Czy wojna może się szybko skończyć? "Putin będzie cisnął, dopóki się da"
W niedzielę kolejna odsłona rozmów amerykańsko-ukraińskich w sprawie zakończenia wojny. Ale zdaniem analityka ds. Ukrainy na zakończenie wojny w najbliższym czasie nie ma co liczyć. - Ponieważ Putin uznał, że sytuacja Ukrainy jest słaba, jest poważny kryzys społeczny oraz kryzys w wojsku związany z mobilizacją. I on będzie cisnął, dopóki się da - mówił gość TOK FM.
- Przed nami kolejne rozmowy amerykańsko-ukraińskie ws. zakończenia wojny;
- Analityk Jakub Ber ocenił w TOK FM, że o tym, czy do zakończenia wojny dojdzie, rozstrzygnie sytuacja na froncie. I postawa Władimira Putina. Niekoniecznie powinniśmy się więc przejmować kolejnymi deklaracjami i pomysłami Donalda Trumpa;
- Czy przełom jest możliwy w najbliższym czasie?
Były minister obrony Ukrainy Rustem Umierow stoi na czele delegacji, która w niedzielę ma rozmawiać w USA o możliwościach zakończenia wojny. "Zadanie jest jasne - szybkie i konkretne przygotowanie planu działań mających na celu zakończenie wojny" - napisał w sobotę prezydent Wołodymyr Zełenski. Tymczasem Donald Trump powtarza, że zawieszenie działań na froncie zbliża się, ale zrezygnował ostatnio z podawania jakichkolwiek dat.
Jak przekonywał w TOK FM analityk ds. Ukrainy Jakub Ber, nie należy przykładać "zbyt dużej wagi do szumu informacyjnego, związanego z kolejnymi 'inicjatywami pokojowymi' Trumpa". - Znaczenie Ameryki dla rozstrzygnięcia tej wojny jest u nas przeceniane - dodał rozmówca Przemysława Iwańczyka.
- Generalnie zalecałbym daleko idącą ostrożność wobec kolejnych rewelacji dotyczących negocjacji pokojowych. O tym, czy pokój lub zawieszenie broni zostaną zawarte, będzie decydowała sytuacja na froncie, stan obu walczących armii i ich zaplecza, a nie to, co powiedział Donald Trump - uważa gość niedzielnego "Magazynu Radia TOK FM".
Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w mijającym tygodniu. Tylko najbardziej zorientowani udzielą więcej niż 8 dobrych odpowiedzi...
Quiz: Myślisz, że jesteś na bieżąco? Sprawdź się w quizie o najważniejszych wydarzeniach ostatniego tygodnia!
Czy koniec wojny w Ukrainie jest teraz możliwy?
Ber podkreślił, że wojna "toczy się na froncie". - Dla mnie ważniejsze jest np. to, jak wygląda mobilizacja po obu stronach, uzupełnianie stanu walczących brygad, a nie to, co powiedział Trump. Dlaczego uważam, że - w dającej przewidzieć się perspektywie paru miesięcy - nie będzie porozumienia, ponieważ Putin uznał, że sytuacja Ukrainy jest słaba - argumentował analityk, podkreślając, że armia rosyjska też ma poważne kłopoty.
- Jego armia znajduje się w fatalnym stanie, natomiast śruba jest maksymalnie dokręcona. Cały czas ludzie są dostarczani z głębi Rosji na front. I on [Putin] będzie cisnął. Więc jakiekolwiek próby rozmów z oferty Trumpa nie mają większego znaczenia.Putin cały czas myśli, że może drogą wojskową odnieść sukces. A z kolei Ukraina broni się skutecznie mimo wielu problemów - mówił rozmówca Przemysława Iwańczyka.
Zdaniem gościa TOK FM "Ukraina może doprowadzić do realnego podjęcia negocjacji pokojowych o zawieszeniu broni przez Rosję, kiedy zmusi [Rosję] do tego". Jak Kijów może to osiągnąć? - Kiedy wojsko ukraińskie będzie przede wszystkim zasilone ludźmi, kiedy zostanie podjęta decyzja mająca na celu reformę systemu dowodzenia i dojdzie do takiej sytuacji, że np. co miesiąc straty rosyjskie będą wynosiły ponad 40 tys. ludzi. Ten poziom strat dla Rosji będzie nie do wytrzymania. Wtedy Putin będzie zmuszony do podjęcia rozmów - uważa Ber.
Ale na razie nie wydaje się to realny scenariusz. - Póki co, Rosja powolnym, topornym ruchem posuwa się naprzód. I Putin cały czas liczy na to, że nastąpi załamanie na froncie, złamanie morale po stronie ukraińskiej - wyjaśnił gość "Magazynu Radia TOK FM".
Źródło: TOK FM
Zdjęcie: ALEXANDER NEMENOV/AFP/East News