,
Obserwuj
Świat

Ostra reakcja Europy na słowa Trumpa. "Koniec nacisków, insynuacji i fantazji o aneksji"

PAP
2 min. czytania
05.01.2026 11:59

- Dość tego. Koniec nacisków, insynuacji i fantazji o aneksji - oświadczył w poniedziałek premier Grenlandii Jens Frederik Nielsen po słowach Donalda Trumpa, że Stany Zjednoczone "naprawdę potrzebują" tej wyspy. 

Grenlandia
Grenlandia
fot. Sergio Pitamitz/ East News

"Kiedy prezydent Stanów Zjednoczonych mówi: potrzebujemy Grenlandii i łączy nas z Wenezuelą i (amerykańską - PAP) interwencją wojskową, to jest to nie tylko niewłaściwe, to świadczy o braku szacunku" - napisał Nielsen na Facebooku.

Przypomniał, że Grenlandia to naród, kraj i demokracja, co powinni szanować zwłaszcza bliscy i lojalni przyjaciele. "Jesteśmy częścią NATO i w pełni zdajemy sobie sprawę ze strategicznego położenia naszego kraju" - zaznaczył Nielsen. Dodał, że sojusze budowane są na zaufaniu, a zaufanie wymaga szacunku. "Groźby, naciski i rozmowy o aneksji nie powinny mieć miejsca między przyjaciółmi" - podkreślił.

Zwrócił uwagę, że Grenlandia jest otwarta na dialog, ale "musi się on odbywać właściwymi kanałami i z poszanowaniem prawa międzynarodowego".

Imperialne zapędy Trumpa. USA chcą sięgnąć po Grenlandię 

Trump w niedzielnym wywiadzie dla magazynu "The Atlantic" odniósł się do obaw, że po sobotniej interwencji militarnej w Wenezueli zrealizuje swoje wielokrotne zapowiedzi przyłączenia Grenlandii do USA. Dziennikarz zapytał prezydenta USA o słowa sekretarza stanu Marka Rubio, który powiedział, że atak na Wenezuelę pokazuje, że "jeśli (Trump - PAP) mówi, że coś zrobi (...) to nie są to puste słowa".

Trump odparł, że to do innych należy interpretacja tych słów. - Naprawdę nie wiem. (...) Wiesz, nie odnosiłem się wtedy do Grenlandii. Ale potrzebujemy Grenlandii, absolutnie. Potrzebujemy jej dla obrony - powiedział Trump, dodając, że wyspa jest "otoczona przez chińskie i rosyjskie statki".

Obawy o przyszłość Grenlandii podsyciła w sobotę Katie Miller, żona kluczowego doradcy Trumpa Stephena Millera. Była urzędniczka zespołu DOGE Elona Muska zamieściła w serwisie na X mapę Grenlandii w barwach amerykańskiej flagi z dopiskiem „wkrótce”. Na wpis zareagował m.in. ambasador Danii w USA Jesper Moeller Soerensen, który podkreślił, że oczekuje pełnego poszanowania integralności terytorialnej swojego państwa.

Europejscy przewódcy murem za Danią ws. Grendlandii 

Na słowa Trumpa zareagowali oburzeniem także europejscy przywódcy. - Grenlandia jest integralną częścią Danii - oświadczyli ministrowie spraw zagranicznych Litwy, Łotwy i Estonii. W oświadczeniu umieszczonym na platformie X dodali, Grenlandia jest integralną częścią Królestwa Danii, które jest państwem demokratycznym i wiarygodnym sojusznikiem w NATO. 

Głos w tej sprawie zabrał także przedstawiciel Francji. Rzecznik MSZ Francji Pascal Confavreux powiedział w poniedziałek, że Francja jest solidarna z Danią w sprawie Grenlandii i że granice nie mogą zostać zmienione siłą. Przypomniał, że Dania jest państwem członkowskim NATO i że na mocy dwustronnej umowy w sferze bezpieczeństwa Amerykanie mają już dość szeroki dostęp do Grenlandii. Rzecznik francuskiego MSZ dodał również, że podczas interwencji USA w Wenezueli nie było przestrzegane prawo międzynarodowe. Dodał zarazem, że prezydent Wenezueli Nicolas Maduro przestał być prawomocnym szefem państwa. 

Źródło: PAP/ Fot. Sergio Pitamitz/ East News