,
Obserwuj
Świat

Wybuchy w stolicy Wenezueli. "Wojna jest bardzo możliwa"

oprac. Marta Zdanowska
2 min. czytania
03.01.2026 08:56

- Wenezuela jako jeden z największych docelowo rezerwuarów ropy naftowej na świecie może być bardzo istotnym nowym punktem zapalnym - tak eksplozje w stolicy tego kraju komentował w TOK FM generał Bogusław Pacek.

fot. Matias Delacroix/Associated Press/East News

Wybuchy w stolicy Wenezueli. "Wojna jest bardzo możliwa"

W stolicy Wenezueli - Caracas, słychać było nad ranem głośne eksplozje, którym towarzyszyły dźwięki przypominające przelatujące samoloty. Według agencji Reutera południowa część miasta, w pobliżu bazy wojskowej, została pozbawiona prądu. Associated Press podała, że słychać było co najmniej siedem eksplozji. Mieszkańcy różnych dzielnic wybiegli na ulice - relacjonowały media.

Dziennikarka telewizji CBS podała, że rozkaz w sprawie ataków na obiekty w Wenezueli wydał prezydent Donald Trump. Wcześniej wielokrotnie groził on przeprowadzeniem operacji w Wenezueli w celu wywarcie presji na prezydenta Nicolasa Maduro, by ustąpił z urzędu.

Sytuację w "Poranku TOK FM" komentował generał Bogusław Pacek. - Myślę, że ta wojna jest bardzo możliwa. Sytuacja światowa się bardzo komplikuje. Bo jednocześnie zaostrza się sytuacja na Bliskim Wschodzie - Iran, Izrael, to wszystko co już znamy. Z drugiej strony Wenezuela jako nowy teatr działań wojennych, teren, który może będzie wojną zastępczą. Tam bardzo poważny interes ma Chińska Republika Ludowa - wskazał generał dywizji w stanie spoczynku i dyrektor Muzeum Wojska Polskiego. Jak dodał, toczy się także gra o Nigerię i to też dotyczy Chin, Rosji i Stanów Zjednoczonych.

- Wenezuela jako jeden z największych docelowo rezerwuarów ropy naftowej na świecie może być bardzo istotnym nowym punktem zapalnym. Bo za chwilę może chodzić nie tylko o Wenezuelę. Tam wsparcie, być może symboliczne, zostało przekazane przez Federację Rosyjską. Trump uczestniczy w wielu otwartych teatrach konfliktowych. A z drugiej strony mamy i Putina i Xi Jipinga, którzy także absolutnie nie zamierzają zwolnić - ocenił prof. Pacek w rozmowie z Szymonem Kępką.

Prezydent Nicolas Maduro ogłosił w Wenezueli stan wyjątkowy. A rząd, że odrzuca agresję militarną Stanów Zjednoczonych - podał Reuters.

Źródło: TOK FM