,
Obserwuj
Świat

Trotyl z Polski w bombach spadających na Strefę Gazy? "Wstrzymać wszelkie formy współpracy"

2 min. czytania
21.11.2025 09:28

Nina Michnik z Polsko-Palestyńskiej Inicjatywy na rzecz Sprawiedliwości "KAKTUS" mówiła w "Poranku TOK FM", że Polska powinna wstrzymać dostawy trotylu z zakładów Nitrochem do USA. Podkreśliła, że z raportu grupy organizacji pozarządowych wynika, iż trotyl ten jest wykorzystywany do produkcji bomb kierowanych potem do Strefy Gazy.

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne
fot. Deposit/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co wynika z raportu dotyczącego polskiego trotylu eksportowanego do USA?
  • Jaką siłę rażenia posiada bomba MK 84?
  • Dlaczego Polska powinna wstrzymać współpracę w Izraelem?

Według raportu grupy organizacji pozarządowych: People’s Embargo for Palestine, Palestinian Youth Movement, Shadow World Investigations oraz Movement Research Unit, trotyl z polskich zakładów Nitrochem znajdował się w amerykańskich bombach wykorzystywanych m.in. przez Izrael w Strefie Gazy. W Polsce temat nagłaśnia partia Razem - dowiedz się więcej.

Sprawę komentowała w "Poranku TOK FM" Nina Michnik z Polsko-Palestyńskiej Inicjatywy na rzecz Sprawiedliwości "KAKTUS". Zwróciła uwagę, że polska firma Nitrochem (której zakłady są w Bydgoszczy) to największy producent trotylu w Unii Europejskiej i NATO, a około 90 proc. z tej produkcji jest importowane do Stanów Zjednoczonych. - Jak czytamy w raporcie [organizacji pozarządowych], trotyl z Polski trafiał do produkcji bomb lotniczych serii MK, w tym bomb jednotonowych MK 84 oraz pocisków artyleryjskich. A - jak wiemy - Stany Zjednoczone wysyłają olbrzymie ilości broni do Izraela, w tym przede wszystkim właśnie te bomby i pociski - powiedziała Nina Michnik w rozmowie z Jackiem Żakowskim. 

Jak podkreśliła, raport wskazuje, że to bomby MK 84 stanowiły główne narzędzie do przeprowadzenia ludobójstwa. Podała też, że bomba MK 84 waży niemal tonę, a jej zasięg rażenia wynosi 360 metrów. - Natomiast osoba, która stoi niemal kilometr od punktu detonacji, może dostać ciężkich obrażeń - wyjaśniała.

Gościni TOK FM przytoczyła też dane dotyczące użycia tych bomb przez Izrael w Strefie Gazy. - To są dane pochodzące z Haaretz'a [jedna z największych Izraelski gazet - przyp. red.], w której przedstawiciel izraelskich sił lotniczych wspomniał o tym, że od początku ludobójstwa - przez pierwsze 10 miesięcy jego trwania, izraelskie siły lotnicze zrzuciły 50 tys. bomb, rakiet i pocisków, z czego 2/3 stanowiły właśnie MK 84 - powiedziała.

Redakcja poleca

Michnik wskazała, że dzięki raportowi "wiemy, że od kwietnia 2024 roku do kwietnia 2025 roku, czyli w trakcie trwającego ludobójstwa, Nitrochem podpisywał kolejne kontrakty na dostawy trotylu do Stanów Zjednoczonych, mimo udokumentowanego użycia tych bomb i pocisków w ludobójczych atakach na Gazę".

- Domagamy się, aby polskie służby, zgodnie z prawem międzynarodowym, wstrzymały wszelkie formy współpracy wojskowej z Izraelem i państwami odpowiedzialnymi za poważne naruszenia prawa humanitarnego, a głównym postulatem jest oczywiście wstrzymanie dostaw trotylu do produkcji bomb MK - powiedziała gościni Jacka Żakowskiego. 

Źródło: TOK FM