,
Obserwuj
Świat

To ona ma "udobruchać" Donalda Trumpa. W tle "umniejszenie roli UE"

Marek Podmokły, Zakopane
3 min. czytania
26.01.2025 09:38
- Donald Trump na pewno będzie wykorzystywał kontakty z Meloni, by podważyć nawet w sposób symboliczny umocowanie brukselskich instytucji - mówił w TOK FM Wojciech Łobodziński z Polskiej Agencji Prasowej. A na co będzie grała premierka Włoch?
|
|
fot. Mark Schiefelbein / AP Photo
  • "Europa liczy, że Meloni 'udobrucha' Trumpa" - pisze "Financial Times".
  • W ocenie Wojciecha Łobodzińskiego z Polskiej Agencji Prasowej premierka Włoch walczy przede wszystkim o interesy swojego kraju. - Jeśli popatrzymy na liczby, to łatwo dojść do wniosku, że Włochy mają do ugrania ponad 15 proc. udziału unijnego eksportu do USA - wskazał.
  • Co chce ugrać Donald Trump? - Będzie wykorzystywał kontakty z Meloni, by podważyć nawet w sposób symboliczny umocowanie brukselskich instytucji. Podkreślanie łączącej ich przyjaźni będzie miało na celu umniejszenie roli Unii - wskazał też gość TOK FM.

Europejscy przywódcy liczą, że premierka Włoch Giorgia Meloni 'udobrucha' prezydenta USA Donalda Trumpa i przekona go, by nie nakładał ceł na UE i kontynuował wsparcie dla Ukrainy" - poinformował "Financial Times". Publicystka brytyjskiego dziennika Amy Kazmin przypomina w tym kontekście, że Włoszka była jedyną przedstawicielką państw Unii Europejskiej podczas inauguracji prezydentury Trumpa. Wcześniej odwiedziła też nowego prezydenta USA w jego rezydencji w Mar-a-Lago na Florydzie.

- Meloni była w wyjątkowej roli. Pytanie polega na tym, kogo reprezentowała w trakcie inauguracji, jak i we wcześniejszych imprezach, podczas których była komplementowana, czy to przez Donalda Trumpa, czy przez Elona Muska. Bo jeśli spojrzymy na liczby, a właśnie nimi kieruje się w polityce zagranicznej Donald Trump, to zobaczymy, że Europa eksportuje do USA produkty o wartości 500 mld dolarów, a importuje produkty o wartości ponad 350 mld dolarów. Przy czym udział Włoch w eksporcie do USA to 72 mld dolarów - komentował w TOK FM Wojciech Łobodziński z działu zagranicznego Polskiej Agencji Prasowej.

Jak dodał, mają o co grać. Rozmówca Jakuba Janiszewskiego wyliczył, że chodzi o "ponad 15 proc. udziału unijnego eksportu do USA". - Także z pewnością Meloni walczy o interesy swojego kraju - podkreślił.

Ciepłe relacje Trumpa i Meloni. Koniec z "dyplomatycznym koniem trojańskim"

Dziennikarz zwrócił przy tym uwagę, że choć nie wiemy, o czym podczas ostatnich spotkań rozmawiali Meloni i Trump, to wiadomo za to, o czym premierka Włoch rozmawiała z Elonem Muskiem. - Meloni oczywiście zaprzeczyła, ale mowa była o inwestycjach we włoską gospodarkę i unowocześnienia metod komunikacyjnych nie tylko w wojsku, ale również w administracji. Poprzez użycie technologii Starlink - przypomniał gość TOK FM.

A jak w tym kontekście może wyglądać dbanie o interesy UE? Zdaniem Wojciecha Łobodzińskiego, choć jest to niewiadomą, to Meloni jest lepszą kandydatką do reprezentowania Unii - w rozmowach Donaldem Trumpem - niż Wiktor Orban. Głównie dlatego, że - jak mówił - premier Węgier jest zdecydowanie mniej przewidywalny i znajduje się na marginesie Unii Europejskiej. - Dość powiedzieć, że rozpoczęcie prezydentury Polski w Unii Europejskiej zostało odebrane dobrze; wręcz można mówić o powtórnym przyjściu polityki europejskiej na salony. Prezydencja Węgier była odbierana jako swego rodzaju dyplomatyczny koń trojański, bo miała na celu promocję dojścia do porozumienia z Rosją - przypomniał dziennikarz.

Druga twarz Donalda Trumpa. 'To jest wstrętne'

 

Według rozmówcy Jakuba Janiszewskiego "Trump na pewno będzie wykorzystywał kontakty z Meloni, by podważyć - nawet w sposób symboliczny - umocowanie instytucji brukselskich". - Podkreślanie łączącej ich przyjaźni na niwie dyplomatycznej, będzie miało na celu umniejszenie roli Unii - dodał. Ale zyska też premierka Włoch, której argumenty będą miały "zdecydowanie większą wagę". A Meloni jeszcze niedawno - przypomnijmy - szefowała Partii Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. Na tym stanowisku zastąpił ją Mateusz Morawiecki.