,
Obserwuj
Kujawsko-pomorskie

Co robi z nami zmiana czasu? Lekarz mówi, na co się przygotować

2 min. czytania
26.10.2024 08:00
W nocy - z soboty na niedzielę - zmieniamy czas na zimowy. Wskazówki zegara trzeba przesunąć z godz. 3 na 2. Oznacza to, że pośpimy godzinę dłużej i choć dla śpiochów to może dobra informacja, to jednak - jak mówią specjaliści - zmiana czasu przynosi więcej szkody niż pożytku.
|
|
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER

W całej Unii Europejskiej do czasu zimowego wraca się w ostatni weekend października, a do czasu letniego - w ostatni weekend marca. W tym roku wskazówki zegara z 3 na 2 przestawiamy w nocy z 26 na 27 października.

Zmiana czasu. 'Jesteśmy zdekoncentrowani, zmęczeni i gorzej kojarzymy'

Zmiana czasu ma bardzo duży wpływ na nasz zegar biologiczny, który uzależniony jest od światła dziennego. - Jak nagle zmieniamy porę wstawania i porę kładzenia się do łóżka, to rozregulowuje się ten mechanizm - tłumaczy neurolog dr Piotr Płeszka ze Szpitala Uniwersyteckiego nr 2 w Bydgoszczy. - To jest troszeczkę podobne do jet lagu. Jak wpadamy w inną strefę czasową, to organizm musi mieć czas, żeby dostosować swoje rytmy - snu i czuwania oraz wydzielania hormonów, co jest inne rano i inne w późniejszych godzinach. Im większe mamy godzinowe przeskoczenie, tym większy mamy problem - dodaje.

Po zmianie czasu często czujemy się rozbici. Takie samopoczucie może trwać nawet 2-3 tygodnie. - Sen, to jest podstawowy czas dla odpoczynku mózgu, więc jeśli nagle mamy zaburzenia czasu relaksacyjnego, to mamy efekt taki, że jesteśmy zdekoncentrowani, zmęczeni, gorzej kojarzymy i gorzej podejmujemy decyzje - wyjaśnia nasz rozmówca. - Nie jest to obojętne dla organizmu. Nawet ta dodatkowa godzina może nam wszystko zaburzać, bo zbyt długi sen też nie jest zdrowy dla organizmu. Dorosły człowiek powinien spać między 6 a 8 godzin. Proszę pamiętać, że zaburzenia snu wpływają także na naszą odporność - dodaje dr Płeszka.

Od nich Polacy kupują wódkę nocami. 'Małpka pociąga za sobą gorylka'

Kiedy zlikwidujemy zmianę czasu?

Po zmianie czasu dzień staje się krótszy, przez co wiele osób nie ma szans na korzystanie ze słońca, dlatego zdaniem specjalisty, zmiana czasu powinna być zniesiona. - Skórka za wyprawkę się nie opłaci. Wiele badań wskazuje na to, że w tych okresach jest więcej wypadków samochodowych, bo jesteśmy mniej skoncentrowani, czy nawet więcej zawałów serca - mówi dr Płeszka. - Być może kiedyś to miało sens, natomiast dziś już raczej nie - dodaje.

W wielu krajach europejskich toczą się dyskusje na temat likwidacji zmiany czasu na zimowy i letni. W 2018 roku odbyły się szerokie konsultacje społeczne, przeprowadzone przez Komisję Europejską wśród mieszkańców Starego Kontynentu. Zebrano rekordową liczbę 4,6 miliona odpowiedzi, z których wynikało, że 84 procent respondentów opowiedziało się za zniesieniem zmian czasu. Komisja Europejska zaproponowała takie zmiany w 2018 roku, jednak prace nad projektem przerwano z powodu pandemii koronawirusa.

Ustalenia dotyczące czasu letniego zostały wprowadzone przez państwa europejskie w ubiegłym wieku, a ich celem było oszczędzanie energii w czasie wojny oraz podczas kryzysu naftowego w latach 70. XX wieku.