Trump wstrzymał pomoc dla Ukrainy. Broń to nie wszystko. "To byłoby bardziej szkodliwe"
- Donald Trump w nocy z poniedziałku na wtorek wydał decyzje o wstrzymaniu wszelkiej pomocy wojskowej dla Ukrainy. Żeby - jak przekazał Biały Dom - 'upewnić się, że przyczynia się ona do rozwiązania' konfliktu;
- Trudno ocenić, jak szybko decyzja Trumpa wpłynie na sytuację na froncie;
- Wojciech Kozioł z portalu Defence24 przywołał w TOK FM dane szacunkowe, które mówią, że Ukraina może walczyć z Rosją - bez amerykańskiej pomocy - od kilku do kilkunasty miesięcy. ocenił, że nie wiadomo, jak szybko decyzja o wstrzymaniu pomocy wojskowej dla Ukrainy wpłynie na sytuację na froncie;
- Kozioł podkreślił, że nie wiemy, czy wstrzymano także pomoc wywiadowczą dla Ukrainy, bo to byłoby 'bardziej szkodliwe'.
Przedstawiciel Białego Domu potwierdził w poniedziałek, że prezydent Donald Trump wstrzymał wszelką pomoc wojskową dla Ukrainy. Według informacji telewizji Fox News, wstrzymanie dotyczyło wszelkich form pomocy, w tym broni, która była już w drodze na Ukrainę, także przez Polskę. Jak długo Ukraina może walczyć bez wsparcia z USA? Wojciech Kozioł mówił w TOK FM, że "szacunki w tej sprawie są różne", ale raczej można mówić o "dalszej perspektywie". - Niektórzy komentatorzy, twierdzą, że Ukraina nawet bez wsparcia amerykańskiego jest w stanie wytrzymać kilka tygodni, jeśli nie kilkanaście miesięcy - powiedział ekspert z Defence24.
Rozmówca Wojciecha Muzala podkreślił, że nie wiemy, czy wstrzymanie pomocy dotyczy także danych wywiadowczych. - Bo według mnie to jest zdecydowanie bardziej coś kluczowego. Gdyby Ukraińcom odebrać oczy wywiadowcze, to byłoby to bardziej szkodliwe - stwierdził.
Trump wstrzymał pomoc dla Ukrainy
Jak ocenił Kozioł, sama decyzja o wstrzymaniu amerykańskiej pomocy dla Ukrainy "padła jak grom" i jest "dosyć zaskakujące". - Administracja Trumpa tłumaczy to tym, że chce przymusić jeszcze bardziej prezydenta Ukrainy do podjęcia ponownych rozmów na temat nie tylko kwestii zawieszenia broni. Wraca kwestia dotycząca tej umowy o metalach ziem rzadkich - powiedział. Jego zdaniem 'to jest cały czas pokłosie tego, co miało miejsce w miniony piątek w Białym Domu'. Czyli kłótni, do jakiej doszło między Donaldem Trumpem a Wołodymyrem Zełenski.
Dla eksperta Defence24 nocna decyzja Trumpa to jeden z "mechanizmów, dźwigni, które mają jeszcze bardziej docisnąć prezydenta Ukrainy". - Żeby Zełenski zgodził się na być może jeszcze gorsze warunki niż te, które były w piątek - powiedział gość "Pierwszego programu".