,
Obserwuj
Śląskie

"Lex deweloper" opóźnia velostradę między Katowicami a Sosnowcem. Trasa mogłaby zmniejszyć korki na ważnej alei

3 min. czytania
10.07.2023 13:29
Są podpisane umowy na przygotowanie koncepcji technicznych dla dwóch odcinków velostrad - z Sosnowca do Katowic oraz z Katowic do Mysłowic. To drogi rowerowe budowane przez Metropolię Górnośląsko-Zagłębiowską. Mają pozwolić na sprawne poruszanie się po województwie śląskim na rowerach.
|
|
fot. Anna Lewańska / Agencja Wyborcza.pl

Velostrada z Katowic do Mysłowic ma się zaczynać w Katowicach-Brynowie. Będzie biegła wzdłuż nieczynnej linii kolejowej, nieopodal doliny Trzech Stawów i dalej - przez dzielnicę Giszowiec. Następnie będzie przebiegać wzdłuż ulicy Mysłowickiej, docierając do granicy z Mysłowicami i wzdłuż ul. Mikołowskiej, aż do rejonu ronda Rotmistrza Pileckiego (os. Ćmok). Rozpoczęcie prac budowlanych na terenie Katowic było planowane na II kwartał 2023 roku.

- Pierwsza łopata byłaby wbita już teraz, gdyby nie to, że miasto czeka na pozwolenie wodno-prawne - informuje Marcin Dworak, pełnomocnik Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii ds. nowej mobilności. - Jest gotowy projekt. Pieniądze - zgodnie z ramowym programem realizacji dróg o charakterze metropolitalnym - zostały przelane w formie dotacji na poszczególne etapy inwestycji włącznie z wykupem działek - dodaje.

Velostrada Katowice- Mysłowice ma mieć długość 9,1 km. Zostanie połączona z węzłem Giszowiec. W tym celu Katowice wybudują łącznik, który będzie miał charakter miejskiej drogi rowerowej po ulicach Giszowca. Zgodnie z planami Metropolii, w tej dzielnicy, na zlikwidowanej bocznicy kolejowej kopalni Staszic, ma rozpoczynać się velostrada nr 3 do Tychów. Planowana jest organizacja przetargu na wykonanie koncepcji technicznych kolejnych velostrad: Katowice - Siemianowice Śląskie - Chorzów - Bytom - Piekary Śląskie oraz Tarnowskie Góry - Bytom.

Velostrada Katowice - Sosnowiec z problemami przez 'lex deweloper'

Velostrada nr 1 Katowice - Sosnowiec ma mieć długość 9,4 km. Podpisana umowa obejmuję koncepcję dla odcinka o długości 5,8 km. - Koncepcja techniczna dotyczy odcinka na terenie Katowic, ponieważ Sosnowiec jest bardziej zaawansowany w tym procesie i w związku z tym opracowuje program funkcjonalno-użytkowy, który zakończy się rozwiązaniem projektuj-buduj - wyjaśnia nam Dworak.

- Po stronie katowickiej jest dość dużo kłopotów z własnościami działek. Podstawowe założenie sugeruje przebieg po nieczynnej kolei piaskowej, ale pojawiło się ryzyko związane z planowaną budową osiedla w ramach 'lex deweloper', gdzie 400-metrowy odcinek nieczynnej linii kolejowej może zostać zabudowany tym osiedlem. Decyzja o budowie osiedla została oprotestowana przez wojewodę i czekamy na dalszy rozwój wydarzeń - dodaje nasz rozmówca,

Trasa tej velostrady ma przebiegać od katowickich Bulwarów Rawy, w okolicy ul. Bankowej, przez tereny na wschód od drogi ekspresowej S86, aż po centrum Sosnowca. Koniec trasy ma być przy parku Dietla, nieopodal ul. Żeromskiego.

Velostrada z Katowic do Sosnowca może trochę odciążyć aleję Roździeńskiego

Dworak - pytany, czy z Katowic do Sosnowca da się teraz dojechać rowerem - odpowiada: 'Wszystko się da'. - Ale chodzi o to, by dać ludziom możliwość poruszania się w sposób komfortowy, bezpieczny i temu służą te inwestycje - zaznacza.

- 70 procent badanych na pytanie, co ich powstrzymuje przed regularnym używaniem roweru jako środka transportu w mieście, odpowiada, że boi się przemieszczać między autami. Zatem odseparowana, bezpieczna infrastruktura jest kluczem do sukcesu - podkreśla nasz rozmówca.

Mieszkańcy Śląska i Zagłębia codziennie stoją w korkach na trasie między Katowicami a Sosnowcem. S86, czyli aleja Rozdzieńskiego, jest jedną z najbardziej tłocznych tras w regionie. Część osób z samochodów mogłaby się przesiąść na rower. - Nie mamy czystego, bezpiecznego przejścia między Sosnowcem a Katowicami, ale szczerze, jestem głęboko przekonany, że jeśli ta infrastruktura powstanie, da alternatywę dla 125 tysięcy pojazdów, które tam przejeżdżają w ciągu doby. Tym bardziej, że mówimy o odległości 7 kilometrów, a więc idealnej do przejechania rowerem - dodaje Dworak.

Plan wobec velostrady nr 1 jest taki, by nie trzeba było się zatrzymywać i zsiadać z roweru na całej trasie. - Takie jest założenie. Standard velostrady zakłada szerokość 4 metry plus skrajnie, droga w nawierzchni asfaltowej. Rekomendujemy gminom, żeby wykonywały infrastrukturę z czarnego asfaltu o parametrach warstwy ścieralnej. Zdaję sobie sprawę, że nie wszędzie da się utrzymać standard 4 metrów szerokości, ale z założenia będziemy dążyli do jak najlepszych parametrów - zaznacza nasz rozmówca.

Sieć velostrad ma objąć niemal całą Metropolię GZM

Budowa velostrad GZM jest jednym ze strategicznych działań podejmowanych we współpracy z miastami Metropolii. Mają one pełnić głównie funkcję transportową, zapewniając bezpieczny przejazd do pracy, szkoły czy w różne inne miejsca, w ramach jednego miasta lub pomiędzy miastami.

Łącznie w Metropolii - obejmującej 41 gmin - powstanie osiem velostrad o długości około 120 km. Ten katalog nie jest zamknięty, bo trwają ustalenia dotyczące kolejnych przebiegów.