advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Kujawsko-pomorskie

"Wina jest ewidentna". Bydgoszcz żąda 10,5 mln złotych od projektantów mostu Uniwersyteckiego

2 min. czytania
26.01.2023 12:07
Bydgoski ratusz chce 10,5 mln złotych od projektantów mostu Uniwersyteckiego. Przeprawa przez Brdę była zamknięta przez cały 2021 rok, bo - z powodu błędów projektowych - groziła katastrofą budowlaną.
|
|
fot. Roman Bosiacki / Agencja Wyborcza.pl

W styczniu 2021 roku most Uniwersytecki został zamknięty z powodu wykrycia poważnej usterki, polegającej na odkształceniu want (lin mocujących). Zdaniem urzędników - powołujących się na ekspertyzy inżynierów - gdyby ruch samochodowy nie został wstrzymany, to mogłoby dojść do katastrofy budowlanej.

Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej w Bydgoszczy zawiadomił prokuraturę o możliwości sprowadzenia niebezpieczeństwa katastrofy budowlanej w następstwie błędów projektowych popełnionych przez firmę Transprojekt Gdański. Sprawą zajęła się Prokuratura Okręgowa w Gdańsku, która - w toku śledztwa - co prawda potwierdziła nieumyślne błędy projektowe, ale - z powodu przedawnienia - sprawę umorzyła.

Ratusz chce od projektantów 10,5 mln złotych

Prezydent Bydgoszczy chce od firmy Transprojekt Gdański zwrotu kosztów naprawy mostu. - Pracujemy cały czas, aby te pieniądze odzyskać - zapewniał podczas sesji Rady Miasta Rafał Bruski. - Wezwaliśmy Transprojekt Gdański do zwrotu 10,5 mln złotych. To jest kwota, którą wydaliśmy łącznie na wszystkie działania związane z zabezpieczeniem mostu, jego naprawą i później ponownymi próbami - wyliczał prezydent.

Jeśli firma nie zapłaci, miasto zapowiada wejście na drogę sądową. - Trochę nie wierzę, że Transprojekt honorem się uniesie i nam zapłaci, chociaż wina jest ewidentna. Obecnie czekamy na stanowisko firmy - mówił Bruski.

Oprócz zwrotu kosztów naprawy, bydgoski ratusz chce także, by Polska Izba Inżynierów Budownictwa wszczęła postępowanie dyscyplinarne wobec projektantów mostu. - Przynależność aktywnych inżynierów budownictwa do tej izby jest obowiązkowa - podał prezydent. - Przypominam, że członek izby jest zobowiązany przestrzegać - przy wykonywaniu czynności zawodowych - obowiązujących przepisów oraz zasad wiedzy technicznej i tutaj ewidentnie projektanci tego nie dopełnili - oceniał Bruski. 

Wysłaliśmy do Transprojekt Gdański prośbę o komentarz, jednak - do chwili publikacji artykułu - nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Transprojekt Gdański to firma z kilkudziesięcioletnią tradycją, zatrudniająca ponad 200 osób. Projektuje m.in. autostrady, mosty, linie kolejowe, tramwajowe, lotniska, linie energetyczne i gazociągi.

>> Most Uniwersytecki otwarto ponownie na początku 2022 roku. Więcej na ten temat tutaj <<