,
Obserwuj
Lubelskie

Pierwszy taki klub w Lublinie. "Choć przez godzinę możemy pomyśleć o sobie"

3 min. czytania
23.11.2025 12:00

W Lublinie powstał pierwszy w mieście klub wytchnieniowy dla rodziców dzieci - w tym dorosłych dzieci - z niepełnosprawnością. Działa przy ul. Poturzyńskiej, przy Dziennym Ośrodku Adaptacyjnym. - To bardzo ważne miejsce dla rodziców, również dla mnie. Daje nam chwilę wytchnienia od dnia codziennego - mówi pani Anna, mama 17-latki z niepełnosprawnością.

Zdj. ilustracyjne
Zdj. ilustracyjne
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zajęcia mają matki dzieci z niepełnosprawnościami w klubie wytchnieniowym w Lublinie?
  • Skąd pomysł na zorganizowanie takie miejsca?
  • Jakie korzyści mają kobiety, które biorą udział w tych spotkaniach?

Magdalena Lipińska jest mamą 23-letniej Oliwii z niepełnosprawnością. - Córka wymaga całkowitej opieki: nakarmienia, przebrania, pielęgnacji, jest co robić od rana do wieczora. I nie ukrywam, że w tym natłoku zajęć trochę się o sobie zapomina - przyznaje. Dlatego, jak dodaje, ucieszyło ją miejsce, w którym choć na godzinę czy dwie można poczuć wytchnienie. - Spotykamy się tutaj z innymi mamami, mamy swój pokoik. Gotujemy - opowiada. To ostatnie odbywa się pod okiem Akosa Koteczkiego - Węgra, który przyjechał do Polski 18 lat temu. 

- Mamy dzieci niepełnosprawnych, które ze mną gotują, są bardzo zaangażowane. Widać po nich, że - wchodząc na te nasze spotkania - zostawiają problemy za drzwiami. Tutaj, kiedy są w grupie, opowiadają o swoim domowym gotowaniu czy pieczeniu, wymieniają się przepisami. Miałem poczucie, że zapominają choć na chwilę o codziennych troskach - mówi Koteczki.

Oprócz gotowania kobiety angażują się też m.in. w zajęcia taneczne. - Są to tańce grupowe. Jest bardzo przyjemnie. Nawet mamy mieć jakiś występ. Nie wiem, jak go przeżyjemy, ale się przygotowujemy - śmieje się pan Magda. 

Z zajęć w klubie korzysta też Anna Kopczyńska, przewodnicząca Rady Rodziców w Dziennym Ośrodku Adaptacyjnym, a jednocześnie mama 17-letniej Patrycji z niepełnosprawnością. - To bardzo ważne miejsce dla rodziców, również dla mnie. Daje nam chwilę wytchnienia od dnia codziennego, dużo radości, spotkania z innymi osobami. To funkcjonowanie w społeczeństwie jest naprawdę bardzo istotne, by mieć wokół siebie innych ludzi - opowiada Kopczyńska. - Super, że możemy porozmawiać o czymś innym niż nasze codzienne życie. Nie rozmawiamy o chorobach, o lekarzach, o wyzwaniach medycznych - dodaje.

Aneta Tatara jest mamą 23-letniej Izabeli. Gdy tylko może, też przychodzi na zajęcia klubiku. - My na to wręcz czekamy: żeby móc przyjść, pogadać, powymieniać się informacjami. Raz miałyśmy spotkanie z paniami z apteki, które przyniosły próbki różnych kremów i opowiadały nam o nich. To też ważne, by wiedzieć, jak o siebie zadbać - podkreśla. 

Kto wymyślił klub wytchnieniowy dla mam?

Pomysł na stworzenie miejsca wytchnieniowego dla mam (ale też czasami także dla ojców) wyszedł od Anny Walczak, dyrektorki Zespołu Ośrodków Wsparcia. Jak mówi, widziała taką potrzebę i uznała, że warto wygospodarować miejsce, w którym mamy będą mogły się zintegrować. - Przeciętnej osobie trudno jest wyobrazić sobie, jak wygląda codzienność związana z całodobową opieką nad osobą z niepełnosprawnością. Dopiero jak widzimy to na co dzień, uświadamiamy sobie, że to jest trud, który ponosimy bez przerwy. Od tego nie mamy świąt czy wakacji. Te mamy są przez cały czas dla swoich dzieci. Dlatego pomyślałam, że ważne jest, by wygospodarować taki czas np. na wspólne gotowanie czy wspólne wyjścia na basen - mówi pani dyrektor. 

Jak dodaje, zdaje sobie sprawę, że zostawienie dziecka i przyjście do klubu nie zawsze jest proste. - Gdy proponuję mamom wspólne spotkanie czy wyjazd, to pierwsza myśl jest taka: "A co mam zrobić z dzieckiem?". Dlatego pomagamy, organizujemy czas również tym dzieciom. Staramy się, by były zaopiekowane, a mamy mogły odpocząć - informuje. I zaznacza: "Znam kobiety, które przez wiele lat w ogóle nie myślały o własnych potrzebach. A to bardzo ważne, by w codziennym życiu dostrzec również siebie. I my to teraz staramy się robić". Gdy kobiety korzystają z "wytchnieniówki", ich dzieci mogą spędzić czas w Centrum Opiekuńczo-Mieszkalnym. 

Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w mijającym tygodniu. Tylko najbardziej zorientowani udzielą więcej niż 8 dobrych odpowiedzi:

Quiz: Dywersja na kolei, operacja "Horyzont" i pokojowy plan Trumpa. Quiz dla dobrze poinformowanych o najważniejszych wydarzeniach ostatniego tygodnia

Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl
1/10 W zeszły weekend na torach kolejowych w Polsce doszło do aktów dywersji. Gdzie konkretnie wydarzyły się te incydenty?

Źródło: TOK FM