zjednoczonych. Rozmówca Jacka Żakowskiego przypomniał, że w USA nadal trwa paraliż rządowy spowodowany brakiem uchwalonego budżetu.

Janusz Piechociński przyznał w TOK FM, że w jego opinii zarówno Chiny, jak i Stany Zjednoczone zmierzają do rozejmu. - Nawet w czasie największej wymiany ciosów, gdy prezydent Trump mówił o 100-proc. cłach i zapowiadał twardą walkę aż do ostatecznego zwycięstwa, prezesi amerykańskich firm odbywali olbrzymie ilości wizyt w Chinach - wskazał gość TOK FM.

Zachód uzależniony od Chin. Wietnam przegoni Polskę

Jak podkreślił były wicepremier, zachodnie kraje są uzależnione od chińskiego eksportu. - W przypadku niemieckiej gospodarki 92 proc. dostaw półproduktów albo już finalnych produktów z zakresu metali ziem rzadkich to są Chiny - wyjaśnił Piechociński. I dodał, że przykładem tego są m.in. problemy niemieckiego przemysłu motoryzacyjnego. Ma to również wpływ na polski biznes.

- Przez te wojny [handlowe - przyp. red.] następuje rwanie się więzi, kooperacji. To są też problemy polskie. W ostatnich latach małe, średnie i większe przedsiębiorstwa importowały i dystrybuowały na całą Europę dużo magnesów z Chin. Jest nowa fala protekcjonizmów - podkreślił rozmówca Jacka Żakowskiego. - Międzynarodowy Fundusz Walutowy mówi wprost: kraje Azji to 60 proc. produkcji i gospodarki światowej - zaznaczył Piechociński. Według niego niebawem Indie wyprzedzą Niemcy, a Wietnam, kosztem Polski, wejdzie do pierwszej dwudziestki największych gospodarek świata.

Po spotkaniu z Xi Jinpingiem Donald Trump zapowiedział obniżkę ceł na chińskie towary o 10 pp. w zamian za obietnice powstrzymywania przepływu chemikaliów do wytwarzania fentanylu z Chin. Pekin ma również wstrzymać restrykcje na eksport metali ziem rzadkich na rok. Oba kraje mają zamiar współpracować w sprawie wojny w Ukrainie.

Źródło: TOK FM