Trump "rzucił wyzwanie światu". "Ale to Amerykanom będzie się żyło trudniej"
- "Donald Trump chciałby przywrócić Stany Zjednoczone do wersji z końca XIX i początku XX w. Wierzy, że Ameryka była wtedy potężna" - stwierdził Andrzej Kohut w TOK FM;
- Trump wprowadził cła na import z całego świata, bo w jego ocenie to ma doprowadzić do ożywienia gospodarczego w USA;
- "Ceny w najbliższym czasie najprawdopodobniej znacząco wzrosną" - uznał Kohut w TOK FM;
- Według gościa TOK FM Donald Trump podejmuje decyzje bazując na swojej intuicji.
Prezydent Stanów Zjednoczonych ogłosił szereg ceł na państwa całego świata. Niektóre zostaną objęte dodatkowymi stawkami. Prowadząca "Poranek Radia TOK FM" Karolina Lewicka zacytowała wpis Donalda Trumpa z 2018 r.: "Wojny handlowe są dobre i łatwe do wygrania".
USA potęgą jak w XX wieku?
- Donald Trump chciałby przywrócić Stany Zjednoczone do wersji z końca XIX i początku XX w. Wierzy, że Ameryka była wtedy potężna - wyjaśnił gość "Poranka Radia TOK FM" Andrzej Kohut, główny specjalista Zespołu Bezpieczeństwa i Obronności Ośrodka Studiów Wschodnich, autor książek "Ameryka. Dom podzielony" oraz "Bitwa o Amerykę. Czy to koniec Stanów Zjednoczonych, jakie znamy?".
- Czasy, do których odwołuje się Donald Trump, były zupełnie inne. Z perspektywy amerykańskiego państwa były prostsze: państwo nie wydawało na opiekę zdrowotną, na emerytury i renty. Nie potrzebowało najpotężniejszej armii na globie - zaznaczył ekspert. I dodał, że według niego Amerykanie wcale nie chcieliby powrotu do rzeczywistości, jaka panowała na przełomie XIX i XX wieku.
'Dzień Wyzwolenia', czyli cła na wszystko. Trump chce być jak Reagan? 'Bezprecedensowe i radykalne'
Amerykanom będzie się żyło trudniej
Zdaniem Kohuta, działania Trumpa i jego administracji mogą w krótkim czasie doprowadzić do wzrostu cen towarów w Ameryce i wzrostu niezadowolenia społecznego. - Donald Trump w 2024 roku startował w wyborach z obietnicą, że Amerykanom będzie się żyło lepiej, a Ameryka powróci do tego, co było przed pandemią - przypomniał gość Karoliny Lewickiej. Według Andrzeja Kohuta nałożenie ceł "wydaje się iść w poprzek tym planom".
- Ceny przeróżnych produktów w najbliższym czasie najprawdopodobniej znacząco wzrosną. Amerykanom będzie się żyło trudniej, a nie łatwiej - ocenił ekspert. Jak skomentował gość TOK FM, Donald Trump "de facto rzucił wyzwanie całemu światu".
Chaos w Białym Domu. Trump podejmuje decyzje intuicyjnie
Karolina Lewicka przypomniała, że według portalu Politico jeszcze w niedzielę nie był gotowy ostateczny kształt planowanych ceł, a wewnątrz Białego Domu panował chaos. - Trump w swoich przemówieniach często powołuje się na jakieś liczby, dane i statystyki, ale eksperci później je weryfikują negatywnie - skomentowała prowadząca.
- Donald Trump często zwleka z podejmowaniem decyzji do ostatniej chwili, a podejmuje je bazując bardziej na swoich instynktach niż na rekomendacjach ekspertów. Wiadomo nie od dzisiaj, że Trump nie jest typem pilnego studenta - stwierdził Andrzej Kohut. - On nigdy nie czytał chętnie wszystkiego, co trafiało na jego biurko, w związku z tym może mylić różne dane. Czy to powoduje, że podejmuje złe czy dobre decyzje? To zależy, jak bardzo ufamy instynktowi Donalda Trumpa - skwitował gość TOK FM.