Bydgoszcz. Szykuje się drogowy paraliż. Drogowcy apelują, by omijać centrum
Rolnicy będą wjeżdżać do Bydgoszczy pięcioma drogami wlotowymi - od strony Nakła, Białych Błot, Osielska, Koronowa i Torunia. - Od rana na ulicach takich jak Nakielska, Fordońska, Szubińska, Grunwaldzka możemy spodziewać się utrudnień, bo pojazdy będą jechać bardzo wolno - zapowiada rzecznik Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej w Bydgoszczy Tomasz Okoński. - Rolnicy będą jechali pod urząd wojewódzki. Tych samochodów i ciągników będzie tak dużo, że od około godziny 8 na pewno zamkniemy ulicę Focha, Jagiellońską i rondo Jagiellonów - dodaje.
Służby spodziewają się nie tylko utrudnień dla kierowców, ale też pasażerów komunikacji miejskiej. Zablokowanie samego ronda Jagiellonów spowoduje gigantyczne utrudnienia w kursowaniu tramwajów.
Protest rolników. Wojewody nie będzie
Nad protestem będą czuwać policjanci z całego regionu. - Nasze działania będą skupiały się na roli pomocowej. Bardzo chcemy, by protest przebiegł bezpiecznie dla wszystkich - zapewnia mł. insp. Monika Chlebicz, rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Bydgoszczy. - Będziemy reagować, by nie doszło do sytuacji nerwowych, gdy u organizatorów emocje wezmą górę i wymkną się spod kontroli. Oczywiście jest też kwestia zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańcom - podkreśla nasza rozmówczyni.
Jak dowiedziało się tokfm.pl, podczas protestu w urzędzie nie będzie wojewody kujawsko-pomorskiego. - W piątek jestem na konwencie gmin wiejskich, więc sprawy, które są tematem protestu, nie będą mi obce. Natomiast spotkanie z wójtami w Drzycimiu było zaplanowane już dawno temu - tłumaczy swoją nieobecność Michał Sztybel. - W urzędzie będzie mój zastępca Piotr Hemmerling, więc jeśli rolnicy będą chcieli przekazać swoje postulaty, to na pewno ktoś je od nich odbierze - zapewnia nasz rozmówca.
Potężna awaria w Bydgoszczy. Chłodne kaloryfery nawet przez tydzień?
1000 rolników i 700 maszyn w Toruniu
Ogromne utrudnienia będą też w Toruniu i okolicach. Rozpoczną się już o 5 rano, na sześciu trasach wjazdowych do miasta. Jak wyliczają organizatorzy, w proteście ma wziąć udział nawet 1000 rolników. - Zgłoszonych mamy około 700 maszyn. Są to między innymi ciągniki i kombajny. Zwracamy się do mieszkańców o to, aby nie wpadali w panikę, ponieważ sytuacja nie będzie aż tak dramatyczna, jak we Francji czy też Niemczech - zapewnia Paweł Sikorski, koordynator akcji w ciągu DK 91.
Blokady będą odbywać się na trasach:
- DK 80 od Złejwsi Wielkiej do Torunia - godzina 9-20;
- DW 553 od Łubianki do Torunia - godzina 6-20;
- DK 91 od Grzywna do Torunia - godzina 5:45-20;
- DK 15 od Wielkiej Łąki przez Grębocin do Torunia - godzina 5-20;
- DK 10/80 od Głogowa przez Lubicz do Torunia - godzina 5-19;
- DK 91 od Raciążka do Torunia - godzina 9-18.
'Nie chcemy skłócać miasta i wsi'
Organizatorzy zapewniają, że przejazd będzie możliwy, choć trzeba liczyć się z utrudnieniami. - Będziemy spowalniać ruch jadąc kolumną w stronę Torunia, a następnie zawracać do miejsca strajku - opisuje Sikorski. - I tak będziemy jeździć jedną kolumną, żeby drugi pas ruchu był wolny. Nie chcemy skłócać miasta i wsi, dlatego zdecydowaliśmy się na rozwiązanie, które nie sprawi, że sparaliżowany zostanie cały Toruń - dodaje.
Protest został zgłoszony do urzędu miasta. - Zabiegałem i nadal zabiegam o to, aby akcja blokowania przejazdu ulicami i drogami mogła być ograniczona w czasie. Usłyszałem, że co do rozpoczęcia protestu godziny są już nieodwołalne, natomiast istnieje szansa na szybsze zakończenie akcji - liczy prezydent Torunia Michał Zaleski.
Protest odbędzie się w 250 miejscach w całym kraju. Rolnicy sprzeciwiają się polityce Komisji Europejskiej dotyczącej Zielonego Ładu, a także napływowi towarów z Ukrainy. Domagają się również wsparcia hodowli zwierząt.
Drogowa rewolucja w Bydgoszczy wywołuje skrajne emocje. Kierowcy się przyzwyczają?