"Pośpiech USA nie służy Ukrainie". Putin pęknie? "Ma prostą strategię"
- Donald Trump chce jak najszybciej doprowadzić do zawieszenia broni w Ukrainie. Doszedł już do porozumienia z Ukraińcami, ale na warunki rozejmu musi się jeszcze zgodzić Rosja;
- A Władimir Putin już kręci nosem i stawia warunki. 'Głównym celem Putina są aspekty polityczne. On chce tzw. denazyfikacji Ukrainy, czyli chce, żeby na Ukrainie rządził ktoś, kto jest bardziej przez niego sterowalny' - mówił w TOK FM prof. Jan Zielonka.
- Czy uda się złamać rosyjskiego dyktatora? I co na to wszystko Europa?
Władimir Putin odpowiedział na amerykańsko-ukraińską propozycję zawieszenia broni na 30 dni. Stwierdził, że byłoby to korzystne dla Ukrainy, która aktualnie ponosi większe straty na froncie. Rosja z kolei mogłaby się na to zgodzić, pod warunkiem, że zostaną usunięte 'pierwotne przyczyny konfliktu'.
Ukraińsko-amerykańska propozycja rozejmu. Czy Putin pęknie?
Zdaniem prof. Jana Zielonki prezydent Trump ma pewne instrumenty wywierania presji na Rosję. Ale, jak zastrzegł, 'Putin ma strategię bardzo prostą i przejrzystą. To, co jest moje, jest moje, a to, co jest wasze, możemy negocjować'.
W jego ocenie pośpiech administracji Stanów Zjednoczonych nie służy więc Ukrainie. - Jeżeli ktoś, tak jak Trump, chce szybko dojść do porozumienia, to konsekwencje mogą być zbyt duże dla Ukrainy. Problem nie polega na tym, ile osób zginie jutro i pojutrze, tylko w przedziale kilku miesięcy czy lat. Bo zawarcie rozejmu czy pokoju na warunkach, które umocnią Rosję, nie obniża perspektywy strat ukraińskich - mówił w 'Poranku Radia TOK FM' wykładowca Uniwersytetu Ca' Foscari w Wenecji i Uniwersytetu Warszawskiego.
Tymczasem Rosja już stawia warunki. Przekazała Stanom Zjednoczonym, że nie chce, aby wysłannik USA ds. Ukrainy i Rosji Keith Kellogg był zaangażowany w rozmowy dotyczące zakończenia wojny na Ukrainie - podała NBC News. Według tej amerykańskiej telewizji, gen. Kellogg postrzegany jest przez Kreml jako amerykański polityk zbyt przychylny Ukrainie.
Jak ocenił prof. Zielonka, to oznacza, że Putin - jeszcze przed właściwymi rozmowami pokojowymi - chce wynegocjować dla siebie jak najwięcej. - Głównym celem Putina są aspekty polityczne. On chce tzw. denazyfikacji Ukrainy. Czyli chce, żeby na Ukrainie rządził ktoś, kto jest bardziej przez niego sterowalny - wskazał rozmówca Jacka Żakowskiego.
Putin zgodzi się na zawieszenia broni? 'Nie akceptuje tego, co Amerykanie proponują'
Co zrobi Europa? "Ten rozkrok nie będzie możliwy"
- Już wiemy, że nie jest jednoznacznie po stronie ofiary tej napaści rosyjskiej, nie jest jednoznacznie za Ukrainą. To oznacza fundamentalną zmianę stanowiska Stanów Zjednoczonych, które są największą potęgą militarną i bez której dłuższą metę ani Ukraina, ani Europa nie może stawić czoła polityce agresji - skomentował prof. Zielonka.
Podkreślił przy tym, że wszystko wiadomo będzie, kiedy spojrzy się na rezultaty jego działań. - A jeśli chodzi o sankcje, to akurat na ich temat już coś wiemy. Sankcje mają wpływ, ale po paru latach. Po drugie: efekty sankcji zawsze uderzają w obie strony. To nie tak, że jak się dzisiaj wprowadzi dodatkowe sankcje, to jutro Putin złoży broń - podkreślił.
Gość TOK FM odniósł się również do możliwej odpowiedzi Europy na różne pomysły Donalda Trumpa i Elona Muska. Zaznaczył, że nie zawsze wszystko można powiedzieć publicznie, bo nikt nie chce powtórzyć takiego scenariusza, jak awantura Trumpa i Zełenskiego w Białym Domu.
Tak Putin będzie chciał zmiękczyć Trumpa. 'To jest gra na czas'
- Także wszyscy starają się przygotować na najgorsze, ale jakoś lawirować. Tyle tylko, że ta administracja będzie nas zmuszała do wyborów. To nie jest tak, że będziemy mogli być pośrodku, bo ten rozkrok w pewnym momencie nie będzie możliwy. Z uwagi na postawę Amerykanów, którzy powiedzą: 'Jesteście z nami albo przeciwko nam'. I tutaj trzeba będzie podjąć decyzję, której żaden rząd nie chce podejmować - podsumował prof. Zielonka.