,
Obserwuj
Świat

Ci agenci mają budzić strach. “Wiadomo było, że dojdzie do tragedii”

3 min. czytania
11.01.2026 10:34

Zastrzelenie 37-letniej kobiety przez agenta ICE mogło być kubłem zimnej wody, ale wpisze się w wojnę kulturową w USA - skomentował w TOK FM dr Tomasz Makarewicz. Ekspert zwrócił uwagę na dziwną rekrutację do ICE: kandydaci nie zdawali testów, mieli problem z nałogami, a i tak dostawali legitymację.

Agent ICE zastrzelił kobietę na ulicach Minneapolis. Protesty
Agent ICE zastrzelił kobietę na ulicach Minneapolis. Protesty
fot. OCTAVIO JONES/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego działalność ICE w Stanach Zjednoczonych budzi kontrowersje?
  • Dlaczego zabójstwo Renee Good wywołało protesty?
  • Co mówi dr Tomasz Makarewicz o rekrutacji i kompetencjach agentów ICE?

W Stanach Zjednoczonych nie milkną echa po zabójstwie Renee Good przez funkcjonariusza ICE - Immigration and Customs Enforcement, agencji ścigania migrantów. W Minneapolis agent zastrzelił 37-letnią białą kobietę, matkę trójki dzieci.

- To nie jest pierwszy przypadek, kiedy ktoś umiera w trakcie interwencji ICE - skomentował w niedzielnym "Poranku TOK FM" dr Tomasz Makarewicz. Junior profesor na Uniwersytecie w Bielefeld stwierdził, że to szerszy problem ze służbą prawną w Stanach Zjednoczonych. - Jest to kraj, gdzie oficerowie prawa są znacznie bardziej brutalni niż w Europie.

Jak wyjaśnił gość Anny Piekutowskiej, ICE działa w sposób "nieograniczony". - Nie chodzi o samo zatrzymywanie ludzi, ale też o budowanie strachu w społecznościach imigranckich i tych, którzy myślą o tym, żeby pojechać do Stanów Zjednoczonych - powiedział dr Makarewicz.

Pełny immunitet dla ICE? "Narzędzie polityczne"

Redaktorka TOK FM dodała, że wiceprezydent J.D. Vance stwierdził wręcz, że ICE ma "pełny immunitet". - Czym staje się instytucja, która może używać śmiercionośnej siły bez żadnej kontroli? Czy ICE jest formacją policyjną, paramilitarną czy może już narzędziem politycznym, który stoi ponad jakimikolwiek mechanizmami odpowiedzialności? - zastanawiała się Piekutowska.

Ekspert z organizacji Dobrobyt na Pokolenia dodał, że agenci ICE to często osoby bez kompetencji. - W ostatnim roku rekrutacja do ICE była bardzo dziwna. Ludzie np. nie zdawali testów pisemnych, mieli problem z nałogami, historię związaną z przemocą i przestępczością, a i tak dostawali legitymację. Brano wszystkich, którzy chcieli - ocenił dr Makarewicz. Amerykańska administracja - stwierdził gość TOK FM - sama mówiła, że zależy jej na entuzjastach broni. - Wiadomo było, że prędzej czy później musi się stać taka tragedia - skomentował profesor.

I choć pierwsze reakcje na zabójstwo Renee Good wskazywały, że może być to - jak stwierdził dr Makarewicz - "kubeł zimnej wody" i "moment otrzeźwienia", to jednak ta tragedia może okazać się "w bardzo ważnym sensie nieważna". - Zabójstwo białej kobiety mogło być zbyt trudne psychologicznie dla części MAGA, ale administracja Trumpa przedstawiła Good jako dziką lewaczkę. Okazało się, że Good była w związku lesbijskim, a wiadomo: jak ktoś jest gejem, to musi być oszalałym lewakiem - ironizował rozmówca Anny Piekutowskiej.

Według eksperta ta tragedia wpisze się w wojnę kulturową i polaryzację społeczeństwa USA. - To jest niesamowite, że administracja Trumpa wprost mówi o tym, że ICE ma być narzędziem strachu politycznego. - Dr Makarewicz zwrócił uwagę na to, że przez "miks gniewu i niekompetencji" będzie doprowadzał do kolejnych zabójstw z rąk agentów ICE.

Działania ICE w opinii gościa TOK FM mogą też zaważyć na wyniku kolejnych wyborów. - W 2024 roku Trump wygrał, m.in. dlatego, że sporo osób, które powinny domyślnie zagłosować na Demokratów, zostało w domach. Najważniejszą grupą, która tak zrobiła, byli mężczyźni Latynosi. Wydaje się, że to, co robi państwo, będzie dla nich dobrym przypomnieniem, że jednak oni powinni głosować na Demokratów. Nawet, jeśli są obywatelami, mogą być celem masowych deportacji - wyjaśnił dr Makarewicz.

Protesty przeciw ICE w Minneapolis

W sobotę, mimo mroźnej aury, dziesiątki tysięcy osób wyszły na ulice Minneapolis, aby zaprotestować przeciwko zastrzeleniu przez funkcjonariusza ICE Renee Good podczas próby wylegitymowania. Manifestacja Minneapolis w była częścią ogólnokrajowej fali ponad tysiąca przeprowadzonych w weekend protestów przeciwko federalnej polityce deportacyjnej.
Okoliczności środowego tragicznego incydentu nie zostały dotychczas jednoznacznie wyjaśnione. Demokratyczni liderzy Minnesoty uznali użycie broni przez funkcjonariusza za nieuzasadnione, powołując się na dostępne nagranie zrobione przez świadka. Widać na nim, że samochód Good odjeżdżał w chwili, gdy agent oddał strzał. Z kolei ministerstwo bezpieczeństwa krajowego (DHS) twierdzi, że funkcjonariusz działał w samoobronie, ponieważ kobieta miała ruszyć autem w jego stronę po wezwaniu do opuszczenia pojazdu. Według DHS agent próbował zapobiec użyciu samochodu jako broni.

Źródło: TOK FM, PAP