,
Obserwuj
Świat

Ważna uroczystość bez papieża Franciszka. Przekazał poruszające przesłanie

2 min. czytania
05.03.2025 17:24
Przebywający w szpitalu papież Franciszek w homilii przygotowanej na uroczystości Środy Popielcowej napisał, że w doświadczeniu choroby i cierpienia można dotknąć kruchości życia. Bez nadziei człowiek jest skazany na "bierne znoszenie kruchości ludzkiej kondycji", zwłaszcza w obliczu śmierci - dodał.
|
|
fot. FILIPPO MONTEFORTE/East News
  • Środa Popielcowa w Watykanie odbędzie się bez udziału papieża Franciszka;
  • Głowa Kościoła katolickiego od prawie trzech tygodni przebywa w szpitalu;
  • Papież przekazał wiernym wyjątkowe przesłanie.

 

Dlaczego to ważne? Od połowy lutego papieża Franciszek przebywa w szpitalu. Papież Franciszek dobrze wypoczął w nocy - poinformował w środę rano Watykan w 20. dniu hospitalizacji papieża z powodu obustronnego zapalenia płuc.

'Sytuacja nadzwyczajna' w Watykanie. Papież Franciszek abdykuje?

Środa Popielcowa bez papieża Franciszka

 

Kto zastąpił papieża Franciszka? Tradycyjnym uroczystościom Środy Popielcowej na rzymskim Awentynie przewodniczył jako delegat papieża Penitencjariusz Większy kardynał Angelo De Donatis. Po procesji z kościoła świętego Anzelma do bazyliki świętej Sabiny odprawił tam mszę, w trakcie której odczytał papieską homilię. "Tego wieczoru nasze głowy zostaną posypane poświęconym popiołem. Ożywi on w nas pamięć o tym, kim jesteśmy, ale także nadzieję na to, kim będziemy. Przypomina nam, że jesteśmy prochem, ale zarazem wprowadza nas na drogę ku nadziei, do której jesteśmy powołani" - napisał Franciszek. Jak dodał, "w ten sposób przebiega droga Wielkiego Postu ku Wielkanocy, między pamięcią o naszej kruchości a nadzieją, że na końcu drogi będzie na nas czekał Zmartwychwstały".

"Popiół przyjmujemy, pochylając głowę, jakbyśmy chcieli na siebie spojrzeć, spojrzeć w głąb siebie. Popiół pomaga bowiem nam pamiętać o kruchości i znikomości naszego życia" - podkreślił.

Papież przyznał: "Jest tak wiele momentów, kiedy patrząc na nasze osobiste życie lub rzeczywistość, która nas otacza, uświadamiamy sobie, że każdy człowiek trwa tyle, co tchnienie, na próżno się niepokojąc; gromadzi i nie wie, kto weźmie to wszystko". "Uczy nas tego przede wszystkim doświadczenie kruchości, którego doświadczamy w naszym zmęczeniu, w słabościach, z którymi musimy się liczyć, w lękach, które w nas mieszkają, w upadkach, które palą nas wewnętrznie, w ulotności naszych marzeń, w uświadomieniu sobie, jak przemijalne są rzeczy, które posiadamy" - podkreślił.

"Stworzeni z prochu i ziemi, dotykamy namacalnie kruchości w doświadczeniu choroby, ubóstwa, cierpienia, które czasami nagle spada na nas i nasze rodziny" - dodał Franciszek.

Kto po Franciszku? To on może zostać nowym papieżem. 'Murowany kandydat'

Posłuchaj podcastu!