,
Obserwuj
Podkarpackie

PiS w Rzeszowie wszczyna alarm. "To pogłębianie wykluczenia"

3 min. czytania
07.07.2024 08:00
Władze województwa podkarpackiego sprzeciwiają się planom budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego bez kolejowej "szprychy" łączącej region z lotniskiem w Baranowie. Wtórują mu parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości z regionu.
|
|
fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.pl

W poprzedniej wersji planów budowy CPK - przygotowanej jeszcze za rządów Prawa i Sprawiedliwości - Podkarpacie miało być skomunikowane bezpośrednio z Warszawą szprychą numer 6. Miał to być kolejowy odcinek Łętownia-Rzeszów, skracający czas przejazdu pociągiem ze stolicy województwa do Warszawy do ok. 2 godzin i 15 minut. Według nowej wizji szprycha została usunięta, a Rzeszów połączenie szybką koleją będzie miał tylko z Krakowem. Tam przesiadka i dopiero potem będzie można dotrzeć do lotniska w Baranowie.

Temu sprzeciwiają się władze województwa podkarpackiego, a marszałek Władysław Ortyl nową wizję CPK nazywa 'kolejową białą plamą' w południowo-wschodniej Polsce. - Mamy do Warszawy jeździć przez Kraków. A przypomnę, że jesteśmy ważnym węzłem komunikacyjnym i strategicznym z punktu widzenia pomocy Ukrainie czy też w przyszłości - odbudowy Ukrainy - mówił na konferencji marszałek województwa.

Zdaniem Ortyla skasowanie szprychy przypomina sytuację z budową drogi ekspresowej S19 (Via Carpatia) na Podkarpaciu, która nie znalazła się w dokumentach programowych pierwszego rządu PO i PSL. Marszałek na konferencji przekonywał również, że pierwotne plany budowy CPK były 'dobrze odbierane przez Brukselę'. - Szczególnie te szprychy komunikacyjne zaplanowane w projekcie - podkreślał.

Amerykanie mówią, że to ich 'J-town'. Tak w Jasionce świętują 4 lipca

Leniart: Pogłębianie wykluczenia komunikacyjnego

W tej sprawie protestują też parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości z Podkarpacia: Ewa Leniart i Rafał Weber. Szefowa tutejszych struktur partii Jarosława Kaczyńskiego wyliczała, że obecnie podróż pociągiem z Rzeszowa do Warszawy trwa około 5 godzin. - Nie realizując szprychy numer 6, pogłębiamy wykluczenie komunikacyjne Podkarpacia. Alternatywą zostaną najprawdopodobniej drogie pociągi Pendolino z Krakowa - przekonywała.

- W obecnych planach rządu wschód Polski został ponownie zmarginalizowany - wtórował jej Rafał Weber. - To jest ten powrót do strategii 'ch…' i później trzy kropki z tą Polską Wschodnią - mówił reporterowi TOK FM były wiceminister infrastruktury w rządzie Mateusza Morawieckiego. - W naszym założeniu CPK miał dać możliwość dotarcia do centralnej Polski z każdego zakątka kraju - podkreślał.

Nierentowna i kosztowna?

W opozycji do słów polityków Prawa i Sprawiedliwości są regionalni posłowie PO. Ich zdaniem pomysł na bezpośrednie połączenie kolejowe Rzeszowa z Warszawą jest nieopłacalne. - Trudno marzyć o sprawach, które są nierealizowalne - mówił podczas spotkania z mediami przewodniczący PO na Podkarpaciu Zdzisław Gawlik. - Nie stać nas, żeby wydawać publiczne pieniądze po to, żeby pociągi były niczym element muzeum - dodawał.

Z kolei posłanka Joanna Frydrych nazwała polityków PiS 'mistrzami propagandy' w kontekście CPK. - W wieloletnim planie inwestycyjnym, sformułowanym przez PiS, inwestycja w łącznik Rzeszów-Łętownia w ogóle nie została uwzględniona do finansowania - zwróciła uwagę.

Podobnego zdania jest wojewoda Teresa Kubas-Hul. Według niej rządowe decyzje są 'optymalne'. - Jeżeli popatrzymy przez pryzmat województwa podkarpackiego, to chcę zwrócić uwagę, że jesteśmy dobrze skomunikowani. Mamy autostradę A4, jesteśmy w trakcie budowy kolejnych odcinków drogi ekspresowej S19, co jest bardzo dużą inwestycją. Przebudowane i zmodernizowane są także tory kolejowe w kierunku Krakowa - mówiła TOK FM.

'Nikt o Rzeszowie nie zapomni'

Premier Tusk zapewniał podczas ostatnie wizyty w stolicy Podkarpacia, że 'nikt o Rzeszowie nie zapomniał'. - Chcemy budować, rozbudowywać i unowocześniać linie kolejowe i drogowe wszędzie tam, gdzie transportowe potoki pasażerów rzeczywiście tego wymagają - mówił Prezes Rady Ministrów. Jak dodał, rząd będzie szukać racjonalnego sposobu włączenia w sposób maksymalny Rzeszowa w nowoczesną sieć komunikacyjną.