,
Obserwuj
Kujawsko-pomorskie

Tu uczniów na religii łączą już od dawna. "Mieliśmy tylko pięcioro chętnych"

3 min. czytania
25.08.2024 08:00
Między Episkopatem a ministrą edukacji Barbarą Nowacką trwa spór o nową organizację nauki religii w szkołach. Chodzi o możliwość łączenia klas, gdy będzie zbyt mała liczba chętnych na te zajęcia. Niektóre szkoły w Kujawsko-Pomorskiem już korzystają z takiej możliwości.
|
|
fot. Piotr Skórnicki / Agencja Wyborcza.pl

Od 1 września szkoły będą mogły inaczej organizować lekcje religii. Chodzi między innymi o możliwość łączenia klas, gdy będzie zbyt mała liczba chętnych na te zajęcia. Do tej pory dyrektorzy mogli łączyć oddziały w ramach jednego rocznika, jeśli liczba osób zainteresowanych uczęszczaniem na religię była mniejsza niż siedem w danej klasie. W nowym rozporządzeniu ministry Barbary Nowackiej (z lipca tego roku) liczba ta może być już większa niż siedem osób w poszczególnej klasie. Ponadto dyrektor będzie mógł łączyć dzieci z klas 1-3, 4-6 i 7-8.

Sprawa wywołuje kontrowersje. Przeciwko zmianom w organizacji lekcji religii protestowali kilka dni temu katecheci. Zwrócili się do prezydenta Andrzeja Dudy z prośbą o zaskarżenie rozporządzenia ministry Nowackiej do Trybunału Konstytucyjnego. Podobną prośbę, ale do I prezes Sądu Najwyższego, złożyła Konferencja Episkopatu Polski wspólnie z Polską Radą Ekumeniczną.

Łączona religia w szkole. "Dla nas to nic nowego"

Nie dla wszystkich łączenie uczniów z rożnych klas na lekcjach religii to nowość. Z takiej możliwości skorzystała już między innymi Szkoła Podstawowa nr 2 z oddziałami sportowymi w Bydgoszczy. - W ubiegłym roku szkolnym po raz pierwszy zdarzyło się, że w jednym z oddziałów, a chodziło o klasy ósme, tylko pięcioro uczniów zadeklarowało chęć uczestniczenia w lekcjach religii. Wówczas zapadła decyzja, że uczniowie z dwóch oddziałów, oczywiście na tym samym poziomie, zostali połączeni w jedną grupę - wyjaśnia dyrektorka placówki Agata Dopke.

- To [łączenie grup z różnych klas - red.] powinno sprawdzić się szczególnie w przepełnionych placówkach, takich jak nasza - uważa z kolei dyrektor Szkoły Podstawowej im. Agaty Mróz w Niemczu koło Bydgoszczy Jacek Michalski.

Nowacka wbije szpile biskupom ws. religii w szkole. 'To chodzi o pieniądze'

W roku szkolnym 2024/2025 w podstawówce w Niemczu na lekcję religii nie będzie chodził niemal co czwarty uczeń. - Jeszcze przed wakacjami zrobiliśmy rozeznanie, ile dzieci będzie uczęszczało na religię, oczywiście poza klasami pierwszymi, bo tu czekamy na pierwszy dzwonek - mówi tokfm.pl Michalski. - Wiemy, że 153 osoby nie będą uczestniczyły w lekcjach religii. To spowodowało, że w klasach czwartych, piątych, szóstych, siódmych i ósmych mamy po trzy klasy na każdym poziomie, a będą dwie łączone grupy, czyli na każdym poziomie o jedną mniej - wyjaśnia.

Lekcja religii. "Otrzymaliśmy zgodę biskupa"

Dyrektor - jeszcze przed wakacjami i wejściem w życie rozporządzenia Nowackiej - nie mógłby skorzystać z możliwości połączenia uczniów z różnych klas (gdy jest powyżej 7 osób), bez zgody kurii. - Jesteśmy szkołą z problemami lokalowymi i taką zgodę, jeszcze zanim te przepisy weszły w życie, od biskupa otrzymaliśmy. Zatem te nowe przepisy tak naprawdę potwierdziły tylko stan faktyczny - informuje nasz rozmówca.

Dyrektorka SP 2 w Bydgoszczy zwraca uwagę, że dzieciom, które nie chodzą na religię, trzeba w tym czasie zapewnić opiekę w świetlicy. - W przypadku naszej szkoły, w której uczy się 470 uczniów, nie ma możliwości zorganizowania planu tak, by religia zawsze była na pierwszej lub ostatniej lekcji - rozkłada ręce Dopke. - To jest po prostu nierealne. A dzieciom, które nie chodzą na religię, trzeba zapewnić opiekę, do czego też potrzebujemy nauczycieli - dodaje.

Ocena z religii nie będzie wliczana do średniej

W lipcowym rozporządzeniu są też zmiany dotyczące ocen z religii. Od 1 września nie będą wliczane do średniej, jak to było do tej pory. Jest to o tyle istotne, że średnia ma wpływ na to, czy uczeń otrzyma świadectwo z wyróżnieniem, czy nie. Ocena z religii (bądź etyki) zostanie wpisywana na świadectwie szkolnym bezpośrednio po ocenie z zachowania i nie ma wpływu na promowanie ucznia do kolejnej klasy.

Ministerstwo Edukacji rozpoczęło też prace nad ograniczeniem liczby godzin religii w szkole do jednej tygodniowo, jednak takie zmiany mogą być wprowadzone najwcześniej 1 września 2025 roku.

Według danych Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego w roku szkolnym 2022/2023 na lekcje religii uczęszczało średnio 80,5 proc. uczniów (trzy lata wcześniej odsetek ten sięgał 87,6 proc.). Lekcje prowadziło nieco ponad 29 tys. katechetów.