,
Obserwuj
Świat

Negocjacje ws. Ukrainy już się zaczęły? "Putin wychodzi z maksymalnego zakresu"

Gazeta Trójmiasto
3 min. czytania
30.01.2025 10:25
- Nikt nie wie, jaka będzie ostatecznie polityka administracji Donalda Trumpa. Jak zareagują, kiedy usłyszą od Putina, że chciałby przerwania walk, ale za to chce mieć wpływ na to, jak duża jest armia na Ukrainie, jaką religię wyznają Ukraińcy, jakim językiem mówią - mówił w TOK FM Paweł Kowal.
|
|
fot. MIKHAIL TERESHCHENKO / MIKHAIL TERESHCHENKO/AFP/East News

 

  • Coraz głośniej mówi się, że Rosja - za pośrednictwem USA i Donalda Trumpa - może się jakoś porozumieć z Ukrainą;
  • Władimir Putin zapowiedział, że jego kraj mógłby prowadzić rozmowy pokojowe, ale przy stole nie może zasiadać prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Zachętą wobec Rosji miałoby być także zniesienie sankcji;
  • Dużych szans na doprowadzenie do zawieszenia konfliktu nie daje pełnomocnik rządu ds. odbudowy Ukrainy Paweł Kowal. - Amerykańscy negocjatorzy będą zaskoczeni wariactwem Putina, jeśli chodzi o jego oczekiwania jak z XIX wieku - wskazał w TOK FM.

 

Trump doprowadzi do rozmów pokojowych?

Dziennikarze śledczy z portalu Meduza podali szczegóły planu pokojowego Donalda Trumpa w sprawie wojny w Ukrainie. Podstawowe założenia to zawarcie rozejmu, rezygnacja Ukrainy z członkostwa w NATO, utrzymanie liczebności swojej armii. Z Rosji miałaby zostać zdjęte sankcje, a Ukraina zrezygnowałaby z planów odzyskania utraconych na rzecz Rosji terenów.

- Putin wychodzi z maksymalnego zakresu warunków. Zobaczymy, co będzie dalej. Teraz nas czeka ciekawy czas - kilka miesięcy, w których są tak naprawdę same niewiadome. Wróciłem z wewnętrznej konferencji w Rzymie z kilkoma ekspertami, którzy dobrze znają Stany Zjednoczone i nikt nie wie, jaka będzie ostatecznie polityka administracji Donalda Trumpa. Jak oni zareagują, kiedy usłyszą od Putina, że chciałby przerwania walk, ale za to chce mieć wpływ na to, jak duża jest armia na Ukrainie, jaką religię wyznają Ukraińcy, jakim językiem mówią - mówił w "Poranku Radia TOK FM" prof. Paweł Kowal, szef sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych i pełnomocnik rządu ds. odbudowy Ukrainy.

'Amerykańscy negocjatorzy będą zaskoczeni wariactwem Putina'

Zdaniem gościa Karoliny Lewickiej zakres oczekiwań ze strony Putina będzie więc duży i "może być bardzo zaskakujący". Wobec tego poseł KO nie daje dużych szans na to, że te rozmowy pokojowe się rozpoczną. - Daję 50 na 50 i nic więcej. Amerykańscy negocjatorzy będą zaskoczeni wariactwem Putina, jeśli chodzi o jego oczekiwania jak z XIX wieku - uważa Kowal. 

- Wariactwem czy sprytem? - dopytała dziennikarka TOK FM. - Sprytem i wariactwem, bo to jest obsesja imperialna jednak. Jeżeli on nagle każe amerykańskim negocjatorom jeździć pomiędzy patriarchami i ustalać, jak będzie wyglądał Kościół prawosławny na Ukrainie, bo on chciałby kontrolować także kościół... - powiedział polityk.

Cena Putina za Ukrainę? 'Zgniły pokój' jest możliwy. Ale tylko pod jednym warunkiem

Jak dodał, oczywiście Putin szuka na to dobrego momentu. - Ale podlega też namiętnościom, nieuzasadnionemu optymizmowi. Jemu się teraz wydaje, że zdominował Gruzję, próbuje wciskać się do Kazachstanu, że to mu daje nie wiadomo jaką pozycję negocjacyjną. Nie sądzę, by tak było. Popatrzymy na dane. Dane rosyjskie coraz częściej są chowane, szachrają przy nich. A jest jasne, że jeśli szachrają przy danych, to znaczy, że jest źle - zaznaczył Kowal.

W jego ocenie wojna jest także elementem legitymizacji władzy rosyjskiego dyktatora. - Mówi swoim: muszę być u władzy dlatego, że muszę skończyć wojnę. Putin on ma obsesję, jak każdy dyktator - obsesję własnego bezpieczeństwa, bezpieczeństwa własnych pieniędzy, dzieci, bliskich. W tym kluczu trzeba go czytać i wszystko będzie znacznie prostsze - podsumował Kowal.

Co wojna zabrała Ukraińcom? Indeks optymizmu w trzecim roku wojny [ROZUMIEĆ UKRAINĘ]