,
Obserwuj
Lubelskie

Studenci nie dostali wiz. Uniwersytet Medyczny w Lublinie w kropce

4 min. czytania
01.03.2026 08:00

Uniwersytet Medyczny w Lublinie w semestrze letnim 2025/2026 miał w planach otworzenie kierunku pielęgniarstwo dla studentów z zagranicy. Nie udało się, bo kandydaci nie doczekali się polskich wiz. Jak słyszymy od pracowników uczelni, są ambasady i konsulaty, w których na spotkanie w sprawie wizy czeka się miesiącami. 

Rektor Uniwersytetu Medycznego prof. dr hab. Wojciech Załuska
Rektor Uniwersytetu Medycznego prof. dr hab. Wojciech Załuska
fot. Krzysztof Radzki/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego zaostrzono przepisy wizowe dla cudzoziemców? 
  • O ile spadła liczba zagranicznych studentów na  Uniwersytecie Medycznym w Lublinie?

W ubiegłym roku wprowadzono nowe przepisy wizowe dla cudzoziemców, którzy chcą studiować w Polsce, m.in. na uczelniach medycznych. Zaostrzono je, argumentując to m.in. tym, że chodzi o bezpieczeństwo państwa i ograniczenie przyjazdu do Polski osób, które chciały mieć wizę studencką tylko po to, żeby wjechać na terytorium Unii Europejskiej. Pod koniec stycznia w Krakowie odbyła się konferencja naukowa poświęcona tej tematyce. Wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego mówił na niej, że - po zmianie przepisów -  "ogólna liczba studentów zagranicznych w porównaniu z poprzednimi latami nieco spadła, aczkolwiek ten spadek jest nieco mniejszy niż w przeszłości". Zaznaczył również, że do Polski "trafia więcej prawdziwych studentów, a mniej tych, co do których nasze służby konsularne mają wątpliwości". 

Mniej studentów na Uniwersytecie Medycznym 

Na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie od wielu lat studiują młodzi ludzie m.in. z Tajlandii, Tajwanu, Stanów Zjednoczonych, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Indii. - Są duże problemy, jeśli chodzi o uzyskanie wizy. Studenci zgłaszają, że nie mogą się umówić na spotkania wizowe - zwłaszcza w tych krajach, z których kandydatów jest sporo, jak np. Nigeria, Zimbabwe czy Pakistan. Z drugiej strony - nawet, jeśli uda im się umówić na spotkanie w ambasadzie, to pomimo uzyskania dokumentów od uczelni i uznania świadectwa maturalnego przez Narodową Agencję Wymiany Akademickiej (NAWA) i tak dostają odmowę wydania wizy. Tłumaczy im się, że nie dostaną jej ze względu na podejrzenia, że studia nie są dla danej osoby powodem, dla jakiego chce do Polski przyjechać - mówi w TOK FM Beata Walacz z sekcji rekrutacji Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. 

Wcześniej to kuratoria oświaty sprawdzały świadectwa kandydatów na studentów w Polsce. Był z tym problem, bo z powodu bardzo dużej liczby dokumentów nie wyrabiały się z ich analizowaniem. Dziś zajmuje się tym NAWA  i proces nieco przyspieszył, ale tu również trzeba czekać. Część kandydatów twierdzi, że często po wiele tygodni. 

Jakie są efekty tych zmian? Był czas, gdy na lubelskiej uczelni studiowało 1500 studentów - cudzoziemców. Dzisiaj jest ich około 800. - Niestety te trudności w uzyskiwaniu wiz nie są dla nas obojętne. Chcielibyśmy, żeby ambasady i konsulaty zaczęły lepiej pracować i były dostępne dla naszych studentów. Prosiłem o to na spotkaniu w Lublinie wicepremiera, ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. Bo naprawdę masa ludzi z całego świata chce u nas studiować. Niedawno był u nas ambasador Chin, mamy studentów z tego kraju. Mieliśmy też bardzo dużo z Tajwanu, niestety oni zamknęli się teraz dla medycyny. Uszczelniono pewne sprawy, pojawiła się też trudna konkurencja, bo w całej Europie teraz wszyscy z chęcią przyjmują studentów z różnych krajów. To dotyczy choćby Bułgarii czy Rumunii - mówi rektor Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, prof. Wojciech Załuska. Jak dodaje, o studentów z zagranicy trzeba zadbać, bo część destynacji być może stracimy na zawsze. 

Nie ma z nimi problemów

Jak mówi Beata Walacz, rekrutacja odbywa się przez internet, w czasie rozmowy online. Kandydaci mówią po angielsku. Padają m.in. pytania o ich motywacje. - Bardzo często wspominają np., że ktoś z rodziny zachorował na jakąś poważną chorobę i teraz chcą z nią walczyć, chcą się dowiedzieć jak leczyć, ale też - jak zapobiec takim sytuacjom w przyszłości. W wielu rozmowach widzimy ogromną motywację, zaangażowanie, a mimo to kandydatom nie udaje przyjechać do nas na studia - mówi nasza rozmówczyni. - Nie wymagamy od nich znajomości polskiego, natomiast w toku kształcenia te osoby mają możliwość uczenia się naszego języka - dodaje pani Beata. 

Jak podkreśla rektor lubelskiej uczelni, ze studentami z zagranicy nie ma większych problemów. - Ja nie mogę narzekać na swoich studentów, mamy masę stypendiów ministerialnych, mamy ogromną aktywność kół naukowych, cały czas coś się u nas dzieje. Mamy bardzo dobrą współpracę z policją, są wypracowane procedury działania. Powiedzmy sobie szczerze, my jako Lublin jesteśmy jednym z najlepszych miejsc, jeśli chodzi o statystyki kryminalne w Europie. Nigdy nie miałem sygnałów, że jest np. problem z religią naszych studentów, a mamy przecież masę muzułmanów. Naprawdę nie było tutaj jakichś elementów zagrożenia - mówi prof. Wojciech Załuska. 

Jak dodaje, studia anglojęzyczne istnieją w Lublinie od 30 lat. Sam ma z nimi osobiste doświadczenie. Córka rektora wyszła bowiem za mąż za byłego już studenta Uniwersytetu Medycznego w Lublinie - ze Stanów Zjednoczonych, pochodzenia indyjskiego, dziś lekarza. - Rodzina mojej córki funkcjonuje w Kalifornii bardzo dobrze, mam piękne wnuki. Nie chodzi o to, żeby się przechwalać, ale coś jest w tym, że oni na naszej Lubelszczyźnie są i czują się bezpiecznie. I chcemy, by było tych studentów ponownie więcej - dodaje rektor Załuska. 

Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w ostatnich dniach. Tylko najbardziej zorientowani udzielą więcej niż 8 dobrych odpowiedzi...

Quiz: Exposé Sikorskiego, orędzie Trumpa, zamieszki w Meksyku. Jesteś na bieżąco? [QUIZ]

1/10 Amerykański Sąd Najwyższy zdecydował w piątek, że Donald Trump nie miał prawa nakładać uniwersalnych, globalnych ceł w oparciu o tzw. IEEPA, czyli International Emergency Economic Power Act. Jak zareagował amerykański prezydent?

źródło: TOK.FM