Viktor Orban straci władzę na Węgrzech? "Uderzali nie w te tony, co trzeba"
Na mniej niż dwa miesiące przed wyborami Viktor Orban jest wyraźnie w tarapatach, jeśli chodzi o możliwość reelekcji - mówił w TOK FM Wojciech Przybylski, prezes Fundacji Res Publica, redaktor naczelny "Visegrad Insight".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie szanse na zwycięstwo w najbliższych wyborach ma partia Viktora Orbana?
- Dlaczego wojna w Ukrainie nie jest najważniejszym tematem dla wyborców?
Niezależne sondaże na Węgrzech dają opozycyjnej partii TISZA średnio od kilku do kilkunastu punktów procentowych przewagi nad ugrupowaniem Fidesz Viktora Orbana. W opublikowanym w środę badaniu ośrodka Median 55 proc. zdecydowanych wyborców zadeklarowało poparcie dla Tiszy, a 35 proc. dla Fideszu.
- Viktor Orban jest wyraźnie w tarapatach, jeśli chodzi o możliwość reelekcji, bo nigdy do tej pory nie miał w takim okresie straty do partii opozycyjnej i to o takiej wielkości - powiedział w TOK FM Wojciech Przybylski, Redaktor naczelny "Visegrad Insight".
Prezes fundacji Res Publica i ekspert w zakresie polityki europejskiej wskazał, że ostatni czas nie był dla rządzącej partii najlepszy. - Widzimy szereg błędów komunikacyjnych w trakcie ostatnich miesięcy kampanii, w których rządzący i ministrowie, przedstawiciele partii rządzącej Fidesz, błądzili - dodał.
Jak mówił "uderzali nie w te tony, co trzeba". - Na przykład starając się zdobyć poparcie na radykalnej prawicy, zniechęcali do siebie centrum, czyli własny elektorat - powiedział.
Podkreślił, że blokada ropy płynącej z Rosji do Węgier i Słowacji "także nie pomaga w utrzymaniu wizerunku sprawczości" rządu. - Dlatego Viktor Orban z tego powodu i też z powodu trudnej sytuacji ekonomicznej, uciekł się do sugerowania, że infrastruktura krytyczna na Węgrzech jest zagrożona przez ataki z Ukrainy i gotowy jest wysłać wojsko do ochrony tejże - powiedział gość TOK FM.
Według Przybylskiego hasła dotyczące postawy Węgier w sprawie wojny w Ukrainie, które "w gruncie rzeczy były antyukraińskie", wypowiadane cztery lata temu padały na podatny grunt. - Dzisiaj to paliwo się wyczerpało. Ukraina nie jest najważniejszym tematem dla wyborcy węgierskiego, tylko poziom życia, który spada i koszty życia, które rosną - powiedział ekspert.
Kiedy odbędą się wybory?
12 kwietnia Węgrzy wybiorą 199 deputowanych do jednoizbowego Zgromadzenia Narodowego, z których 106 uzyska mandat w jednomandatowych okręgach, a pozostałych 93 zostanie wybranych z ogólnokrajowych list partyjnych. Kadencja parlamentarzystów trwa cztery lata.
Źródło: TOK FM, PAP, fot.Nur Photo/East News