Śląsk pod śniegiem. Ponad 100 wypadków i kolizji. "Zredukujmy prędkość o połowę"
Od piątkowego poranka na Śląsku doszło już do ponad 100 wypadków i kolizji. Liczba ta cały czas rośnie. Służby mają pełne ręce roboty.
- Ruda Śląska, ulica ks. Ludwika Tunkla - dwie osobówki i wypadek. Sosnowiec, ulica Baczyńskiego - auto na latarni. Gliwice, Daszyńskiego - kolizja dwóch osobówek. Sosnowiec, Szpitalna - kolizja dwóch osobówek - wymienia tylko ostatnie zdarzenia dyżurny śląskiej policji. Opady śniegu zaczęły się po godzinie 3 w nocy i od tego czasu przybyło do 5 centymetrów białego puchu.
- Systematycznie dosypuje nam śniegu. Sprzęt cały jeździ. W tej chwili na większości dróg jest błoto pośniegowe, ale drogi są przejezdne - słyszymy w Punkcie Informacji Drogowej Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Katowicach .
Warunki zależą też jednak od natężenia ruchu, przede wszystkim ciężarówek. To one mają największe problemy na podjazdach i co jakiś czas przyblokowane są nawet główne drogi. Takie przypadki były już w piątek między innymi na DK 78 w Rybniku czy DK81 w Mikołowie.
Wolniej nawet o połowę
Kierowcy na portalach społecznościowych przekazują sobie od rana informacje o stanie dróg. Ale pojawiają się też komentarze w stronę innych kierowców, że ci jeżdżą "za wolno", "nie potrafią jechać" w tych warunkach, i że "jak się boją, powinni zostawi auto w domu".
- Może faktycznie jest spowolniony ruch, ale przy tych warunkach, kiedy jeszcze nie zdążyły przejechać piaskarki czy pługi, to prędkość ograniczona nawet o połowę, nie jest niczym nienormalnym - mówi nam aspirant sztabowy Adam Jachimczak z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. - Nie ma czegoś takiego jak za wolna jazda. Jeśli ktoś rzeczywiście nie czuje się na siłach jechać z większą szybkością i widzi, że samochód nie zachowuje się tak jak powinien, to musi prędkość ograniczyć do takiej, by był ten samochód do opanowania - apeluje funkcjonariusz.
Najpierw śnieg, potem mróz
Pogoda nadal będzie testować umiejętności kierowców i służb odśnieżających. Ostrzeżenie IMGW dla Śląska przed intensywnymi opadami śniegu na razie obowiązuje do piątku, godziny 15. Śnieg możliwy jest także w sobotę, ale ma padać słabiej. Z kolei w niedzielę nad ranem prognozowany jest kilkunastostopniowy mróz.