Katowice. Maszyna parkingowa coraz bliżej. Kierowcy będą korzystać? "Liczymy na racjonalne podejście"
Elementy konstrukcyjne parkingu powstają na Podkarpaciu, natomiast prace przygotowawcze do ich montażu na ulicy Tylnej Mariackiej w Katowicach trwają już od kilku miesięcy. - Ulica ta była kiedyś jednokierunkowa. Trzeba było ją zrobić dwukierunkową w momencie powstania deptaku na ulicy Dworcowej. Kolejny etap to realizacja fundamentów pod parking. Są już one gotowe i czekamy teraz na transport pierwszych elementów konstrukcji - mówi nam Ewa Lipka, naczelniczka wydziału komunikacji społecznej Urzędu Miasta w Katowicach.
Od 30 sierpnia ulica Tylna Mariacka zostanie zagrodzona. Dojazd będzie utrzymany tylko dla użytkowników posesji i pojazdów uprzywilejowanych. Do mieszkańców i przedsiębiorców w tej okolicy trafiają właśnie ulotki z prośbą, by usunęli zaparkowane tu samochody.
Tiry z częściami parkingu przyjadą w nocy
Elementy konstrukcyjne, które przyjadą do Katowic z Podkarpacia, mają wielkie gabaryty. Ich transport trzeba dokładnie zaplanować. - Wymaga to zmian organizacji ruchu, by w ogóle tiry wjechały w to miejsce - podkreśla Lipka. - Z jednej strony mamy wiadukt kolejowy, z drugiej ścisłą zabudowę i jednokierunkową ulicę Francuską. To wszystko będzie organizowane w takich godzinach, by jak najmniej wpływało na natężenie ruchu, prawdopodobnie w nocy - zapowiada.
Pierwsze elementy konstrukcji mają trafić do Katowic jeszcze w tym tygodniu. Dokładne daty przejazdu i związane z tym czasowe zamknięcia okolicznych dróg, mają być podane z krótkim wyprzedzeniem. - To jest cała logistyka, musi się mnóstwo elementów zgrać: pozwoleń, wjazdów, przejazdów czy eskorty. Muszą być uwzględnione warunki atmosferyczne. Gdyby była ulewa, taka jak w niedzielę, to wszystko się przesuwa - wyjaśnia nasza rozmówczyni.
Montaż maszyn potrwa kilka najbliższych tygodni. Potem rozpocznie się skomplikowany proces uruchamiania konstrukcji. Parking ma być oddany do użytku pod koniec roku. Wartość inwestycji to niespełna 21 mln zł.
Jak zaparkować?
Proces parkowania na takim piętrowym, automatycznym parkingu działa podobnie jak winda osobowa. Kierowca, który będzie chciał zostawić auto, wjedzie na specjalną platformę. Ta automatycznie przeniesie pojazd na odpowiedni poziom i umieści na zarezerwowanym miejscu. Potem z kolei sprowadzi platformę z samochodem na dół, by kierowca mógł go odebrać. Specjalny osprzęt - jak czujniki optyczne i światła ostrzegawcze - pomoże ustawić pojazd na platformie, podobnie jak ma to miejsce w przypadku korzystania z myjni automatycznej.
Parking ma być objęty monitoringiem. Możliwe będzie skorzystanie ze wskazówek i pomocy obsługi. Inwestycja zakłada budowę dwóch zespołów maszyn, które pomieszczą 240 samochodów.
W centrum Katowic wiele się ostatnio zmienia. Niedawno rozpoczął się duży remont ulicy Warszawskiej, który wiąże się z likwidacją tam miejsc parkingowych. Dlatego, jak słyszymy w ratuszu, parking przy pobliskiej Tylnej Mariackiej się przyda. - Staramy się stawiać na transport zrównoważony, na komunikację miejską, zbudowaliśmy centra przesiadkowe. Jesteśmy jednak miastem wojewódzkim, tu działa wiele szpitali, urzędów, do których musimy zapewnić dojazd samochodem prywatnym, stąd ta inwestycja w parking - wyjaśnia Ewa Lipka.
Ograniczona przestrzeń w tym miejscu wymusiła właśnie taką konstrukcję parkingu automatycznego. Podobne rozwiązania do tej pory powstawały na mniejszą skalę, jako parkingi prywatne, raczej przy firmach. To pierwsza tego typu inwestycja publiczna w Polsce. - Liczymy, że podejście kierowców będzie racjonalne. Jeśli ktoś się boi takiego zautomatyzowanego procesu, to zostawi auto na tradycyjnym parkingu. Jednak z biegiem czasu coraz częściej będziemy musieli korzystać z takich rozwiązań, bo są coraz popularniejsze na Zachodzie Europy i pewnie będziemy w nie szli także w Polsce. Przestrzeń miast się nie zwiększa, a zapotrzebowanie na parkingi rośnie - dodaje Lipka.
Automatyczny parking jak winda
Idea budowania maszyn parkingowych ma blisko 100 lat. Jednak opracowanie technologii produkcji jest trudne, bo muszą one spełniać współczesne wymogi bezpieczeństwa oraz być na tyle intuicyjne, aby mogły je obsługiwać nieprzeszkolone osoby, czyli sami parkujący. Parking na ulicy Tylnej Mariackiej ma być całodobowy. Dokładny cennik i zasady korzystania poznamy bliżej jego otwarcia.
Jak przypomina katowicka "Wyborcza", automatyczny parking przy Tylnej Mariackiej miał być gotowy już cztery lata temu. Inwestycja opóźniła się m.in. dlatego, że przeciwko inwestycji zaprotestowała jedna ze wspólnot mieszkaniowych. Sprawa oparła się o Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach.