Trotyl z Polski w bombach spadających na Palestyńczyków? "To może oznaczać współudział"
Trotyl z Polski w bombach spadających na Strefę Gazy - o tym alarmują politycy partii Razem i chcą wyjaśnień od Ministerstwa Obrony Narodowej i bydgoskiego Nitrochemu, który produkuje surowiec. Polski trotyl w całości trafia na eksport do USA, tamtejsze uzbrojenie kupuje izraelska armii i atakuje nim Gazę.
Politycy partii Razem mówią o polskiej odpowiedzialności za ludobójstwo i chcą by polski trotyl nie trafiał na eksport, a służył rodzimej produkcji amunicji.
- W kontekście prawa międzynarodowego to może oznaczać także współudział i odpowiedzialność prawną Polski. To jest bardzo ważne, aby dowiedzieć się, czy obecne władze zadbały oto, aby ten trotyl nie był u używany do bombardowania palestyńskich cywilów - powiedział Maciej Konieczny, z partii Razem.
Politycy Razem opierają się na raporcie palestyńskich organizacji społecznych i twierdzą, że konkretne serie bomb z polskim trotylem spadały na gazę od października 2023 roku.
- Trotyl produkowany w Bydgoszczy w zakładach "Nitrochemu" to jest unikat na skalę NATO, dlaczego, że jest to jedyny działający zakład tego typu w NATO - komentowała w TOK FM Edyta Żemła z Onetu.
Politycy Razem nie wykluczają, że w sprawie eksportowanego trotylu złożą zawiadomienie do prokuratury.
Źródło: TOK FM