W Bydgoszczy już martwią się o wrzesień. Wakaty, przepełnienie. "Na pewno będą spore problemy"
- Miniony rok szkolny można nazwać - po raz pierwszy od kilku lat - w miarę spokojnym. Wyszliśmy w końcu z pandemii, czyli można by rzec, że był to rok powrotu do normalności - ocenia Jarosław Jagodziński, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 56 w Bydgoszczy. - Z kolei napływ uchodźców z Ukrainy mieliśmy jeszcze w poprzednim roku szkolnym, więc faktycznie ten był bez większych perturbacji. Oby tak dalej - zaciska kciuki.
Podobnego zdania jest dyrektorka Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Bydgoszczy. - Rzeczywiście ten rok był spokojniejszy, choć i tak dużo działo się w bydgoskiej edukacji - mówi Magdalena Buszman. - Cieszymy się, że szkoły na nowo włączają się w różne akcje, konkursy, olimpiady i konferencje. Chcemy, by już na stałe powrócił stan sprzed pandemii i by uczniowie jak najaktywniej brali udział w życiu swoich szkół - dodaje.
270 wakatów dla nauczycieli
Choć wakacje dopiero się rozpoczęły, to urzędnicy już myślą o kolejnym roku szkolnym. Sen z powiek spędzają im kłopoty kadrowe w szkołach i przedszkolach. Pod koniec czerwca w Bydgoszczy jest aż 270 wakatów. - To bardzo dużo - ocenia Buszman. - Jak zawsze szukamy nauczycieli przedmiotów zawodowych, przedmiotów ścisłych, ale też anglistów. Mamy dużo pedagogów w wieku przedemerytalnym, dlatego bardzo nam zależy, by do zawodu przyszło jak najwięcej młodych osób. Boimy się, jak dyrektorom uda się zorganizować przyszły rok szkolny - dodaje.
Bo tak naprawdę dopiero pod koniec sierpnia okaże się, ile będzie oddziałów oraz ilu nauczycieli potrzeba w poszczególnych szkołach. - W międzyczasie może okazać się, że ktoś jednak decyduje się odejść - z różnych powodów - więc ta roszada może być jeszcze bardzo duża - wyjaśnia Buszman. - Problemy pojawiają się też w przedszkolach. Zapraszamy wszystkie chętne panie i panów, którzy chcieliby uczyć najmłodszych, by zaglądać na strony Biuletynu Informacji Publicznej, bo tam są wszystkie informacje o wakatach - zachęca nasza rozmówczyni.
Warszawa przebadała młodych nauczycieli. Aż połowa rozważa zmianę zawodu
Szkoły średnie będą przepełnione
Innym problemem, który pojawi się we wrześniu w szkołach ponadpodstawowych, jest przepełnienie. - Mamy w tym roku ponownie półtora rocznika, który przychodzi do klas pierwszych liceów, techników i szkół branżowych. W tych szkołach niestety będzie przeładowanie - zapowiada Buszman. - Dyrektorzy na pewno będą mieli spore problemy z ułożeniem planu lekcji.
O tym, że będzie to spore wyzwanie, mówiła tokfm.pl dyrektorka III Liceum Ogólnokształcącego w Bydgoszczy. - Wykorzystujemy wszystkie zakamarki w szkole, żeby cała młodzież mogła się pomieścić. Zlikwidowaliśmy archiwum. To znaczy ono nadal jest, ale w bardziej utrudnionych warunkach, bo chcemy, żeby lepsze pomieszczenia były dla młodzieży - tłumaczyła nam Grażyna Dziedzic. - No i stowarzyszenie absolwentów naszego liceum postanowiło oddać swoje pomieszczenie dla młodzieży do czasu, aż ten wyż demograficzny minie - dodaje.
Remont sal odbędzie się w wakacje, by we wrześniu szkoła mogła wszystkich pomieścić.