,
Obserwuj
Świat

Kreml zapowiedział, że Prigożyn wyjedzie na Białoruś. Co stanie się z wagnerowcami?

PAP/tokfm.pl
1 min. czytania
24.06.2023 22:18
Właściciel Grupy Wagnera Jewgienij Prigożyn wyjedzie na Białoruś w ramach porozumienia kończącego zbrojny bunt jego najemników przeciwko rosyjskiej armii, a sprawa karna przeciwko niemu będzie umorzona - podała w sobotę agencja Reutera powołując się na Kreml.
|
|
fot. AP / AP

Reuters, relacjonując wypowiedzi rzecznik Kremla Dmitrija Pieskowa, podał, że najemnicy, którzy wzięli udział w buncie, nie zostaną pociągnięci do odpowiedzialności. Ci zaś, którzy odmówili udziału w marszu Grupy Wagnera na Moskwę, podpiszą kontrakty z ministerstwem obrony Rosji.

Sprawę karną dotyczącą organizacji zbrojnego buntu wszczęła przeciwko Prigożynowi rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB), gdy w piątek wieczorem ogłosił on marsz Grupy Wagnera na Moskwę. Jednak w sobotę, po upływie około doby, Prigożyn ogłosił odwrót najemników i ich powrót do obozów polowych.

Według władz w Mińsku decyzja ta była wynikiem rozmów Alaksandra Łukaszenki z Prigożynem, prowadzonych w porozumieniu z Władimirem Putinem. Jak podała agencja Reutera, kancelaria Łukaszenki twierdzi, iż pośredniczył on w porozumieniu o wstrzymaniu marszu Grupy Wagnera w zamian za gwarancje bezpieczeństwa.

'Fakt, że Prigożyn jeszcze żyje, jest dowodem na słabość Putina'. Co czeka Rosję? Ekspert wskazał scenariusz

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>