Kto po Franciszku? "To byłoby bardzo groźne dla Kościoła"
- Papież Franciszek nie żyje;
- Jak mówił w TOK FM Artur Sporniak, Franciszek - podczas swojego pontyfikatu - już myślał o tym, kto będzie wybierał jego następcę i mianował wielu kardynałów;
- "Papież miał silne środowiska konserwatywne, które wręcz z nim walczyły. I oni liczą teraz, że uda im się spowodować, że następca też będzie konserwatywny - mówił Sporniak.
Papież Franciszek zmarł w poniedziałek o godz. 7.35 rano. Miał 88 lat. O tym, kto będzie jego następcą, zdecydują kardynałowie podczas konklawe. Obecnie na świecie żyje 252 kardynałów, z których 137 posiada prawa elektorskie, czyli prawo wybrania nowego papieża. Zgodnie z konstytucją apostolską 'Romano Pontifici eligendo' wydaną przez papieża Pawła VI w 1975 r. - w konklawe powinni brać udział kardynałowie, którzy nie ukończyli 80. roku życia.
Nominacje Franciszka. Tak papież przygotował grunt
Jak mówił w TOK FM Artur Sporniak z 'Tygodnika Powszechnego', papież Franciszek - podczas swojego pontyfikatu - już myślał o tym, kto będzie wybierał jego następcę i mianował wielu kardynałów. - Te nominacje były nietypowe dla nas - Polaków czy Europejczyków - bo były to osoby gdzieś z peryferii świata: z Indonezji, z jakichś niewielkich krajów Afryki, Ameryki Południowej czy z Azji. I zdaje się, że oni stanowią w tej chwili większość. Są pewnym gwarantem, że reformy papieża Franciszka pójdą w tę stronę, w którą on chciał, żeby szły - mówił publicysta.
I podkreślał, że to bardzo ważna sprawa, bo papież Franciszek "dokonał wielkiej pracy" w kontekście zmiany Kościoła. - Ten Kościół przez dwa wcześniejsze pontyfikaty był niesłychanie usztywniony. Doktryna była maksymalnie sprecyzowana i przez to nieżyciowa. Franciszek doskonale to czuł - wskazywał rozmówca Szymona Kępki. Mówił m.in. o skierowaniu papieża w stronę ubogich, decentralizacji Kościoła i reformach dokonywanych w Kurii Rzymskiej (pisaliśmy o tym m.in. tu).
'Postanowił powiedzieć: stop'. Z czego zapamiętamy Franciszka? Trzy punkty
Kto nowym papieżem? Wrócą konserwatywne siły?
Sporniak podkreślał, że Franciszkowi nie było łatwo. - Wiemy, że papież miał silne środowiska konserwatywne w Kościele, które wręcz z nim walczyły, na przykład w Ameryce. I oni liczą teraz, że uda im się spowodować, że następca też będzie konserwatywny - mówił publicysta 'Tygodnika Powszechnego'.
- [Franciszek] napotkał na duży opór, wewnątrz, w Watykanie, wśród współpracowników - przypomniał. I przewidywał, że nowy papież - jeśli będzie chciał iść tropem swojego poprzednika - też pewnie na te problemy trafi. - Będzie musiał ciężko pracować, żeby struktura kościelna zaczęła działać na rzecz wspólnoty, a nie siebie samej - mówił gość TOK FM.
Sporniak nie ukrywał, że ma nadzieję, że kardynałowie wybiorą takiego papieża, który będzie kontynuował linię Franciszka, tj. linię otwierania Kościoła. - Gdyby to się nie udało, gdyby przyszedł następca, który wszystko będzie zamykał, to będzie jakieś nieszczęście dla Kościoła. To byłoby bardzo groźne dla jego funkcjonowania - podsumował.
Co z pogrzebem papieża Franciszka? 'To była jego prywatna prośba'
Kto z Polski będzie wybierał papieża?
Polska Agencja Prasowa przypomina, że 109 purpuratów to "kardynałowie papieża Franciszka".
Wśród 137 kardynałów mających obecnie prawo wyboru nowego papieża jest czterech Polaków: kard. Stanisław Ryłko, kard. Kazimierz Nycz, kard. Konrad Krajewski i kard. Grzegorz Ryś. Dwóch ostatnich pochodzi z nominacji Franciszka. Zgodnie z przepisami następca św. Piotra ma być wybrany większością dwóch trzecich głosów.
Wśród elektorów 18 pochodzi z Ameryki Południowej, 16 z Ameryki Północnej, czterech z Ameryki Środkowej, 21 z Azji, 16 z Afryki i trzech z Oceanii. Ze względu na tę geograficzną różnorodność konklawe może stać się swoistą "bitwą kontynentów".