,
Obserwuj
Świat

Tragiczny wypadek w Serbii. Zawaliła się część dworca kolejowego, rośnie bilans ofiar

PAP
2 min. czytania
01.11.2024 18:23
Minister spraw wewnętrznych Serbii Ivica Daczić poinformował w piątek, że po zawaleniu się części dachu dworca kolejowego w Nowym Sadzie na północy Serbii zginęło co najmniej 13 osób. - Niestety nie jest to ostateczna liczba ofiar śmiertelnych tragedii - zaznaczył polityk.
|
|
fot. / AP Photo

- Biorąc pod uwagę ciężar konstrukcji, od początku przypuszczano, że liczba zabitych będzie większa niż liczba rannych (pod gruzami), co niestety okazało się prawdą. Na razie wydobyto 13 ciał - powiedział Daczić. Dodał, że trzy osoby zostały spod gruzów wyciągnięte i przebywają obecnie w szpitalu.

Dyrektor ośrodka Vesna Turkolov ogłosiła, że wszyscy z nich znajdują się w bardzo ciężkim stanie i obecnie trwają operacje dwójki pacjentów. - Ja sam widziałem jedno ciało, które nadal znajduje się pod tymi ruinami, ciało do którego obecnie praktycznie nie można dotrzeć. Nie daje ono żadnych oznak życia. Ofiar będzie niestety więcej - przyznał szef serbskiego MSW.

Burmistrz Nowego Sadu Milan Dziurić oświadczył wcześniej, że ponad 30 osób zostało rannych w wyniku zawalenia się konstrukcji budynku stacji kolejowej w tym mieście. Nadawca publiczny RTS przekazał, że w momencie zawalenia się przedniej części dachu na ławkach znajdujących się poniżej siedziało wiele osób. Świadkowie przypomnieli, że w chwili wypadku pod dachem przebywali uczniowie wracający do domów w okolicznych miejscowościach.

Władze Nowego Sadu ogłosiły trzydniową żałobę w związku z tragedią.

Szpital, do którego przewożone są ofiary wypadku, zaapelował do mieszkańców miasta o oddawanie krwi.

Do wypadku doszło po południu. Na miejsce skierowano karetki pogotowia, wozy strażackie oraz ciężki sprzęt do usuwania gruzu. Akcja ratunkowa trwa.

.

Co sí dzieje na granicy Serbii i Kosowa? Ekspert uczula: To zawsze możne przerodzí się w coś większego

Dworzec po generalnym remoncie

Dworzec otwarto w lipcu bieżącego roku po generalnym remoncie, za który odpowiadało chińskie konsorcjum CRIC&CCCC (China Railway International Co.Ltd i China Communications Construction Company Ltd) - przypomniała telewizja N1. Koleje państwowe Serbii ogłosiły w piątek, że zawalona część dachu nie była przedmiotem ostatnich prac rekonstrukcyjnych budynku.

Opozycja na poziomie lokalnym oraz centralnym Serbii wezwała do pilnego przeprowadzenia śledztwa i dokładnego zbadania prac rekonstrukcyjnych. Ugrupowania te oskarżyły sprawująca władzę w mieście i w państwie o zaniedbania, które doprowadziły do wypadku.

Premier Serbii i były burmistrz Nowego Sadu Milosz Vuczević zapewnił, że 'zrobi wszystko, żeby znaleźć odpowiedzialnych'.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>