,
Obserwuj
Podkarpackie

Zniszczony żydowski cmentarz. "To bulwersujący akt wandalizmu"

2 min. czytania
14.04.2025 16:35
Wykopane dołki, ślady ognisk i inne uszkodzenia pojawiły się na cmentarzu żydowskim w Korczynie (woj. podkarpackie). Sprawę zgłoszono policji i konserwatorowi zabytków. - To bulwerujący akt wandalizmu - mówi Jacek Sokołowski, prezes Polsko-Amerykańskiej Fundacji im. Rabina Menachema Mendla, który jako pierwszy zgłosił całą sytuację.
|
|
fot. Henryk Bielamowicz - Praca własna / Wikimmedia Commons, CC BY-SA 4.0

 

  • Cmentarz w Korczynie to miejsce o dużym znaczeniu historycznym;
  • Znajduje się tam kilkaset nagrobków, w tym zbiorowa mogiła 123 Żydów oraz siedmiu Polaków zamordowanych przez Niemców podczas II wojny światowej;
  • Wójt gminy Grzegorz Półchłopek przyznaje, że skala zniszczeń na cmentarzu go zaskoczyła;
  • Zniszczenia to - zdaniem Jacka Sokołowskiego - przykład narastającego problemu, jakim jest niewystarczająca ochrona cmentarzy żydowskich.

 

Na cmentarzu Jacek Sokołowski zauważył ślady po dwóch ogniskach. Jedno z nich zostało rozpalone bezpośrednio na zabytkowej płycie nagrobnej, do czego wykorzystano m.in. opony samochodowe. Po spalonych materiałach pozostały jedynie druty i popiół. W pobliżu znaleziono także świeżo wykopany dół o głębokości około 70 cm, co może sugerować próbę odnalezienia wartościowych przedmiotów.

Zdaniem Sokołowskiego to przykład narastającego problemu, jakim jest niewystarczająca ochrona zabytkowych cmentarzy żydowskich. Fundacja, którą reprezentuje, wraz z wojewódzkim konserwatorem zabytków, prowadzi przegląd podobnych miejsc w regionie, by ocenić, gdzie potrzebne są najpilniejsze prace zabezpieczające. - Bez tego za kilka lat bezpowrotnie utracimy te zabytki i miejsca pochówku - mówi.

Wójt zaskoczony skalą zniszczeń

Cmentarzem od lat zajmuje się samorząd Korczyny. Na mocy umowy z fundacją zapewnia podstawowe prace porządkowe, jak koszenie trawy. Wójt gminy Grzegorz Półchłopek przyznaje, że skala ostatnich zniszczeń go zaskoczyła, zwłaszcza że mieszkańcy od lat wykazują się troską o to miejsce. Zobowiązał się do uprzątnięcia zdewastowanego terenu i zabezpieczenia cmentarza przed kolejnymi incydentami.

Tak Jasionka żegna Amerykanów. 'Tam czuli się jak królowie'

Sprawę bada policja. Jak przekazał kom. Paweł Buczyński z komendy w Krośnie postępowanie jest prowadzone w sprawie znieważenia miejsca pochówku. - Zgodnie z artykułem 262 Kodeksu karnego może skutkować karą do dwóch lat pozbawienia wolności. Na ten moment nikt nie usłyszał zarzutów, a śledztwo jest w toku - informuje.

Cmentarz w Korczynie. Co to za miejsce?

Cmentarz w Korczynie, o powierzchni blisko 0,7 ha, to miejsce o dużym znaczeniu historycznym. Znajduje się tam kilkaset nagrobków, w tym zbiorowa mogiła 123 Żydów oraz siedmiu Polaków zamordowanych przez Niemców podczas II wojny światowej.

Fundacja planuje prowizoryczne zabezpieczenie wyrw w murze siatką, co ma ograniczyć dostęp osobom postronnym. Odbudowa ogrodzenia wymagałaby jednak znacznych nakładów finansowych, których obecnie brakuje. W tej samej sytuacji jest samorząd Korczyny.

Problemem pozostaje jednak łatwy dostęp do nekropolii - betonowe ogrodzenie, które ją otacza, ma liczne ubytki, przez które można swobodnie wejść. Teren nie jest monitorowany, mimo że sąsiaduje z zamieszkanymi domami.