,
Obserwuj
Świat

Co z przejęciem Warner Bros.? Właściciel TVN odrzucił ofertę

PS
2 min. czytania
17.12.2025 14:39

Warner Bros. Discovery, właściciel TVN i CNN, poinformował, że zarekomendował akcjonariuszom przyjęcie oferty złożonej przez Netflixa. Chodzi o zakup części koncernu odpowiedzialnej za studia filmowe i telewizyjne oraz platformy streamingowe.

fot. MARIO TAMA/Getty AFP/East News

Rada dyrektorów Warner Bros. Discovery (WBD) jednogłośnie opowiedziała się w środę za podtrzymaniem rekomendacji dla akcjonariuszy w sprawie zaakceptowania oferty przejęcia części firmy przez Netflixa. Zdaniem rady konkurencyjna oferta Paramount Skydance jest niewystarczająca i bardziej ryzykowna.

"Po wnikliwej analizie niedawno ogłoszonej oferty Paramount, rada dyrektorów doszła do wniosku, że wartość (tej) oferty jest niewystarczająca, a nasi akcjonariusze ponoszą znaczne ryzyko i koszty" - powiedział cytowany w oświadczeniu spółki Samuel A. Di Piazza Jr., przewodniczący rady dyrektorów WBD.

Wśród powodów wymieniono niewystarczające gwarancje finansowe oferty Paramount Skydance. Według WBD, składając ofertę przejęcia spółki bezpośrednio do akcjonariuszy, koncern kierowany przez Davida Ellisona - syna jednego z najbogatszych Amerykanów, Larry'ego Ellisona - "konsekwentnie zwodził" akcjonariuszy, mówiąc że oferta jest w pełni gwarantowana przez majątek Ellisonów.

Na początku grudnia w oficjalnym komunikacie Warner Bros. Discovery poinformował, że Netflix przejmie część koncernu odpowiedzialną za studia filmowe i telewizyjne oraz platformy streamingowe, w tym HBO Max. Kilka dni później inny konglomerat medialno-rozrywkowy Paramount Skydance przedstawił ofertę zakupu całości koncernu, a więc także między innymi kanały takie jak TVN i CNN. Opiewała ona na 108 miliardów dolarów, czyli o 26 mld więcej niż oferta Netfliksa.

WBD już wcześniej zapowiadało, że podzieli się na dwie spółki, Warner Bros. (zawierający streaming i studia filmowe) i Discovery Global. Proces ten miał zakończyć się do kwietnia 2026 roku.

Swoje zaangażowanie w sprawę transakcji zapowiadał prezydent USA Donald Trump, który sygnalizował, że w wyniku fuzji Netflix i WBD będą miały zbyt duży udział w rynku. Trump domagał się, by w ramach transakcji sprzedany został też kanał CNN, czego oferta Netflixa nie obejmuje. We wtorek jednak prezydent oznajmił, że wbrew obiegowym opiniom "nie jest blisko" z Ellisonami, wskazując na niedawny krytyczny wobec niego program w telewizji CBS, przejętej w tym roku przez Skydance.

Hollywood zaniepokojone

Writers Guild of America (WGA), związek zawodowy zrzeszający scenarzystów Hollywood, oświadczył, że "wchłonięcie przez największą na świecie firmę streamingową jednego z jego największych konkurentów jest tym, czemu mają zapobiegać przepisy antymonopolowe". Według WGA przejęcie koncernu przez Netflixa doprowadziłoby do „zamknięcia miejsc pracy, obniżenia wynagrodzeń, pogorszenia warunków dla wszystkich pracowników branży rozrywkowej, podwyższenia cen dla odbiorców i ograniczenia skali różnorodności treści dla widzów".

Redakcja poleca

"New York Times" zaznaczył, że duża część przemysłu rozrywkowego obawia się, że umowa z Netflixem doprowadzi do jeszcze większej utraty miejsc pracy w branży, do zamykania kin, a także do zmniejszenia liczby niezależnych filmów.

Netflix zapewnia, że będzie przestrzegał modelu biznesowego Warner Bros. i będzie wypuszczał filmy do kin. - To nie jest tak, że sprzeciwiamy się filmom w kinach - powiedział jeden z dyrektorów Netflixa Ted Sarandos. - W tej chwili należy spodziewać się, że wszystkie zaplanowane przez Warner Bros. wejścia do kin będą realizowane - zapewnił. Jednak przedstawiciele branży sceptycznie podchodzą do tych deklaracji.

Źródło: PAP, tokfm.pl