,
Obserwuj
Świat

"Piłka jest po stronie Kremla". Ameryka "złapała się na wielką przynętę"

3 min. czytania
01.12.2025 19:43

We wtorek w Moskwie zaplanowane jest spotkanie wysłannika USA Steve'na Witkoffa z prezydentem Rosji Władimirem Putinem w sprawie umowy pokojowej z Ukrainą. - Rosjanie traktują rozmowy dyplomatyczne jako inną formę walki. Nie negocjują po to, żeby osiągnąć kompromis, tylko żeby wygrać - podkreślała w TOK FM dr Agnieszka Bryc z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

fot. Jacquelyn Martin/Associated Press/East News
  • Amerykanie nadal pracują nad planem pokojowym dla ukrainy; 
  • We wtorek specjalny wysłannik prezydenta Trumpa spotka się w tej sprawie w Moskwie z Władimirem Putinem; 
  • Jak mówiła w TOK FM politolog dr Agnieszka Bryc, Putin jest w dość komfortowej sytuacji, bo ma za plecami poparcie amerykańskiego biznesu. 

Prezydenci Francji i Ukrainy, Emmanuel Macron i Wołodymyr Zełenski, którzy spotkali się w poniedziałek Paryżu, rozmawiali ze specjalnym wysłannikiem USA Steve'em Witkoffem, a także z Rustemem Umierowem, kierującym delegacją ukraińską podczas rozmów ze Stanami Zjednoczonymi - poinformował Pałac Elizejski. Witkoff i Umierow są na Florydzie, gdzie obaj reprezentują swoje kraje podczas rozmów na temat amerykańskiego planu pokojowego dla Ukrainy.

Jak podał tego samego dnia Kreml, Witkoff spotka się z przywódcą Rosji Władimirem Putinem we wtorek po południu w Moskwie. Tematem rozmów ma być umowa pokojowa z Ukrainą.

"Putin ustala reguły gry"

- Piłka jest po stronie Kremla. To, w którym miejscu rozmów w sprawie zatrzymania działań wojennych jesteśmy, zależy dzisiaj nie od Ukrainy, ale od tego, czy Putin na to pójdzie, a wcale nie musi iść - mówiła w TOK FM dr Agnieszka Bryc z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Jak kontynuowała, przywódca Rosji "ma świadomość tego, że jest w dosyć komfortowej sytuacji, bo ma po swojej stronie sympatię ze strony wielkiego biznesu, zwłaszcza po stronie administracji Trumpa, a nawet jeżeli nie dotyczy to samej administracji, to przyjaciół Trumpa już tak".

- Powinniśmy pamiętać o tym, że Putin chce osiągnąć wszystkie cele, które sformułował w grudniu 2021 roku. Ma czas, bo całkiem nieźle mu idzie na froncie i Amerykanie złapali się na wielką przynętę biznesową. Mają ochotę robić biznes z Rosją i najprawdopodobniej zrobią wszystko, żeby tak dociskać Ukraińców do ściany, żeby ci w końcu poszli na taką czy inną formę kapitulacji - wskazywała rozmówczyni Adama Ozgi.

Putin - jak oceniała Bryc - "ustala dzisiaj reguły gry i nie musi podejmować decyzji już teraz". - Z pewnością odpowie, że jest podstawa do rozmów w sprawie zatrzymania działań wojennych. Będzie wracał do swoich konkretnych, maksymalistycznych żądań, które w większości były przedstawione w 28-punktowym planie, a które wypadły podczas rozmów w Genewie - stwierdziła politolożka.

"To jest błędne myślenie"

Według dr Agnieszki Bryc "piłeczka będzie zostawać po stronie rosyjskiej, ponieważ pozwalają na to Amerykanie".

Jak oceniła gościni TOK FM, "problem polega na tym, że nam się wydaje, że można osiągnąć kompromis z Putinem".

- To jest błędne myślenie, bo Rosjanie, negocjując, nie chcą doprowadzić do uzgodnienia jakiegoś porozumienia, które oznaczałoby trochę ustępstw po ich stronie, tylko próbują doprowadzić do tego, żeby one były po drugiej stronie - wyjaśniała. - Rosjanie traktują rozmowy dyplomatyczne jako inną formę walki. Nie negocjują po to, żeby osiągnąć kompromis, tylko żeby wygrać - skwitowała gościni TOK360-Podsumowanie dnia.

Redakcja poleca

Źródło: PAP, TOK FM. Fot. Jacquelyn Martin/Associated Press/East News