Dlaczego wybory w Mołdawii są ważne? "Ukraina byłaby ostatnim bastionem"
- Kwestia tego, kto stworzy rząd po tych wyborach, zdecyduje o tym, czy Mołdawia utrzyma się na tej ścieżce integracji europejskiej, na czym nam jako Polsce i Zachodowi zależy, czy też pogrąży się w międzynarodowym stanie zawieszenia - mówił w TOK FM analityk Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych Jakub Pieńkowski.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaka jest stawka wyborów w Mołdawii?
- Kto prowadzi w sondażach?
- Czy widoczna jest ingerencja Rosji w wybory?
To jest decydujący weekend dla przyszłości Mołdawii. W niedzielę mieszkańcy tego kraju biorą udział w wyborach parlamentarnych. Największe szanse na wygraną mają według sondaży - rządząca obecnie prounijna Partia Akcji i Solidarności oraz prorosyjski Wyborczy Blok Patriotyczny.
- Kwestia tego, kto stworzy rząd po tych wyborach, zdecyduje o tym, czy Mołdawia utrzyma się na tej ścieżce integracji europejskiej, na czym nam jako Polsce i Zachodowi zależy, czy też pogrąży się w międzynarodowym stanie zawieszenia - mówił w "Światopodglądzie" w TOK FM analityk Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych Jakub Pieńkowski.
Mołdawskie władze alarmowały, że Rosjanie bardzo ingerują w proces wyborczy, próbują korumpować wyborców, oferują im pieniądze za głos. Dopuszczają się też cyberataków na infrastrukturę krytyczną, a w internecie prowadzą kampanię dezinformacyjną.
Wybory w Mołdawii. Rosji uda się "wykoleić integrację europejską"?
W każdym kraju demokratycznym, a Mołdawia takim jest, wybory są tym momentem, kiedy Rosja próbuje wpływać i polaryzować społeczeństwo. Wbrew pozorom Mołdawia tutaj nie jest jakimś szczególnym celem dla Rosji, ale skoro są wybory, to jest okazja swoje tutaj ugrać. Też w tym rosyjskim podejściu widać takie przejawy, że Rosja uważa, że stosunkowo łatwo uda się w Mołdawii uzyskać sukces i wykoleić integrację europejską - wskazał rozmówca Agnieszki Lichnerowicz.
Jak tłumaczył, oczywiście z jej punktu widzenia byłoby wielkim sukcesem. - I na arenie wewnętrznej, bo Putin by mógł dowodzić społeczeństwu swojej sprawczości, a z drugiej strony byłby też to sukces międzynarodowy. Rosja mogłoby się chwalić, że Mołdawia jest kolejnym krajem po Gruzji, gdzie udało się cofnąć rezultaty tzw. kolorowych rewolucji i Ukraina jest teraz już tylko takim ostatnim bastionem, gdzie to się utrzymuje, a jak Rosja wygra swoją wojnę, to i tam to się skończy - podsumował Pieńkowski.
Źródło: TOK FM