,
Obserwuj
Lubelskie

Czy na święta w Kazimierzu Dolnym będzie śnieg? Burmistrz: Czekamy na dostawę

4 min. czytania
22.12.2025 15:00

Zamówiłem już śnieg, czekamy na dostawę - mówi TOK FM Artur Pomianowski, burmistrz Kazimierza Dolnego. Klimatyczne miasteczko na Lubelszczyźnie spodziewa się świątecznego najazdu gości. 

Kazimierz Dolny
Kazimierz Dolny
fot. Anna Gmiterek-Zabłocka/ TOK FM

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego goście decydują się na spędzanie świąt w Kazimierzu?
  • Jakie jest obłożenie hoteli?
  • Jakie atrakcje na święta i noc sylwestrową przygotowało miasto? 

Kazimierz Dolny to słynne w całej Polsce ze swojego niepowtarzalnego klimatu małe miasteczko nad Wisłą na Lubelszczyźnie, w powiecie puławskim. To tu w lecie odbywają się festiwale "Dwa brzegi", Festiwal Kapel i Śpiewaków Ludowych czy Kazimierski Festiwal Organowy. To tu swoje domy ma wielu znanych artystów. W ferie, wakacje, ale też w każdy weekend są tu tłumy turystów. Nie inaczej będzie też w Boże Narodzenie

- Zamówiłem na święta śnieg - mówi w rozmowie z TOK FM burmistrz Kazimierza, Artur Pomianowski. - Czekamy na dostawę. Co prawda nie mamy gwarancji odbioru i termin nie został nam potwierdzony, ale wierzę, że śnieg będzie - śmieje się nasz rozmówca.

W prognozach na Wigilię, Boże Narodzenie i Szczepana widać przymrozki, więc hotelarze mają nadzieję, że śnieg się pojawi. To o tyle ważne, że wokół Kazimierza Dolnego jest kilka stoków narciarskich i turyści niejednokrotnie przyjeżdżają na święta z nartami, by móc przy okazji trochę poszusować.

Z Polski i z zagranicy 

- Kazimierz cieszy się dużą popularnością w okresie świątecznym i sylwestrowo-noworocznym. Mamy gości z różnych części Polski, jak też z zagranicy. Część osób spędza u nas całe święta, inni wpadają na pierwszy czy drugi dzień, więc liczbę turystów tak do końca trudno oszacować. Ale uliczki są pełne ludzi - mówi burmistrz w rozmowie z TOK FM. Jak dodaje, w tym roku pobyty są przedłużane, bo drugi dzień świąt wypada w piątek, więc część gości zarezerwowała noclegi do niedzieli, by w Kazimierzu spędzić także ostatni w tym roku weekend. - Staramy się dbać o każdego turystę i bardzo się cieszymy, że z roku na rok mamy coraz więcej gości - dodaje Artur Pomianowski.

Jakub Mrozek jest właścicielem Pensjonatu Kazimierskiego. Jak mówi, pierwsze świąteczne rezerwacje były już wiele miesięcy temu. Na dziś są jedynie pojedyncze wolne miejsca. - Przygotowujemy dla gości tradycyjne dania  w tym oczywiście kolację wigilijną. Będzie karp, ryby, kapusta wigilijna czy pierogi i dania z grzybów. Część gości mamy tych samych już od lat, ale pojawiają się także zupełnie nowi, w tym całe rodziny - mówi nasz rozmówca. Jak dodaje, cały obiekt został już świątecznie przystrojony, są światełka, choinki, bombki. - Spodziewamy się też oczywiście Mikołaja z prezentami dla gości - dodaje pan Jakub.

ok
fot.

- Mieliśmy niedawno Jarmark Świąteczny, już po raz osiemnasty. Miałem okazję rozmawiać z gośćmi m.in. z województwa kujawsko-pomorskiego, dolnośląskiego, z Wielkopolski. Mówili, że przyjechali specjalnie, bo byli już wcześniej i atmosfera, specyfika naszego jarmarku tak im zapadła w pamięć, że po prostu traktują Kazimierz w tym okresie jako obowiązkowy punkt odwiedzin - cieszy się burmistrz Kazimierza.

- W tym roku obłożenie to około 90-95 proc. To pobyty 3, 4 dniowe. Goście przyjeżdżają już 23 grudnia, a wyjeżdżają 27 grudnia - mówi TOK FM Aleksander Serwatka z hotelu Dwa Księżyce. - Mamy zaplanowaną Wigilię, potem jest wyjście na pasterkę. Przyjeżdżają całe rodziny, mamy nawet stoliki świąteczne na 12 osób, czyli rodzina rezerwuje nieraz 4 czy 5 pokojów. To święta rodzinne i też u nas są takie organizowane - dodaje.

Tu na stołach zagości karp z Opola Lubelskiego, będzie też barszczyk z uszkami, pierogi z kapustą i grzybami oraz słodkości, m.in. makowce i serniki. - Nie zabraknie oczywiście śpiewania kolęd, mamy w restauracji pianino, więc będzie i akompaniament - dodaje pan Aleksander. - Jeden ze stoków narciarskich jest pół kilometra od nas, nasi goście od lat łączą wyjazdy na narty i uprawianie sportów w dzień, z wieczornym biesiadowaniem i spędzaniem czasu przy kominku - dodaje nasz rozmówca.

Stuprocentowe obłożenie jest z kolei w hotelu Kazimierzówka. - W prawie czterdziestu procentach to osoby, które przyjeżdżają do nas co roku na święta. Mamy gości z Warszawy, Katowic, Radomia, Lublina i wielu innych miejsc. Są rodziny wielopokoleniowe, ale też pary czy rodzice z dziećmi. Mamy kolację wigilijną, ale jeśli ktoś sobie nie życzy, to nie bierze w niej udziału. Przychodzi wcześniej do restauracji, by coś zjeść. Co na stole? Oczywiście tradycyjne dania, ale też np. sałatka śledziowa z burakiem, karp marynowany czy racuchy, które - pamiętam doskonale - robiła też kiedyś moja babcia. Będzie też oczywiście kompot z suszu - mówi Robert Frączek, szef restauracji w Kazimierzówce.

Dlaczego część z nas woli spędzić święta poza domem? - Jedni mówią, że mają wtedy święty spokój i ciszę, nie muszą sami krzątać się po kuchni, nie muszą biegać, uciekają od zakupowego gwaru. Kupią sobie tylko drobne prezenty, przyjeżdżają i tutaj mają pełną obsługę. Inni mówią, że po prostu chcą w święta odpocząć od pracy, a że kochają Kazimierz, to jest im tutaj dobrze. Co ciekawe, zawiązują się nawet przyjaźnie. Bardzo często jest tak, że te nasze stoliki są dość blisko siebie i niektórzy się zaprzyjaźniają. I na przykład proszą, żeby na drugi dzień połączyć ich stoliki i przez kolejne dwa dni spędzają święta wspólnie - opowiada pan Robert.

Kazimierz szykuje się też do Sylwestra

- Jeżeli ktoś chce spędzić święta w zacisznym, spokojnym Kazimierzu Dolnym, w otoczeniu pięknej architektury, wspaniałego krajobrazu, to polecam okres świąteczny. Natomiast jeżeli ktoś chce się świetnie bawić i wyszumieć, to serdecznie zapraszam na noc sylwestrową na kazimierskim rynku. Startujemy już o godzinie 21.00, zabawa potrwa do godziny 1.00 w nocy. Jak co roku będzie masa atrakcji i konkursów. Będą covery znanych przebojów, koncert będzie przeplatany muzyką z lat 80-tych, 90-tych. Część turystów mówi, że przyjeżdża do Kazimierza nie ze względu na to, kto wystąpi, ale ze względu na atmosferę na rynku. I tego spodziewamy się też w tym roku - podsumowuje burmistrz Artur Pomianowski.