Zmiany dla Ukraińców w Polsce. Urzędy szykują się na zalew wniosków o kartę CUKR
Urzędy wojewódzkie szykują się na lawinę wniosków od uchodźców i uchodźczyń wojennych z Ukrainy. Chodzi o zmianę zasad ich pobytu w Polsce. Tylko w Lublinie w związku z tą sprawą zatrudnione ma być dodatkowe 13 osób.
- Urzędy wojewódzkie szykują się na zalew wniosków o nowe karty pobytu.
- Wkrótce ruszy Moduł Obsługi Spraw dla wniosków online o kartę CUKR.
- Lublin zatrudni 13 osób do obsługi wniosków i infolinii dla Ukraińców.
Zgodnie z ustawą, którą kilkanaście dni temu podpisał prezydent Karol Nawrocki, zmienią się zasady pobytu uchodźców w Polsce. Nowe prawo zakłada m.in. cyfryzację procedur dotyczących legalizacji pobytu oraz możliwość uzyskania przez Ukraińców posiadających PESEL UKR karty pobytu ważnej przez trzy lata - tzw. karta CUKR. O tym, co taka karta ma zagwarantować, można przeczytać tu.
Wnioski składane przez Ukraińców. Co się zmieni?
W najbliższych tygodniach ma ruszyć internetowy system przyjmowania wniosków o kartę CUKR (będzie to można zrobić wyłącznie on-line). Każdy z uchodźców będzie musiał założyć profil w tzw. systemie MOS (Moduł Obsługi Spraw) i tam wypełnić wniosek o kartę. Co ważne, konieczny będzie do tego Profil Zaufany, by móc dokument podpisać elektronicznie.
To będzie ogromne wyzwanie dla urzędów. Do dziś wszelkie wnioski Ukraińcy składali wyłącznie papierowo - gdy wejdzie "nowe", urzędnicy będą mieć do przerobienia i dokumenty papierowe, i elektroniczne. To najpewniej wydłuży czas oczekiwania na rozpoznanie wniosku o pobyt, a już dziś w Lublinie czeka się na to osiem miesięcy (w innych województwach jeszcze dłużej).
Kolejne wyzwanie to skala całego przedsięwzięcia, bo temat dotyczy blisko miliona osób. - Szacujemy, że wniosków będzie o około 30 procent więcej niż do tej pory - przewiduje Dariusz Sala, dyrektor Wydziału Spraw Obywatelskich i Cudzoziemców w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim.
Zmiana zasad Ukraińców. Jak przygotowuje się urząd?
Od lutego urząd w Lublinie ma zatrudnić dodatkowe 13 osób: 10 do pomocy uchodźcom w wypełnianiu wniosków o kartę CUKR i kolejne trzy do obsługi specjalnej infolinii dla Ukrainek i Ukraińców, która też ma ruszyć w lutym. - Na razie nie wiemy, kiedy dokładnie ten system ruszy. Na 14 dni przed jego uruchomieniem mamy dostać informację w tej sprawie. Pojawi się ona również na stronach Urzędu do Spraw Cudzoziemców - mówi dyrektor.
- Nowe osoby, które przyjmiemy do pracy, będą pomagać w wypełnianiu wniosków, w zakładaniu profili MOS, w różnych kwestiach organizacyjno-administracyjnych. Samym rozpoznawaniem wniosków zajmą się wyłącznie nasi inspektorzy - tłumaczy dyrektor. Zatrudnienie dużej grupy nowych pracowników jest możliwe dzięki środkom unijnym, a dokładniej dzięki Funduszowi FAMI (Fundusz Azylu, Migracji i Integracji).
Dużo niepewności wśród Ukraińców
Już dziś pojawili się pośrednicy, którzy oferują zakładanie profilu MOS i pomoc w uzyskaniu karty CUKR. Urzędnicy z Lublina przestrzegają przed tego typu propozycjami. - Nie wydaje mi się, żeby trzeba było za to płacić i korzystać z pomocy pośredników. My będziemy pomagać, wesprą nas organizacje pozarządowe, z którymi rozmawiam. Na dziś nie ma sensu zakładać profilu MOS, bo ten nowy i tak będzie inny. O wydaniu karty CUKR też na razie absolutnie nie ma mowy. Czekamy aż system ruszy - słyszymy.
Temat budzi wśród Ukraińców emocje. Pierwsze pytania spływają już i do Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie, i do Centrum Integracyjnego Baobab, które na co dzień wspiera uchodźców. - Tyle tych skrótów, wniosków, zasad. Nie do końca to rozumiem. Wiem tylko, że będę się musiała - razem z dziećmi - o tę kartę CUKR postarać, by dalej móc mieszkać w Polsce legalnie - mówi nam Olena, która przebywa w Lublinie.
Co dalej z pozostałą pomocą dla uchodźców z Ukrainy?
Tak jak pisaliśmy na naszym portalu, pod koniec grudnia pojawił się projekt ustawy wygaszającej pomoc dla Ukraińców. MSWiA dało organizacjom pozarządowym niecałe cztery dni na zgłaszanie uwag do projektu, a był to okres świąteczno-noworoczny i sezon urlopów. To wywołało szereg protestów i zarzutów o niewłaściwe traktowanie przedstawicieli społeczeństwa obywatelskiego. Powstał nawet list ponad 60 organizacji do szefa MSWiA i do premiera.
Dziś wiemy, że MSWiA odpowiada na krytykę i organizuje spotkanie z przedstawicielami NGO-sow, które na co dzień wspierają uchodźców. Spotkanie ma służyć dyskusji właśnie na temat nowego projektu, który liczy prawie 60 stron i dotyczy wielu dziedzin życia Ukrainek i Ukraińców w Polsce (zdrowie, pobyt, edukacja, praca, itd). Spotkanie ma się odbyć 12 stycznia w MSWiA.