Tu sypie najmocniej. Zamknięte szkoły i wojsko zaciągnięte do odśnieżania
Zima w natarciu - najtrudniejsza sytuacja jest na Lubelszczyźnie. Drogi w wielu miejscach pokrywa śnieg, który cały czas sypie. Wojewoda podjął decyzję, że w Zamościu do odśnieżania dołączają Wojska Obrony Terytorialnej. W kilku miejscowościach odwołano zajęcia w szkołach.
- Zima utrudnia życie na Lubelszczyźnie, szczególnie trudne warunki są w okolicy Zamościa.
- Odwołano lekcje w szkołach w kilku miejscowościach w regionie.
- Wojska Obrony Terytorialnej pomagają w odśnieżaniu.
Trudne warunki pogodowo-drogowe na Lubelszczyźnie. W szczególności bardzo źle jeździ się po trasach w kierunku granicy z Ukrainą. Od wielu godzin mocno sypie w Zamościu i okolicach. Są miejsca, gdzie odwołano zajęcia w szkołach i przedszkolach. Chodzi o takie miejscowości jak: Telatyn, Uchanie, Mircze, Ulchówek, Tarnoszyn i Łaszczów. Lekcje zostały tam odwołane dzisiaj (czwartek), ale prawdopodobnie nie będzie ich też w piątek (w zależności od placówki). Takie informacje przekazano do Kuratorium Oświaty w Lublinie. Zawieszone są również zajęcia w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Dorohusku.
Jak mówi TOK FM lubelski kurator oświaty Tomasz Szabłowski, lekcje można zawiesić wtedy, gdy przez dwa kolejne dni temperatura spada poniżej minus 15 stopni Celsjusza. Powodem odwołania zajęć mogą być również: bardzo trudne warunki na drogach, obfite opady śniegu i niemożność dotarcia dzieci na lekcje. Chodzi głównie o małe wioski, do których plugi docierają o wiele rzadziej niż na główne trasy. O zawieszeniu zajęć z powodów atmosferycznych decyduje dyrekcja danej szkoły, w porozumieniu z organem prowadzącym.
Wojsko pomaga odśnieżać miasto
W Zamościu z powodu trudnych warunków pogodowych - decyzją wojewody lubelskiego - do akcji odśnieżania miasta włączono żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej. Jak informuje kapitan Marta Gaborek, oficer prasowa 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej, chodzi głównie o pomoc w odśnieżaniu okolic szpitali, przychodni, domów pomocy społecznej czy szkół.
- Są to miejsca o strategicznym znaczeniu dla zdrowia i bezpieczeństwa mieszkańców, w tym osób starszych, chorych oraz wymagających stałej opieki. Pomimo intensywnej pracy służb miejskich, dynamiczna sytuacja pogodowa sprawia, że utrzymanie drożności newralgicznych tras wymaga stałego i natychmiastowego reagowania. W takich sytuacjach żołnierze WOT, działając zgodnie z obowiązującymi przepisami, są naturalnym wsparciem systemu zarządzania kryzysowego - przekazała nam rzeczniczka prasowa.
Z powodu śniegu i zamieci śnieżnych odwołano zwiedzanie wystawy i Centrum Obsługi Zwiedzających w Państwowym Muzeum na Majdanku - mają być zamknięte do odwołania. Chodzi głównie o problem z dotarciem do miejsc na terenie obozu, w tym zaspy śnieżne.
Jak się jeździ po Lublinie?
Trudne warunki do jazdy są też w samym Lublinie. - Na wielu drogach leży śnieg i błoto pośniegowe, ale nie jest najgorzej. Jest bardzo dużo pługów i solarek. Poza tym mam wrażenie, że część osób zostawiła samochody w domach, bo ruch w mieście jest zdecydowanie mniejszy niż zwykle - mówi nam pan Wojciech, lubelski taksówkarz.
- Trzeba odśnieżać tak co 2-3 godziny - dodaje z kolei pan Jan, którego spotykamy przy odśnieżaniu chodnika na ul. Dolnej 3 Maja. - Jest ciężko, bo cały czas sypie, ale liczy się nastawienie. A moje jest dobre. Trzeba ten chodnik odśnieżyć i tyle - dodaje nasz rozmówca.
- W mieście pracuje blisko 60 sztuk sprzętu i trzyosobowe brygady ręczne - mamy 22 takie grupy. Z uwagi na intensywne opady ruch na mieście odbywa się wolniej, ale komunikacja miejska kursuje bez większych utrudnień. Zdarzają się opóźnienia, ale z reguły tylko kilkuminutowe. Odśnieżane są też przystanki - priorytetem są te, które znajdują się w centrum miasta. Skupiamy się też na odśnieżaniu miejsc parkingowych w Strefie Płatnego Parkowania - mówi TOK FM Monika Fisz, rzecznik prasowa Zarządu Dróg i Mostów w Lublinie. Odśnieżanie tylko w ciągu ostatniej doby kosztowało miasto prawie pół miliona złotych, a prace cały czas trwają.
Z raportu Zarządu Dróg Wojewódzkich wynika, że na większości tras zalega albo cienka warstwa śniegu, albo śnieg i błoto pośniegowe. To m.in. okolice Chełma, Zamościa, Tomaszowa Lubelskiego, Biłgoraja, ale też Włodawy czy Bychawy.
Źródło: TOK FM