advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Świat

Zamach w Magdeburgu. "Niemcy nie słyną ze świetnie działających służb"

Anna Siek
2 min. czytania
22.12.2024 10:23
W zamachu w Magdeburgu zginęło pięć osób. Służby z Arabii Saudyjskiej informowały Niemców, żeby zwrócili uwagę na lekarza - Taleba Abdula Dżawada. Dlaczego Niemcy nie zareagowali?
|
|
fot. Źródło: Ebrahim Noroozi / AP Photo

50-letni Taleb Abdul Dżawad ma trafić do aresztu pod zarzutem pięciokrotnego morderstwa, wielokrotnych prób zabójstwa oraz spowodowania licznych uszkodzeń ciała. Motywem działania mężczyzny, który został zatrzymany za atak na bożonarodzeniowy jarmark w Magdeburgu, mogło być niezadowolenie z tego, jak w Niemczech traktuje się uchodźców z Arabii Saudyjskiej.

Wśród pięciu śmiertelnych ofiar piątkowego zamachu w Magdeburgu jest dziewięcioletnie dziecko.

Zamach w Magdeburgu. 'Nie pasuje do stereotypów, które mamy w głowie'

Jak ujawniono, 50-letni lekarz z Arabii Saudyjskiej mieszka w Niemczech od 2006 roku. Według doniesień mediów mężczyzna jest krytykiem islamu i zwolennikiem prawicowo-populistycznej partii AfD (Alternatywa dla Niemiec).

- To nie pasuje do stereotypów, które mamy w głowie. Bo większość zamachów w ciągu ostatnich lat dokonywana była przez zwolenników ISIS, ekstremistów islamskich. Natomiast to jest zamach terrorystyczny dokonany przez fanatyka, ale z innej opcji politycznej. Terroryzm nie jest domeną jednej opcji politycznej tylko jest formą używania przemocy przeciwko kompletnie przypadkowym ludziom - komentował w 'Poranku Radia TOK FM' Jarosław Kociszewski.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Polityczne oskarżenia po zamachu w Magdeburgu

Pojawiły się informacje, że Arabia Saudyjska informowała Niemców, żeby służby zwróciły uwagę na Taleba Abdula Dżawada. Dlaczego Niemcy nie zareagowali?

- Myślę, że tutaj są co najmniej dwie rzeczy. Po pierwsze mówiąc oględnie, Niemcy w tej chwili nie słyną ze świetnie działających służb; mimo tego, że zamachy co jakiś czas się zdarzają. Druga rzecz, Saudyjczycy oczywiście ostrzegali, natomiast wiemy, że oni nie są wzorem demokracji i praw człowieka. Mogły pojawić się obawy, że Saudyjczycy po prostu usiłują oczernić kolejnego dysydenta - ocenił redaktor naczelny magazynu Nowa Europa Wschodnia.

Rosja zemści się na Polsce? 'Trzeba mieć spakowaną walizkę'

Piątkowy zamach w Magdeburgu szybko stał się paliwem w politycznej grze. Zdaniem eksperta Fundacji Bezpieczeństwa i Rozwoju Stratpoints, reakcja na zamach nie powinna ograniczać się do oskarżeń pod adresem przeciwników politycznych. - Z terroryzmem trzeba walczyć - jest to czyste zło. Robienie z tego czystej polityki nie służy bezpieczeństwu i zwalczaniu tego rodzaju zjawisk. Punktem odniesienia nie powinny być ideologie, tylko prawo. To jest człowiek, który zamordował ludzi i za to powinien zostać ukarany - podsumował rozmówca Anny Piekutowskiej.